Kategorie
wywiady

Skąd się bierze polska, zdrowa żywność? Rozmowa z rolnikami ekologicznymi, cz.1

Na podstawie rozmów z rolnikami proponujemy czytelnikom spacer po ekologicznym gospodarstwie. Nasi przewodnicy, w oparciu o swoje bogate doświadczenia, opowiedzą o tym, jaka jest droga do założenia ekogospodarstwa, jak wygląda codzienne życie i praca w takim gospodarstwie, uwrażliwią nas także na różnice między rolnictwem ekologicznym a tradycyjnym

“Żadna  dziedzina  ludzkiej  działalności – nawet  medycyna – nie  ma  takiego  wpływu  na  zdrowie  człowieka,  jak rolnictwo”. Pierre  Delbet
Jesteś tym, co jesz – jeżeli nie jest nam obce to stwierdzenie, warto wiedzieć, co jemy. Sprawdzone produkty pochodzą ze sprawdzonych źródeł – gospodarstw, które stosują w codziennej pracy wytyczne rolnictwa ekologicznego. Redakcja Dzieci Są Ważne postanowiła poznać bliżej realia pracy takich gospodarstw. Rozmowy z ich właścicielami zaowocowały nową, przydatną wiedzą i dały dużo satysfakcji.
Ekozagroda “Jabłoniowy sad”, Gospodarstwo Ekologiczne pp. Babalskich (Biobabalscy) oraz Gospodarstwo Ekologiczne i Agroturystyczne EKORAB  to przykłady godnych polecenia praktyk. Na podstawie rozmów z właścicielami tych gospodarstw proponujemy czytelnikom spacer po ekologicznym gospodarstwie. Nasi przewodnicy, w oparciu o swoje bogate doświadczenia, opowiedzą o tym, jaka jest droga do założenia ekogospodarstwa, jak wygląda codzienne życie i praca w takim gospodarstwie, uwrażliwią nas także na różnice między rolnictwem ekologicznym a tradycyjnym. Nie zabraknie także miejsca na refleksję o przyszłości rolnictwa ekologicznego, i – co być może dla nas najważniejsze – co daje ten rodzaj rolnictwa zwykłemu konsumentowi.

Początek historii…

Państwo Iwona i Jens Frasek, założyciele Ekozagrody “Jabłoniowy Sad”: W 2004 roku przejęliśmy z mężem rodzinne gospodarstwo rolno-sadownicze po rodzicach. Żadne z nas nie jest rolnikiem z wykształcenia, nasz wybór podyktowany był więc pasją –  wydawało nam się to dobrym sposobem na życie. Na początku był dom, sad i pola, które trzeba było jakoś zagospodarować, a dopłaty do rolnictwa ekologicznego ułatwiły niejako podjęcie decyzji. Przenieśliśmy się do Polski i tak się zaczęło.
Pan Mieczysław Babalski, założyciel Gospodarstwa Ekologicznego i Wytwórni Makaronu Bio: Wychowałem się w  gospodarstwie, więc praca w nim od dziecka jest mi dobrze znana. W latach 70. pracowałem w PGR. Drażniło mnie, że im więcej chemii stosowano w gospodarstwie, tym więcej było problemów z chorobami i szkodnikami, zwierzęta chorowały na zapalenia płuc i nieżyty pokarmowe, był też problem problem z zacieleniem krów. W gospodarstwie, w którym się wychowałem, takich problemów nie było.
Państwo Elżbieta i Bogdan Chara, założyciele Gospodarstwa ekologicznego i agroturystycznego EKORAB: Zdecydowaliśmy się na kierunek ekologiczny, ponieważ chcieliśmy mieć zdrowszą żywność na własne potrzeby, jednym z czynników były także dopłaty ekologiczne i łatwiejszy zbyt produktów po lepszej cenie. Najważniejszym powodem było jednak to, czego nauczyli mnie moi rodzice – życia w zgodzie z naturą. Nasze gospodarstwo zawsze było tradycyjne, a później poszliśmy krok dalej, przekształcając je w ekologiczne.

Gospodarstwo Ekorab
Ekorolnictwo jawi się w wypowiedziach naszych rozmówców jako świadomy wybór, podyktowany pasją, przekonaniem, że ekologicznie – znaczy zdrowiej, nie bez znaczenia są też czynniki ekonomiczne. Droga do założenia eko-gospodarstwa nie należy, jak się okazuje, do najłatwiejszych – dlatego wiara w potrzebę istnienia takich gospodarstw z pewnością ułatwiła przebrnięcie przez początkowe trudności. Jak podkreślają pp. Frasek, właściciele Ekozagrody, założenie jej wymagało od nich determinacji i uporu. Na początku jest wiedza. Opowiada p. Babalski: Początki były trudne. Musiałem szukać informacji w Szwajcarii, Niemczech czy Austrii, ale dzięki temu zauważyłem, że w naszych warunkach środowiskowych i klimatycznych łatwiej prowadzić gospodarstwo ekologiczne niż tam. Dlatego Ukraina żywiła Europę, w rolnictwie zachodnim zaczęto zbierać duże plony dopiero wtedy, gdy wkroczyła chemia. Byliśmy pionierami, w latach 90. w naszym województwie nie było gospodarstw o profilu ekologicznym. Władze były bardzo przychylne, a dotacje wpłynęły na korzyść, ale wiązały się z bardzo dużą biurokracją i skomplikowanymi procedurami.
Również właściciele gospodarstwa EKORAB zwracają uwagę na tego rodzaju trudności: Przy tworzeniu eko- gospodarstwa trzeba zgromadzić trochę zaświadczeń, planów produkcji i innych dokumentów. Jest to raczej trudne i wiele chętnych gospodarstw rezygnuje z tego powodu. Jednak dla chcącego – nic trudnego. My korzystaliśmy z pomocy doradczej Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Staszowie, poza tym braliśmy udział w odpowiednich szkoleniach, pomagali nam też rolnicy z większym stażem ekologicznym.

Co może gospodarstwo ekologiczne? Wykorzystane szanse

Początkowe wyzwania okazują się jednak warte trudu. Gospodarstwa prowadzone przez naszych rozmówców różnią się nieco profilem podejmowanych działań, wszystkie jednak stoją mocno na gruncie ekologii. Państwo Chyra tak opowiadają o swoim gospodarstwie: Idea naszej Ekozagrody zasadza się na czterech filarach: podstawą jest rolnictwo ekologiczne z sadownictwem i hodowlą starej rasy świń pastwiskowych Mangalica. Daje to dobrą bazę dla rozwijania ekoturystyki, usługowego tłoczenia soków i edukacji ekologicznej. Punkt ciężkości przesunął się z czasem z produkcji żywności na produkcję „świadomości”. Jest to rozwiązanie kompleksowe, które wydaje nam się jedynym wyjściem dla małych gospodarstw ekologicznych.
Podobnie całościowy charakter ma gospodarstwo Ekorab, które oprócz tego, że prowadzi ekologiczną uprawę i hodowlę, oferuje usługi agroturystyczne: goście mogą liczyć na nocleg, posiłki z regionalnej kuchni, bazujące na produktach rolnictwa ekologicznego. Specjalność kuchni to chleb orkiszowy. Oprócz tego goście mogą naocznie poznać codzienną pracę w gospodarstwie: uczestniczyć w typowych pracach, być świadkami wypieku chleba, ciast, wyrobu masła i sera, przetworów warzywnych i owocowych, zbioru ziół i runa leśnego. Poznają także trochę historii: stare sprzęty i maszyny rolnicze, zwyczaje i historię regionu świętokrzyskiego. Jest też miejsce na zajęcia typowo rekreacyjne: jazda bryczką lub saniami, jazda konna, śpiewy przy ognisku przy dźwiękach akordeonu, wędkowanie i sporty wodne oraz inne atrakcje. Państwo Chyra chętnie dzielą się tym, co sami odkryli w eko-rolnictwie, ze swoimi gośćmi: Wiemy, że wszystko co robimy jest dobre i to daje nam dużo siły do dalszej pracy.
Również p. Babalski stwierdza, że prowadzenie gospodarstwa ekologicznego jest pracą dającą satysfakcję i zadowolenie z tego, co robisz. Praca pp. Babalskich ma nieco inny charakter, niż w Ekozagrodzie i Ekorabie: prowadzą 9-hektarowe, certyfikowane gospodarstwo ekologiczne wraz z Wytwórnią Makaronu BIO, która przetwarza produkty zbożowe (mąki, makarony, płatki i kasze) pochodzące z gospodarstwa. W gospodarstwie uprawia się stare i nowe gatunki zbóż, warzywa (marchew, buraczki, fasola, dynia) oraz owoce (truskawki, wiśnie, śliwki, stare odmiany jabłoni). Hodowane są także kury zielononóżki i krowy czerwone polskie.

Gospodarstwo Ekozagroda

Być ekorolnikiem, czyli kto stoi za naszymi zdrowymi posiłkami

Państwo Frasek: Ekologia to dla nas sposób na życie, przejawiający się na wszystkich płaszczyznach: zachowanie konsumenckie, świadomość ekologiczna, praca z ludźmi z całego świata, którym leży na sercu rozwój zrównoważony i przyszłość naszej planety… – właściciele Ekozagrody z przekonaniem podporządkowali swój sposób życia wymogom zrównoważonego rozwoju. Jak jednak podkreślają, są dalecy od “nawracania” innych na ekologię. Robią, co mogą, żeby jak najwięcej osób mogło po prostu doświadczyć dobrodziejstw eko-rolnictwa.
Pani Elżbieta Chara: Śmiało mogę powiedzieć że eko-rolnictwo jest dla mnie pasją, a może nawet misją. Część wolnego czasu chcemy poświęcić pracy społecznej dla wsi i regionu świętokrzyskiego, edukacji ekologicznej dzieci i młodzieży, chcemy też kultywować dawną  gwarę i zwyczaje świętokrzyskie. Mamy w gospodarstwie dużo starych maszyn, narzędzi gospodarczych i młynarskich, konia do pracy w polu i do rekreacji, hodujemy także krowy i drób. Oprócz tego uprawiamy dużo ciekawych roślin np. amarantus, proso, orkisz i płaskurka… Rośliny te przerabiamy na własnych prostych maszynach, po czym trafiają na nasz stół i do sprzedaży bezpośredniej. Często bierzemy aktywny udział w lokalnych festynach, targach, dożynkach i konkursach.
W odpowiedzi na nasze pytanie, czy wymogi ekologii dotyczą tylko produkcji żywności w gospodarstwie, czy też obejmują całe życie jego mieszkańców, właściciele Ekozagrody odpowiadają bardzo stanowczo: Albo się jest rolnikiem ekologicznym, albo nie. Rzeczy, o które Państwo pytacie, są podstawą gospodarstwa, zajmującego się edukacją ekologiczną.  Jak to wygląda w praktyce? W domu i gospodarstwie dąży się do stosowania jedynie środków biodegradowalnych, na terenie gospodarstwa jest także oczyszczalnia roślinno-stawowa (wykorzystywana także do zajęć z dziećmi na temat wody). Podstawą zdrowego życia jest zdrowa kuchnia i recycling. Prowadzone są także prace nad odnawialnymi źródłami energii: w zimie odbędą się warsztaty poświęcone budowie małych wiatraczków do pozyskiwania energii wietrznej. Później powstanie z nich mała „ferma” wiatraków. Ciekawostką jest hotel dla owadów, w którym prowadzone są warsztaty na temat owadów, głównie dzikich pszczół i ich roli w naturze.
Pan Mieczysław Babalski ujmuje sprawę krótko: Gospodarstwo ekologiczne wiąże się ze zdrowym odżywianiem, to co produkujesz, musisz zjadać. Wszystko co robisz, musisz robić z myślą o ochronie środowiska, i wtedy to ma sens.
Pan Bogdan Chara: Przy przejściu na rolnictwo ekologiczne postanowiliśmy dopłatę ekologiczną przeznaczyć na inwestycje sprzyjające środowisku, które jednak w przyszłości będą przynosiły wymierny  dochód. Dziś prawie całe życie w domu i gospodarstwie oparte jest wyłącznie na naturalnych środkach i sposobach gospodarowania.
Nasi rozmówcy podzielili się z nami rzetelną i szczegółową wiedzą na temat ekologicznego gospodarowania. Opowiedzieli o standardach, jakie spełniają ich gospodarstwa, które gwarantują nam, że produkty ekologiczne trafiające na nasz stół są naprawdę zdrowe. Podkreślili także, na co należy zwrócić uwagę, żeby upewnić się, że dany produkt rzeczywiście pochodzi z uprawy ekologicznej. O tym wszystkim oraz o przyszłości rolnictwa ekologicznego opowiemy w kolejnej części artykułu, którą opublikujemy wkrótce.
O rozmówcach:
Ekozagroda „Jabłoniowy Sad”
Iwona i Jens Frasek
ul. Powstańców Śl. 15
46-042 Szczedrzyk
www.ekozagroda.pl
2010: Wyróżnienie w krajowej edycji konkursu na najlepsze gospodarstwo ekologiczne (kategoria: Ekologia i środowisko)
2010: I miejsce w wojewódzkim konkursie na najlepsze gospodarstwo ekologiczne (kategoria: Ekologia i środowisko); Woj. Opolskie
2008: II miejsce w wojewódzkim konkursie na najlepsze gospodarstwo ekologiczne (kategoria: Ekologia i środowisko); Woj. Opolskie
2007: I miejsce w wojewódzkim konkursie eko-agroturystycznym „Zielone lato 2007”
2006: I miejsce w konkursie „Tradycyjny Produkt Opolszczyzny 2006” (stare odmiany jabłek)
Wytwórnia makaronu “BIO”   
Gospodarstwo Ekologiczne
Aleksandra i Mieczysław Babalscy
www.biobabalscy.pl

Rok 1996: Wyróżnienie „EKOMEDIA” Forum Minister Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.
Rok 2006: I miejsce w konkursie „SPOSÓB NA SUKCES” – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Rok 2006: Nagroda Prezesa Agencji Rynku Rolnego laureata IV Edycji Ogólnopolskiego Konkursu „SPOSÓB NA SUKCES”
Rok 2008: Wyróżnienie w finale krajowego konkursu na najlepsze Gospodarstwo ekologiczne – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Rok 2008: Nagroda Marszałka Województwa Kujawsko Pomorskiego za zajęcie I miejsca w Województwie w konkursie  na najlepsze Gospodarstwo ekologiczne.
Rok 2010: Nagroda Ministra Rolnictwa za zajęcie I miejsca w Kraju w konkursie na najlepsze Gospodarstwo ekologiczne.
Gospodarstwo ekologiczne i agroturystyczne EKORAB   
Elżbieta i Bogdan Chara
Jasień 59  woj. świętokrzyskie
www.ekorab.pl
To dzięki naszym staraniom mąka orkiszowa wpisana została na listę produktów tradycyjnych pod nazwą „Czerkieska mąka orkiszowa”. Możemy się poszczycić jeszcze nagrodą w krajowym konkursie ekologicznym „Eko-smak” za Chleb z Wysokolitewki, I miejscem w wojewódzkim konkursie na najlepszą ofertę agroturystyczną, oraz  nagrodą w Krakowskim kiermaszu agroturystycznym za Doskonały smak potrawy – Ekologicznego chleba orkiszowego. W tym roku zdobyliśmy I miejsce w konkursie wojewódzkim na najlepsze gospodarstwo ekologiczne w kategorii „Ekologia i środowisko”, a w finale krajowym otrzymaliśmy wyróżnienie równoznaczne z IV miejscem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *