Kategorie
wychowanie

Lęk przed rozstaniem u niemowląt

W normalnym toku rozwoju dziecko przechodzi okres, zwykle pomiędzy 6 miesiącem a 3 rokiem życia, kiedy protestuje przed oddzieleniem się od rodziców. Dzieje się tak, ponieważ w okresie 6-8 miesiąca życia dziecko zaczyna dostrzegać, że mama jest odrębną istotą, nie będącą częścią jego ciała. W tym samym czasie nie jest jeszcze zdolne do wyobrażenia sobie gdzie rodzic się znajduje, gdy jest poza zasięgiem jego wzroku.
Dziecko zaczyna radzić sobie z lękiem separacyjnym, w momencie gdy zaczyna rozumieć, że rodzic mimo tego że znika z pola widzenia, nadal istnieje i powróci po jakimś czasie. Choć stałość obiektu (wiedza, że przedmioty istnieją niezależnie od tego, czy je widzimy) zaczyna się pojawiać u malucha około 10 miesiąca życia, pewność że opiekun znów się pojawi i na pewno go nie zostawił, dziecko zdobywa dopiero około 2, 3 roku życia. I to właśnie do tego czasu maluch  może płakać, za każdym razem gdy się oddalamy. Niektóre dzieci z łatwością przystosowują się do rozstań już w pierwszych miesiącach swojego życia, innym trzeba pomóc radzić sobie z lękiem związanym z rozłąką.

Pamiętaj, że choć przyzwyczajanie dziecka do rozstań jest konieczne, najważniejszy jest  dla niego czas spędzany z rodzicami.

Co robić, aby pomóc dziecku przezwyciężyć lęk przed rozstaniem i wzmacniać jego samodzielność:

  • rozstanie z rodzicem jest fundamentalną częścią procesu dorastania i zdobywania przez dziecko autonomii. Pamiętaj, że rezygnując z rozstawania się z dzieckiem, aby uniknąć jego płaczu, nie uczysz go samodzielności i radzenia sobie z rozłąką i lękiem, jaki jest z nią związany
  • nie wymykaj się skrycie, korzystając z chwili, gdy dziecko jest czymś zajęte. Jest to duża pokusa dla rodzica, ponieważ dzięki takiemu zachowaniu unika problemów podczas rozstania, ale na dłuższą metę bardzo niekorzystnie wpływa na dziecko. Maluch prędzej czy później zauważa, że rodzic wyszedł i traci w ten sposób zaufanie do najbliższych osób. Czuje się przy tym oszukany i porzucony przez nich. Ponadto takie nagłe zniknięcie jeszcze bardziej wzmaga lęk przed rozdzieleniem- dziecko zaczyna myśleć, że skoro rodzic może w każdej chwili zniknąć, ono musi go bezustannie pilnować, aby zapewnić sobie jego obecność
  • nie przekupuj dziecka nagrodami, ani nie groź karami
  • gdy dziecko kończy pół roku, dzięki wzrastającej sprawności ruchowej zaczyna oddalać się od mamy na większe dystanse i coraz intensywniej odkrywać świat. Pozwól mu na te momenty oddalenia się od Ciebie. Nie ignoruj jego płaczu, ale też nie biegnij od razu, za każdym razem, gdy je usłyszysz. Odczekaj chwilę, dzięki temu uczysz dziecko obcowania z otaczającym je światem
  • wprowadź rytuał pożegnania. Wiadomym jest, że rytuały porządkując świat dziecka, dają mu poczucie pewności i bezpieczeństwa. Za każdym razem, gdy wychodzisz, wspieraj dziecko w przekonaniu, że wrócisz do niego. Już od pierwszych miesięcy, rozmawiaj z dzieckiem, opowiedz mu, gdzie idziesz i kiedy wrócisz. Obdarz je pieszczotami. Nawet jeśli maluch nie potrafi jeszcze mówić, zrozumie Twój komunikat za pomocą przekazywanych gestów, spojrzenia, mimiki twarzy i tonie Twojego głosu
  • staraj się zachować cierpliwość i spokój. Jeśli dziecko wyczuje twoje zdenerwowanie i irytację, poczuje się jeszcze bardziej niespokojne i niepewne, co się z nim stanie: Skoro moja mama się martwi, to na pewno stanie się ze mną coś strasznego!
  • w chwili rozstania z maluchem, pozwól mu odczuć, że rozumiesz jego strach, ale nie wracaj, gdy już podjęłaś decyzję o wyjściu z domu i po pożegnaniu się. Dziecko wyczuje Twoje wahanie oraz niepewność i zinterpretuje taką sytuację, jako powód do zmartwienia i lęku. Utwierdzi się też w przekonaniu, że skoro się wahasz i wracasz, to płacz jest dobrą metodą na zatrzymanie Cię w domu
  • stopniowo przyzwyczajaj dziecko do rozstania – na początku oddalaj się na 10-15 minut, powierzając dziecko zaufanej i znanej mu osobie. Systematycznie wydłużaj czas rozstania. Dzięki temu, dziecko przyzwyczai się do Twojej nieobecności
  • baw się często w znaną zabawę „a kuku”. Zdaniem naukowców, ta od dawna znana i lubiana przez dzieci zabawa, ma niezwykłą moc terapeutyczną. Za każdym razem, gdy dziecko przekonuje się, że twarz ukochanej osoby, po krótkiej nieobecności wraca- uwalnia emocje i rozładowuje niepokój. Zaczyna też zdobywać stałość obiektu, czyli zdolność do rozumienia, że rzeczy i osoby nadal istnieją, nawet wtedy, gdy przestaje je widzieć