Kategorie
rodzina

Siwe jest piękne! Dlaczego przestałam farbować włosy

Siwienie to natura ludzka, świadczy o dojrzałości i o mądrości. Dlatego nie wiem, skąd wzięła się ta nagonka, że kobietom nie wypada nosić siwych włosów i koniecznie musimy je farbować. Bo co? Bo inni powiedzą, że kobieta z siwymi włosami jest stara? Bo są brzydkie? Są piękne!

Siwienie to natura ludzka, świadczy o dojrzałości i o mądrości. Dlatego nie wiem, skąd wzięła się ta nagonka, że kobietom nie wypada nosić siwych włosów i koniecznie musimy je farbować. Bo co? Bo inni powiedzą, że kobieta z siwymi włosami jest stara? Bo są brzydkie? Są piękne!

Na przekór modzie na młodość promuję naturalność i pokazuję, że akceptacja siebie to prawdziwy sekret piękna. Można się starzeć i nadal być piękną. To wielka sztuka możliwa dla każdej z nas.

siwe-wlosy

Zaczęłam siwieć około dziesięć lat temu, dokładnie w tych samych miejscach na głowie, co moja mama w podobnym wieku. Ot, genetyka. Przez wszystkie te lata farbowałam włosy, bo jak pokazać się na ulicy z siwymi włosami w tak młodym wieku. Włosy odrastały, a ja w zaciszu domowej łazienki rozczesywałam je, aby odkryć te siwe i popatrzeć, jakie są piękne, różnorodne i dalej mocne. Gdy pokazywałam je znajomym koleżankom, one karciły mnie, że jestem za młoda na siwe włosy i że mam koniecznie dalej farbować. Poddawałam się presji znajomych i rodziny i dalej je farbowałam. Na początku były to farby z wszelkimi chemicznymi dodatkami typu utleniacze, potem przeszłam na farby w miarę naturalne typu henna. Aż wreszcie wyjechałam na dłuższe wakacje nad morzem, do słonecznej krainy, gdzie sól morska i mocne promienie słoneczne „zdarły” z mych włosów farbę i odkryły ich naturalne piękno. Pomyślałam, że nadszedł moment, aby przestać farbować. Chciałam tego od dawna, a teraz natura wsparła mnie w tej decyzji.

Nie farbuję

Od pół roku w ogóle nie farbuję, a moje włosy są silne, długie, bujne, piękne i… naturalne. Nareszcie! Kocham moje siwe włosy, patrzę na nie codziennie w lustrze i przyzwyczajam się do nich, bo do tej pory musiałam się ich wyrzekać i tuszować. Teraz się cieszę, że zrobiłam ten krok. Nie ukrywam, że zdania znajomych i rodziny są podzielone, jedni uważają, że wyglądam pięknie, inni, że moja twarz jest ciągle za młoda na siwe włosy. Może i tak, ale taka jest moja natura i nie chcę jej piękna wstydliwie ukrywać. Moje włosy są częściowo siwe i jest mi z tym dobrze. Myślę, że teraz tym bardziej dbam o moje włosy, bo wiem też, że wyróżniają się w tłumie.

Podobną filozofię wyznaje pisarka Manuela Gretkowska, która również nie farbuje włosów. Kolor, ten prawdziwy, jest prawdziwym tłem twarzy, a nie wymalowaną dekoracją – powiedziała w wywiadzie dla Twojego Stylu.

Cieszyłoby mnie, gdyby kobiety znajdowały w sobie coraz więcej siły i pewności, by ujawniać swoje prawdziwe piękno z natury. Jednocześnie proszę inne kobiety: wspierajcie takie decyzje swoich znajomych i przyjaciółek. Nie podcinajcie skrzydeł krytycznym spojrzeniem i presją. Jeśli my będziemy czuły się dobrze, zdrowo, pięknie i naturalnie, niech inni to uszanują.

20 odpowiedzi na “Siwe jest piękne! Dlaczego przestałam farbować włosy”

Jestem za tym, by nie farbować siwych włosów, jeżeli są ładne, ale przykład Manueli Gretkoweskiej, zupełnie mnie nie przekonuje patrząc na jej żenujące poczynania we wszystkich dziedzinach życia publicznego, od feminizmu do pseudoliteratury, którą uprawia.

no widzisz, a wg mnie Gretkowska wyglada o niebo lepie i jej siwizna jest duzo ladniejsza, przez co jest duzo bardziej atrakcyjna niz kobieta na zdjeciu wyzej… tak, jak niektorzy sie ladnie starzeja, tak niektorzy ladnie siwieja, ale zadna kobieta nie bedzie ladnie siwa w wieku 35 czy 40 lat… czasami warto jednak wysluchac opini kolezanek…

Popieram o ile wygląda to ładnie, wlosy Manueli Gretkowskiej akurat wyglądają pięknie, ale w innych przypadkach gdy włosy są ciemne i przebija się siwizna wygląda to dosyć niechlujnie. Moja babcia marzy o bialutkich ”siwych” włosach, ja tez bym takie chciała mieć w przyszłości, szarość jest porostu brzydka.

Mozna nie farbować. Można farbować. Jednak nie nalezy do żadnego z tych wyborów dorabiać ideologii – ani, że nie wypada sie starzeć, ani ze należy być naturalnym i tylko z siwymi włosami jest się naprawdę pięknym.

MNIE SIĘ NIE PODOBAJĄ, NIE WIEM CZEMU, ALE TAK JEST. Kobiety w siwych, zwłaszcza długich włosach wyglądają bardzo niedbale, często bez makijażu w fatalnie dobranej garderobie, wyglądają niechlujnie, zdjęcie powyżej utwierdza mnie w tym przekonaniu.

Nie mam siwych włosów, bo mam blond (te zwykle później siwieją i są jaśniejsze, platynowe) ale farbuję na brąz, bo natura źle skomponowała kolor moich włosów i kształt twarzy.

Blond jest super dla dziewczyn o ładnej owalnej twarzy, ale przy okrągłej lepsze są ciemne, optycznie wyszczuplając ją.

Nie ważne czy coś nam się podoba w 100% (chciałbym mieć piękne długie blond włosy) ważne co jest dla nas korzystne, w czym wyglądamy dobrze, bo to sprawia że dobrze wyglądając czujemy się dobrze.

Niektórym podobają się biodrówki, innym dekolty, szpikki, alleriny czy żaboty, w tym gąszczu trzeba wybrać to co sprawi że wyglądamy lepiej, dla siebie, a nie gorzej, a to niestety jest rzadkość, większość osob patrzy na modelkę, aktorkę, hollistkę i myśli, o super wygląda, też tak chcę, tylko nie patrzy że do niego to nie pasuje.

Nie każdemu wszystko pasuje, jeden w siwych bedzie wyglądał super, wykorzysta naturalny kolor włosów, podkręci go kolorystycznie ubraniem, ubraniem, ktore podkreśla walory i ukrywa niedoskonałości, doda fajny makijaż i fają fryzurę i bedzie wygladał super, drugi po prostu niechlujnie, zaniedbany i dziwny.

Absolutnie zgadzam się z poprzedniczką. Należy robić, to co sprawia, że czujemy się lepiej.

Prawda jest jednak taka, że siwe włosy postarzają i w pani wypadku również. Oczywiste jest to, że się starzejemy, ale gdyby pani teraz np. zafarbowała te włosy na jakiś powiedzmy naturalny kasztan, napewno by panią odmłodziły. Tak by było. A że pani na tym nie zależy i czuje się pani naturalnie najlepiej z tym jakie są teraz, to już zupełnie inna historia i tak trzymać, o ile nie robi tego pani na pokaz.

Pozdrawiam.

Pol roku to nie tak dlugo – teraz jest lato twarz rozpromieniona opalona – test dla optymizmu bedzie na jesieni naszej szarej. Poza tym wazne jest miec partnera ktoremu to nie przeszkadza, bo wtedy nie ma tej presji aby mlodo i modnie dla niego wygladac. Swietnie jest tez uwolnic sie od chemii na wlosy i wydatku na farbe.

Mnie sie podobają, ale nie u wszystkich, po prostu, jedym pasuja a innym nie i teraz to kwestia indywidualnej decyzji. Moja sąsiadka ma krótkie siwe włosy od dawna i wygląda pięknie, bo i fryzurka i kolor jej włosów pasują do jej urody, ale inna znajoma, niestety siwe włosy postarzają ja o jakieś 20 lat, bo nosi do tego całkiem jakąs nietwarzową fryzurę

Przepraszam, a co w tym złego, że się wygląda staro? Że się ktoś moze pomylić i nazwać osobę babcią? Jakiś w tym problem? Nie rozumiem trochę tego trendu, zeby robic wszystko, żeby wyglądać młodo. Zmarszczki są złe w naszym świecie. Ok, zgadzam sie, że nie są ładne i gładka jędrna skóra wygląda po prostu ładniej. Ale czy naprawdę wszyscy MUSZĄ być ładni? zadbani? Jeśli komus nie zależy na pójście „z trendem czasów” i lepiej się czuje w swojej własnej skórze, to wydajmy osąd (skoro naprawde potrzebujemy przyklejać łatki) i zaakceptujmy, nie starając się swoich przekonań forsować (że nie wypada wyglądać staro w pewnym wieku). Jesli ktoś pyta o zdanie – jasne, wypowiedzmy się – wyglądasz staro, niekorzystnie, grubo, szaro itd. Ale jeśli akceptuje siebie i jest szczęśliwy – po co radzić? Bo my wiemy lepiej jak żyć? Moje zdanie jest takie – podziwiam osoby, które nie sa niewolnikami comiesięcznego przymusu niszczenia włosów w imię mody na wieczną młodość. Ponad wszystko cenię ich samoakceptację i bycie sobą, bo wiem, że jest to wielka sztuka, nieosiągalna dla dużej części naszego społeczeństwa.

mi sie ten artykol bardzo podoba i nienawidze farbowania wlosow,zamierzam rowniez tego nie robic. To jest fantastyczna sprawa! Piekno tkwi w naturze,u kazdej kobiety,tkwi w niej samej,we wnetrzu, ktore rozpromienia twarz i cialo,nie w makijazu, farbie i ubraniu, czy fryzurze (:

przecież ta Pani na zdjęciu jest przepiękna 🙂
wygląda tak spokojnie i radośnie. Bardzo ładne zdjęcie 🙂
„normalne” jest to, że wszyscy muszą dziś być młodzi. co to znaczy „normalne”?
proszę się nie dawać presji otoczenia, to tylko Pani decyzja ! powodzenia 🙂

Warto postawić na zielone koktajle, to bomba witamin i mikroelemtów, które odzywiają cebulki włosowe i nie tylko. Dzięki zielonym koktajlom siwe włosy nabierają naturalnego koloru, stają się mocniejsze i bardziej błyszczące. Warto spróbować!

popieram 🙂 jak ktoś chce wyglądać troszkę młodziej może farbować, a jak nie jest to dla niego takie ważne to też nie widzę obowiązku dlaczego miałby to robić. Zaniedbanie się to np. nie mycie włosów a nie ich nie farbowanie.

Dla mnie siwe włosy są piękne. Dodają klasy i takie splendoru, kobiety dojrzałej i pięknej. nadejdzie taki moment, kiedy moja twarz będzie okolona srebrem. Zaczęłam siwiec w wieku 14 lat. Takie geny. Obecnie w wieku 30 lat mam mam siwe pasemka i nitki siwizny w całych (naturalnie ciemnych) włosach. Ja nie czuje presji wyglądania „młodo”. Chce wyglądać na tyle lat, ile naprawdę mam. Dlatego farbuje włosy i będę to robić jeszcze co najmniej 10 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *