Kategorie
ciąża i poród

Dlaczego dotykamy brzucha ciężarnej bez pytania jej o zgodę?

Ręce przy sobie!

Każdy człowiek posiada trzy umowne granice wokół siebie, czyli odległości, w których dochodzi do kontaktów z innymi ludźmi: intymną, osobistą i społeczną. Zazwyczaj na dotykanie innych części ciała niż dłoni przy powitaniu, pozwalamy jedynie najbliższym – partnerowi i dzieciom. Jeśli robi to ktoś obcy, możemy odczuwać dyskomfort. Ręka sąsiadki czy, o zgrozo!, szefa, na ciążowym brzuchu to wkroczenie do sfery intymnej, które dla wielu kobiet jest nieprzyjemnym doświadczeniem.

Dziecko jako dobro społeczne

Katarzyna Paszkiewicz, seksuolog i psychoterapeutka, twierdzi, że chodzi tu o potrzebę nawiązania interakcji z dzieckiem, która wiąże się u nas z impulsami zarówno czysto biologicznymi, jak i społecznymi: Dziecko postrzegane jest bowiem często jako dobro całej społeczności, budzi jednoznacznie pozytywne emocje związane z pojawieniem się nowego życia – członka społeczeństwa. Wiele osób doświadcza wobec malucha uczucia troski, ciekawości, a dotknięcie brzucha matki może być formą przywitania się z nim.

[reklama id=”67238″]

Dziecko zostaje w ten sposób przyjęte do wspólnoty, której członkowie czują się w pewien sposób odpowiedzialni za jego przyszłość. W mniejszym stopniu dostrzega się natomiast fakt, iż znajduje się ono w brzuchu kobiety, która może mieć różne zdanie na temat przekraczania jej strefy intymnej. Często chęć interakcji z dzieckiem oraz związane z tym emocje przesłaniają osobom dotykającym to, że mama może nie być zachwycona takim przebiegiem spraw   dodaje Paszkiewicz.

Do głosu dochodzą tu także przesądy zakorzenione w społecznej świadomości:   Dotknięcie brzucha wiąże się z przekonaniem o możliwości szybkiego zajścia w ciążę. Przynosi też obietnicę szczęścia i zdrowia – mówi Paszkiewicz.

Nie wszystkim ciężarnym taki dotyk przeszkadza. To kwestia bardzo indywidualna, zależna od wielu czynników: wcześniejszych doświadczeń, samopoczucia, stanu zdrowia, nastawienia do własnego dziecka czy do osoby, która chce dotknąć brzucha.

Każda mama ma inne odczucia

Historia każdej ciąży i związanych z nią sytuacji „macania” rosnącego brzucha jest inna. Niektóre kobiety nie mają z tym najmniejszego problemu i całą sytuację traktują jako miły gest ze strony człowieka, który na równi z nimi cieszy się z dziecka. Inne natomiast, pomimo odczuwania dyskomfortu, zaciskają zęby i pozwalają obcym na dotyk. Trudno im zdobyć się na asertywność, szczególnie gdy po drugiej stronie widzą życzliwe nastawienie.

Zupełnie naturalne jest także, że wiele kobiet w podobnych sytuacjach wpada w gniew, ponieważ po raz kolejny naruszane są ich granice: Jeśli ktoś spoza najbliższego kręgu pozwala sobie – nie pytając – na takie zbliżenie, może liczyć się z niechęcią, dyskomfortem, a nawet złością ciężarnej mówi Paszkiewicz. A często pod wpływem silnych emocji trudno jest przyszłej mamie zakomunikować swoje odczucia w sposób, który nie urazi innych.

[reklama id=”66993″]

Jak mówić o swoich granicach?

Na dotykanie ciążowego brzucha nie musisz się zgadzać i masz prawo mówić o tym głośno. Pamiętaj, że ty jako mama i po prostu człowiek, możesz powiedzieć, że nie podoba ci się takie zachowanie lub wręcz przeciwnie, potwierdzić, że sprawia ci to radość.

Kobiety, które czują się niepewnie w takiej sytuacji zazwyczaj obierają kilka strategii:   Część pań, gdy widzą, że ktoś zbliża się do nich celem dotknięcia brzucha, kładzie na niego ręce, niewerbalnie dając do zrozumienia, że jest to prywatna przestrzeń – mówi Paszkiewicz. – Inne starają się poinformować o tym otoczenie w sposób humorystyczny. Niektóre zaś, żeby nie sprawić nikomu przykrości, poszukują różnych wytłumaczeń (na przykład zdrowotnych).

Najlepsze rezultaty przynosi jednak szczerość: Wydaje się, że najskuteczniejszy byłby jasny i bezpośredni komunikat, mówiący o dyskomforcie ciężarnej w przypadku dotykania jej brzucha bez pytania – pomoże to zarówno jej, jak i przyszłym mamom uświadomić dotykającą osobę, że nie musi być to przez nie pożądane radzi Paszkiewicz.

Kategorie
karmienie piersią

Nie jesteś lepszą matką. Nie jesteś gorszą matką!

„Jak wykazały badania przeprowadzone w 2014 roku, sposób, w jaki jesteśmy karmieni, oraz to, jak się sami odżywiamy, wpływa nie tylko na nas, ale także na nasze dzieci i ich potomstwo do piątego pokolenia. Jest to fakt związany z przekazywaniem informacji genetycznych zapisanych w maleńkich cząsteczkach – mikroRNA” (1)

Karmienie piersią jest ważne i rzeczywiście robi różnicę nie tylko naszym dzieciom, ale też wnukom i prawnukom. To optymalny sposób żywienia potomstwa, dzięki któremu przetrwała ludzkość. Jest jednym z atrybutów macierzyństwa i niezwykłym narzędziem, które pozwala kobiecie zaspokajać wszystkie potrzeby dziecka jedną prostą czynnością.

Laktoterroryzm – a co to takiego?

Mówienie o faktach dotyczących karmienia naturalnego bardzo często nazywane jest laktoterroryzmem. Nikt tak naprawde do końca nie zdefiniował tego pojęcia, jednak funkcjonuje ono w społeczności rodziców. Jeśli spróbujemy je zdefiniować, od razu zauważymy, że dla każdego oznacza co innego. Z jednej strony używane jest, by opisać propagowanie karmienia piersią wśród kobiet zaraz po porodzie, z drugiej pada przy każdej wzmiance o pozytywnych aspektach kobiecego mleka. Jedno jest pewne – poczucie „terroryzmu laktacyjnego” jest silnie związane z emocjami matek, które z różnych powodów piersią nie karmią. I, jak często wspominają, czują się oceniane i zmuszane do karmienia, co budzi ich opór i niechęć.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

seria rodzicielska

Cesarskie cięciu i poród po cięciu cesarskim

35 PLN

Z tą książką przygotujesz się do porodu przez cesarskie cięcie. Krok po kroku, praktycznie, prosto z życia i doświadczenia.

Tymczasem, posługiwanie się pojęciem laktoterroryzmu w społeczeństwie, w którym po 6 m-cu życia dziecka piersią karmi jedynie 14% kobiet, jest jednak dużym nieporozumieniem. Wciąż pokutuje niska świadomość tego, że karmienie mlekiem modyfikowanym i karmienie piersią nie są wymienne, a jedno po prostu nie zastąpi drugiego.

Natuli dzieci są ważne to magazyn dla rodziców online, wydawnictwo oraz księgarnia.

Czy każda kobieta powinna karmić piersią?

W idealnym świecie wszystkie matki rodzą, karmią i wychowują swoje dzieci optymalnie. Jednak nie żyjemy w utopii. Na ludzkie wybory wpływa mnóstwo czynników. Doświadczenie, przeżycia, przekonania, wiedza, wsparcie i wiele innych. Kobiety, które decydują się na karmienie sztucznym mlekiem, często nie widzą po prostu innego wyboru. Wśród nich wiele jest takich, które walczyły o karmienie, ale po prostu w którymś momencie się poddały. I było to ich święte prawo. Każda z matek ma swój cel, swoją drogę i żadna podjęta decyzja nie czyni z kobiety matki idealnej. Jednocześnie podawanie faktów na temat dobroczynnego działania karmienia piersią nie jest atakiem na mamy karmiące mlekiem modyfikowanym, ani oceną ich wyborów.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

Rozwój seksualny dzieci
31 PLN

Zamiast wychowania
31 PLN
Jak zrozumieć małe dziecko
31 PLN

Internet aż kipi od dyskusji pomiędzy kobietami o byciu lepszą i gorsza matką. Jedna strona praktycznie nigdy nie jest w stanie przekonać drugiej, kobiety są do siebie nastawione wrogo i ostro się oceniają. Matki karmiące piersią często nazywane są laktoterrorystkami, którym mleko zalało mózg, a matki karmiące mlekiem modyfikowanym – leniwymi i niedouczonymi. W grupie kobiet, która powinna się wspierać i budować wspólnotę, dochodzi do antagonizmów, obraz i internetowych wojen. W tym wszystkim zacierają się granice szacunku, a ilość nadinterpretacji jest naprawde zaskakująca.

Dyskutując zawzięcie, interlokutorki zapominają, że wybór, jakiego dokonuje człowiek, nie świadczy o tym, jakim jest rodzicem. A także o tym, że podanie faktów nie jest oceną człowieka. To, że ktoś dokonuje innego wyboru, nie oznacza, że ten wybór jest lepszy lub gorszy. Jest po prostu inny. Każda matka, każde dziecko, każda rodzina podąża swoją ścieżką, ma prawo do własnych decyzji i popełniania błędów.

Żaden wybór nie przesądza o byciu lepszą lub gorszą matką!

Tak naprawdę najostrzejszym sędzią kobiety jest ona sama. Od momentu, w którym dziecko zaczyna rosnąć pod jej sercem, będzie dokonywać wyborów i analizować, czy mogła zdecydować lepiej. Będzie uderzać w swoją samoocenę, często brak pewności siebie i niepewność wyboru maskując butnym udowadnianiem swoich racji. I dlatego warto powiedzieć to głośno – żaden z wyborów nie czyni z kobiety lepszej lub gorszej matki! Bo każda matka jest najlepszą matką dla swojego dziecka. W dzisiejszym świecie, w którym brakuje wiosek i plemion do wspólnego zajmowania się potomstwem, to, czego najbardziej potrzeba kobiecie, to zrozumienie, wsparcie i obecność innych kobiet. I nie ma znaczenia, jakich dokonują wyborów. Nie ma też potrzeby przekonywać kogokolwiek do swoich racji. Przyjmując się takimi, jakie są, z wyborami, jakich dokonują, kobiety mają moc, by zmienić świat.

W relacji z drugim człowiekiem nie mamy prawa nikomu mówić, co powinien, a czego nie powinien robić. Ważne, by kobieta dokonywała wyborów, które są dobre dla jej rodziny. Jednak by mogła tego dokonać świadomie, powinna posiadać wiedzę, która da jej pełen obraz konsekwencji podjętej decyzji. By decyzja nie niosła za sobą wyrzutów sumienia, a także by nie odbierała kobiecie pewności siebie w nowej roli. Bo żaden wybór nie determinuje bycia lepszą czy gorszą matką. Człowiek jest najlepszy, jaki może być w danym momencie swojego życia.

Źródło:

(1) Karmienie piersią, Magda Karpienia, Wydawnictwo Natuli

Kategorie
rzeczy dla dzieci

Bezpieczne przewożenie dziecka samochodem

Sprawdzanie VIN rozwieje wszelkie wątpliwości

Wielu rodziców za bezpieczny samochód uznaje samochód sprawny technicznie. Tymczasem nierzadko zdarza się, że używane auto sprzedawane jako bezwypadkowe, w rzeczywistości ma za sobą nawet kilka poważnych stłuczek i kolizji, których skutkiem mogą być niewidoczne na pierwszy rzut oka usterki mogące zaważyć na naszym bezpieczeństwie na drodze.
Przykładem może posłużyć renowacja pasów bezpieczeństwa zamiast ich wymiana po wypadku oraz montowanie specjalnych oporników imitujących obecność poduszki powietrznej (która wcześniej wystrzeliła w wypadku).

Autobaza.pl – tutaj sprawdzisz historię pojazdu

Właśnie dlatego tak istotne jest sprawdzanie historii pojazdu. Możemy ją sprawdzić na specjalnych  stronach, takich jak autobaza.pl przy pomocy numeru VIN. Rozkodowanie numeru VIN zajmie nam tylko chwilkę, a jednocześnie pozwoli zweryfikować prawdomówność sprzedawcy i lepiej poznać historię sprawdzanego pojazdu.
Informacje jakie jesteśmy w stanie uzyskać to: ewentualne stłuczki i inne incydenty drogowe, sprawdzenie pojazdu w bazie aut skradzionych, weryfikacja przebiegu pojazdu czy rozkodowanie wyposażenia po numerze VIN.
Dzięki raportom historii pojazdu z portalu takiego jak autobaza.pl mamy szansę dowiedzieć się, czy interesujące nas auto brało udział w jakichkolwiek incydentach, o których nie mówi nam lub nie wie jego sprzedawca.
Dzięki podaniu numeru VIN możemy się nawet dowiedzieć czy dany samochód jest przystosowany do fotelików z bardzo bezpiecznym system Isofix.

Historia pojazdu –  jak ją sprawdzić?

Sprawdzenie historii pojazdu jest bardzo proste. Wystarczy wpisać numer VIN w odpowiednie miejsce na stronie autobaza.pl. Jednym kliknięciem myszy uruchamiamy wyszukiwanie informacji na temat tego auta w wielu bazach danych.
O numer VIN poproś sprzedawcę lub sprawdź sama – znajduje się on najczęściej na tabliczce znamionowej, umieszczonej na podszybiu po stronie kierowcy, na słupku bocznym przy drzwiach. Koniecznie zwróć uwagę na czytelność numeru – jeżeli będzie on spiłowany lub będzie różnił się od tego w dowodzie rejestracyjnym to sygnał dla ciebie iż coś z tym pojazdem jest nie tak.
W raporcie historii pojazdu na autobaza.pl zazwyczaj dostępne są dane o incydentach drogowych – jeżeli wystąpiły, o odczytach drogomierza, o wyposażeniu, możesz znaleźć też archiwalne zdjęcia pojazdu, wykaz europejskich baz skradzionych pojazdów i weryfikację czy sprawdzany przez nas pojazd w nich figuruje. Jednym zdaniem – niezbędne dane do weryfikacji auta przed zakupem. I to wszystko tylko i wyłącznie dzięki sprawdzeniu numeru VIN.

Bezpieczny samochód plus bezpieczny fotelik

Po sprawdzeniu historii pojazdu i aktualnego stanu technicznego pojazdu możemy mieć pewność, że zakupiliśmy naprawdę bezpieczny i bezwypadkowy samochód używany. Jednak aby bezpiecznie jeździć nim z dziećmi musimy zakupić odpowiedni fotelik.
W tym celu należy wziąć pod uwagę przede wszystkim wagę dziecka oraz ocenę wybranego siedziska w testach ADAC.
Na tej podstawie jesteśmy w stanie wybrać fotelik, zapewniający dziecku maksymalną ochronę, dostosowaną do jego budowy fizycznej. Ponadto, zaleca się również taki dobór fotelika, który pozwala przewozić malucha jak najdłużej tyłem do kierunku jazdy.
Nie bez znaczenia jest także jego montaż wewnątrz samochodu. Za najbezpieczniejsze uznaje się foteliki montowane za pomocą systemu Isofix, jednak nie jest on standardem we wszystkich pojazdach, dlatego przed zakupem auta, jeżeli chcemy mieć system Isofix, warto dokładnie sprawdzić, czy samochód ma możliwość montowania tego typu fotelików.


https://www.youtube.com/embed/K93WVLAGTxw

Czy warto kupić używany fotelik?

Niestety te dobre foteliki, z wysoką oceną w testach zderzeniowych ADAC są naprawdę drogie. Dlatego jeżeli w rodzinie, wśród przyjaciół lub sąsiadów mamy kogoś od kogo taki fotelik możemy zakupić taniej to może być to dobre i ekonomiczne rozwiązanie.
Należy tylko zwrócić szczególną uwagę na elementy mocowania fotelika w samochodzie – czy ich zużycie nie utrudnia mocowania fotelika na kanapie oraz zatrzaski pasów bezpieczeństwa utrzymujące nasze dziecko na miejscu – w używanym foteliku mogą one być wyrobione i przy stłuczce mogą nie spełnić swojego zadania.
Zakup używanego fotelika od znanych nam osób z naszego otoczenia da nam pewność, że nie brał on udziału w wypadku drogowym, co mogłoby osłabić jego konstrukcję i narazić na niebezpieczeństwo nasze dziecko.
Warto również pamiętać, że najmłodszych pasażerów najlepiej przewozić na tylnej kanapie, a jeśli jest to niemożliwe obowiązkowo dezaktywować poduszki powietrzne, zamontowane przy przednim fotelu. Zaleca się również usunięcie z wnętrza samochodu wszelkich ruchomych przedmiotów, które podczas ewentualnego wypadku, mogłoby stać się śmiertelnym zagrożeniem dla zdrowia i życia wszystkich pasażerów.

Autobaza.pl to wiarygodne źródło informacji o historii pojazdu. Portal znany wielu kierowcom, którym raport historii pojazdu pomógł uniknąć kosztownej pomyłki przy zakupie samochodu. Potężna baza wiedzy o polskim rynku samochodów używanych.

Kategorie
karmienie piersią

Jak mądrze wspierać mamy karmiące piersią?

Z rozmów z kobietami wynika, że zazwyczaj brakuje im wsparcia. Takiego prawdziwego, empatycznego wsparcia, które przekazuje wiedzę, ale też daje wolność. Które wbrew pozorom nie jest motywowaniem kobiety, by karmiła jak najdłużej, i nie jest “terrorem laktacyjnym”.

Właściwe pojmowanie wsparcie to klucz do sukcesu w pomaganiu mamom. Tylko w sytuacji, kiedy rzeczywiście chcemy pomóc drugiej kobiecie, kiedy chcemy ją zrozumieć, nasze działanie jest w stanie przynieść pozytywne efekty.

Czym jest wsparcie?

  • To pomoc w wyznaczeniu celów i w ich osiągnięciu.
  • To zrozumienie, czego konkretna kobieta chce.
  • To dawanie kobiecie prawa do karmienia zgodnie z jej własnym pomysłem, bez względu na to, czy to będzie 3 tygodnie czy 3 lata.
  • To NIE JEST realizacja naszych celów przez kogoś. Może chcesz, żeby wszystkie dzieci były karmione do samoodstawienia. A może ważne jest dla ciebie, żeby dzieci nigdy nie używały smoczka. Może twoim rodzicielskim pomysłem jest, by dziecko spało z tobą, aż samo z tego wyrośnie, albo żeby wszystkie dzieci mogły mieć dietę rozszerzaną metodą BLW. Choć jest to słuszne i z pożytkiem dla dzieci i ich rodzin, to jednak wspierając musimy zrezygnować z przekonania, że każdy powinien iść jedyną słuszną, wybraną przez nas drogą.

Naszym zadaniem jest: przekazywanie wiedzy, rozwiewanie wątpliwości i… akceptacja tego, że ktoś może po prostu chcieć lub zdecydować inaczej, niż my byśmy to zrobili.

[reklama id=”67238″]

Wsparcie profesjonalne i wsparcie przyjazne

W trakcie realnych medycznych problemów z karmieniem piersią niezbędna jest pomoc specjalisty. Gdy np.: dziecko nie rośnie, nie załatwia potrzeb fizjologicznych, pojawia się nieustający ból przy karmieniu czy duży niepokój dziecka, warto sięgnąć po pomoc osoby do tego wykwalifikowanej. Jednak w zwykłych codziennych zmaganiach karmiącej mamy niezwykle cenna jest po prostu obecność innej doświadczonej kobiety. Dlaczego?

Świadomość, że ona też doświadczyła trudności, zmęczenia, czasem zniechęcenia, wahań emocji i tego wszystkiego, z czym wiążą się początki macierzyństwa, jest ważne dla początkującej mamy i jest dowodem na to, że się da.
W przypadku “zwykłej codzienności” nie ma szczególnie znaczenia, czy masz tytuły, kursy i certyfikaty, bo byłaś w tym miejscu, w którym jest młoda mama, lub znasz to z doświadczenia pracy z mamami. Wiesz, że ona w głębi serca umie rozpoznać, co jest dobre dla jej dziecka i jej rodziny. Potrzebuje jednak innej kobiety, by jej wysłuchała, by pomogła jej określić, czego potrzebuje, i w miarę możliwości i wiedzy, by pomogła jej to osiągnąć.

Jak wspierać?

Zazwyczaj nie znamy prawdziwych, głębokich powodów, którymi kierują się konkretne kobiety, i być może nigdy ich nie poznamy. Warto pamiętać, że ludzkie decyzje są sumą życiowych doświadczeń i nie do nas należy ich ocenianie.

Uprzedzenia

Chcąc nieść wsparcie innym kobietom, przede wszystkim trzeba uporać się z własnymi uprzedzeniami. Pomocne przy tym jest empatyczne słuchanie, zadawanie pytań, które pomogą nam zrozumieć, czego potrzebuje dana kobieta, i zwykła otwartość na drugą osobę.

Granice

Warto umieć znaleźć własną granicę, poza którą nie umiemy już zrezygnować ze swoich przekonań, więc nie będziemy w stanie wesprzeć tej konkretnej kobiety w jej konkretnej sytuacji. Nie ma w tym nic złego.

Cele

Warto też pamiętać o tym, że cele mogą się zmieniać w trakcie trwania karmienia piersią, np.: kobieta, która do tej pory chciała karmić maksymalnie pół roku, może po upływie tego czasu chcieć kontynuować mleczną drogę i powoli dojrzewać do kolejnych etapów i kolejnych celów. Wspierając kobietę, bądźmy z nią tu i teraz, bez nadmiernego wybiegania w przyszłość.

„Królowa Matka”

Jedną z ważniejszych rzeczy, którą można uświadomić młodej mamie, jest fakt, że teraz jest „Królową Matką”. Jej głównym zadaniem obok nawiązywania więzi z dzieckiem jest przyjmowanie honorów, udzielanie audiencji i wydawanie poleceń. Po prostu nie musi dbać o wszystko, a dobrze zorganizowany człowiek to nie ten, co robi wszystko sam, ale ten, co potrafi rozdzielać zadania na innych.

Pomoc

Dobrze jest zachęcać kobietę do proszenia o pomoc i do zadbania o siebie. Proszenie o pomoc nie jest skutkiem porażki, a dbanie o siebie nie jest egoizmem – to ważne słowa, które powinna usłyszeć każda mama, każda kobieta.

Emocje

Wspierając kobiety, warto rozmawiać z nimi na poziomie emocji. Słuchać z uwagą i zaangażowaniem. To da przestrzeń, by kobieta nie czuła przymusu naśladowania osoby, która ją wspiera, ale by samodzielnie podejmowała decyzje odnośnie do swojego dziecka.

Empatia

Będąc profesjonalistą, nie wolno zapominać, że jest się też po prostu kobietą, która rozumie drugą kobietę. I że to matka jest ekspertką od własnego dziecka, nawet jeśli specjalista ma dużo większą wiedzę. Należy okazywać młodej mamie szacunek, empatię i słuchać jej. Słuchać, żeby rzeczywiście usłyszeć, a nie tylko po to, by natychmiast odpowiedzieć.

Zauważanie i docenianie ojca

Osobą, która ma nieoceniony wpływ na powodzenie karmienia piersią, jest… ojciec. To od jego postawy zależy, czy mleczna droga będzie dobrą przygodą, czy oprócz codziennych, zwykłych zmagań będzie też zmaganie się z trudnościami w relacji. Dlatego istotnym elementem wsparcia kobiety karmiącej jest pokazanie ojcu dziecka, jak niezmiernie ważną rolę pełni.

Nie zawsze będzie taka możliwość, ale jeśli zdarzy się okazja, by porozmawiać z ojcem dziecka, warto powiedzieć mu:

  • o ramionach, którymi może otaczać rodzinę (dosłownie i przenośni), tworząc bezpieczną przestrzeń dla mamy i dziecka;
  • o pomysłach na bliskość z dzieckiem poza karmieniem piersią;
  • o tym, dlaczego dziecko chce głównie do mamy i że nie jest to sygnał odrzucania jego jako ojca;
  • o dobrych lekturach (np. : „Karmienie piersią”, „Polityka karmienia piersią”) i źródłach, w których może weryfikować usłyszane informacje;
  • o tym, jak może pomóc swojej żonie. Przewijanie dziecka w nocy, zostawienie żonie posiłków, które ta może jeść jedną ręką, i kawy/herbaty w termosie, by miała szansę napić się ciepłego napoju, przejęcie opieki nad maluchem po powrocie z pracy to tylko niektóre z pomysłów, które można podsunąć.

Mężczyzna poczuje się niezwykle doceniony (a tego mu przecież trzeba), kiedy uświadomi sobie, że powodzenie karmienia piersią w dużym stopniu zależy od jego wsparcia.

[reklama id=”72159″]

Szanowanie siebie

Wspieranie innych ludzi może być trudne dla naszych własnych emocji. Za każdym razem chciałoby się jak najlepiej i często trudno jest przyjąć, że ktoś wybiera inaczej. Akceptacja tego, że kobieta chce odstawić od piersi kilkunastotygodniowe dziecko albo nie ma siły walczyć dalej i się poddaje, może być nie lada wyzwaniem. Jak sobie z tym poradzić?

Jedna z ważniejszych prawd, o której warto pamiętać, jest taka, że nie zbawimy każdej mlecznej drogi. Każda para mama–dziecko ma własną drogę i nie od nas zależy jej powodzenie. Świadomość, że nie jest się osobiście odpowiedzialnym za porażkę czy sukces innej osoby, daje dużą wewnętrzną wolność. Jeśli wspierana mama wyjdzie z trudności, to jest to jej własny sukces, a nie nasza zasługa. Nieosiągnięcie obranego celu nie jest też niczyją porażką.

By się nie wypalić i zachować właściwe proporcje i higienę umysłu, dobrze jest znaleźć taką przestrzeń, w której jesteśmy same dla siebie i gdzie nie otaczają nas problemy innych ludzi.
Kiedy czujesz, że masz dość, że już nie dajesz rady, że tych problemów jest za dużo, po prostu… przestań. Przestań pomagać innym w odnajdywaniu ich własnej drogi. Zrób sobie przerwę, skup się na odpowiadaniu na własne potrzeby i potrzeby twojej rodziny. Człowiek nie jest w stanie dać od siebie nic, jeśli jego „szklaneczka empatii” jest pusta.

Wspieranie innych karmiących kobiet może być piękną przygodą, która zbuduje w nich pewność siebie, wiarę we własny instynkt i kompetencje. Która uczyni je matkami świadomymi własnej macierzyńskiej drogi. Podejmując się roli wsparcia, warto robić to dobrze.

Czym jest Natuli?