Kategorie
produkty rzeczy dla dzieci

Jak zostać pisarzem, czyli poradnik "Powieść krok po kroku"

Przelewanie swoich myśli na papier (lub do komputera) to dość popularne zajęcie. Kiedyś pisało się pamiętniki, dziś pisze się blogi. Uczniowie – chcą czy nie chcą – muszą pisać w szkole bardzo dużo i często. Umiejętność ta jest wciąż cenna i potrzebna. A trenowanie swojego warsztatu na powieści to po prostu czysta przyjemność!

Jak więc zostać pisarzem?

Z pomocą przychodzi Powieść krok po kroku Anny Kamińskiej, kreatywny poradnik dla początkujących mistrzów fabuły. To książka z mnóstwem pustych kartek czekających na zapisanie. Poza wolnym miejscem zawiera jednak także mnóstwo porad.
powiesc-krok-po-kroku

Kup Powieść krok po kroku w Natuli – 24,50

Pisanie książki może być wspaniałą, twórczą i wciągającą zabawą. Przez kolejne etapy pracy nad powieścią prowadzą czytelnika (i twórcę w jednej osobie) dwa mole książkowe: Tomik i Powiastka. Mają one bogatą wiedzę teoretyczną – znają na przykład niezbędne terminy literackie. Służą też wiedzą praktyczną – wiedzą, jak pisać dialogi i ile tajemnic zdradzać na poszczególnych etapach fabuły, żeby zaintrygować potencjalnego czytelnika.
Książka zawiera minisłownik, miejsce m.in. na brudnopis, spis treści, kilka rozdziałów, rysunki, a także na wstępne opisanie bohaterów oraz czasu i miejsca akcji. A co najważniejsze – znajdujące się w niej porady, pomysły i przykłady podane są w przystępnym, komiksowym stylu. Jest też miejsce na opisanie samego siebie – autora. Tomik i Powiastka podpowiadają, ale jednocześnie pozostawiają szerokie pole do popisu dla czytelnika/autora. Dają konkretne wskazówki i podają ciekawe przykłady ich realizacji, na przykład radzą wprowadzenie tajemniczego przedmiotu, który odegra szczególną rolę w akcji powieści.
Powieść krok po kroku to świetny pomysł na niebanalne spędzenie wolnego czasu dla wszystkich, którzy płynnie piszą i czytają, czyli dla starszych dzieci i nastolatków. A może i w jakimś dorosłym obudzi się pasja pisania? Powieść może tworzyć cała rodzina, rodzeństwo, grupa przyjaciół, a nawet… cała klasa! Co wy na to?

Kup Powieść krok po kroku w Natuli

Kategorie
odżywianie naturalne

Tahini – rewelacyjna pasta sezamowa pełna białka

Właściwości zdrowotne

Poza tym, że sezamowa pasta ma sporo wartości energetycznej, jest też bogatym źródłem wapnia, żelaza, magnezu i potasu. Olej sezamowy, będący składnikiem pasty tahini, zawiera tłuszcze omega-6, flawonoidowe fenolowe przeciwutleniacze, witaminy oraz błonnik pokarmowy. Wszystkie te składniki pomagają dbać o zdrowie układu krążenia, chronią przed cukrzycą, wpływają na zdrowie kości i obniżają poziom złego cholesterolu.

Dlaczego jest świetna dla wegetarian i wegan?

Nasiona sezamu są doskonałym źródłem białka dla wegetarian i wegan. Białko to w 20 proc. składa się z wysokiej jakości aminokwasów.

Tahini na świecie

Tahini to pasta na bazie nasion sezamu, używana do przygotowywania wielu potraw. Jedną z najpopularniejszych jest oczywiście hummus. W krajach Bliskiego Wschodu tahini robione jest z lekko podprażonych nasion sezamu – proces ten intensyfikuje aromaty. We wschodniej Azji zaś tahini produkowane jest z niełuskanych nasion sezamu, przez co ma bardziej gorzki smak.

Historia tej aromatycznej pasty sięga aż czterech tysięcy lat wstecz. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą znad Tygrysu i Eufratu i pojawiły się w księgach Herodota, zwanego ojcem historii.
Wkrótce tahini stała się smakowitą pastą, która, wędrując w różne zakątki świata, zaczęła znajdować zupełnie różne zastosowania kuchenne. W kuchni arabskiej i greckiej używa się jej więc jako dipu, składniku hummusu czy chałwy. W kuchni syczuańskiej tahini jest jednym z najważniejszych składników dan dan noodles. Azjatycki wariant hummusu to zaś baba ganoush, czyli sezamowy dip z dodatkiem pieczonego bakłażana.

[reklama id=”48922″]

Oryginalny i bardzo prosty jest jeszcze wariant tahini po libańsku i izraelsku. W tamtych rejonach sezamową pastę roztrzepuje się z dodatkiem wody i soku z cytryny, czasem też dorzucając odrobinę czosnku, soli i pieprzu. Tak przygotowany sos przybiera gęstość śmietanki, w której macza się surowe słupki marchewki, kalarepy, ogórka, listków cykorii lub rzymskiej sałaty. Sosem można też polewać pieczone buraki, paprykę bez skórki lub grillowane plastry bakłażana.

Jak kupować tahini?

Najlepiej – czytając skład pasty. Im prostszy, tym lepiej. Tahini z łatwością można dziś dostać w sklepach ze zdrową żywnością, wszelkiej maści marketach i małych sklepikach z żywnością z Azji. Warto jednak spróbować przygotować tę niezwykle aromatyczną pastę samodzielnie. Tym bardziej, że przepis na tahini naprawdę nie należy do skomplikowanych.

Do przygotowania domowej pasty tahini potrzeba:

  • 1 szklanki ziaren sezamu,
  • ⅕ szklanki oleju sezamowego (ewentualnie innego roślinnego sezamu).

Sezam przerzuć na suchą patelnię i praż na małym ogniu, ciągle mieszając, do zarumienienia. Uważaj, by ziarna się nie spaliły. Chodzi wyłącznie o ich delikatne zarumienienie. Uprażony sezam przełóż do kielicha blendera, zacznij miksować, powoli dolewając olej. Miksuj około 5 minut do uzyskania jednolitej, gładkiej masy. Przechowuj w szczelnie zamkniętym słoiczku.

Przepisy z wykorzystaniem tahini

Wyśmienity dip (zamiennik majonezu lub sosu czosnkowego)

Składniki:

  • 4 łyżki jogurtu greckiego (lub sojowego),
  • 2 łyżki pasty tahini,
  • 1 ząbek czosnku,
  • odrobina szczypiorku,
  • 1½ łyżki soku z cytryny,
  • odrobina startej skórki z ekologicznej cytryny,
  • sól himalajska do smaku.

Przygotowanie:

Wszystkie składniki zmieszaj dokładnie ze sobą i podawaj jako dip zamiast majonezu bądź sosu czosnkowego.

Naturalna nutella z tahini

Składniki:

  • ¾ szklanki tahini,
  • 2 łyżki miodu,
  • 2 łyżeczki kakao,
  • woda,
  • szczypta soli morskiej.

Przygotowanie:

Składniki wymieszaj ze sobą i zakręć szczelnie w słoiczku. Podawaj jako naturalnie słodką nutellę.

Hummus (z pieczonymi pomidorami)

Składniki na hummus:

  • 400 g ugotowanej ciecierzycy,
  • 2 małe ząbki czosnku,
  • sok z 1 cytryny,
  • 2–3 łyżki tahini,
  • sól i pieprz.

Dodatkowo:

  • 4 pomidory,
  • oliwa,
  • orzeszki piniowe.

Przygotowanie:

Najpierw przygotuj hummus. Ugotowaną ciecierzycę zmiksuj z czosnkiem, sokiem z cytryny, solą i pieprzem, wodą (ilość w zależności od pożądanej konsystencji). Następnie zajmij się pomidorami. Przekrój je na pół, posyp solą i pieprzem. Ułóż na blasze wysmarowanej oliwą. Każdy pomidor posmaruj grubą warstwą hummusu, posyp orzeszkami piniowymi i piecz 10 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.

Kategorie
rzeczy dla dzieci

Pamiątka z ciąży w formie fotoksiążki

Przygotowania do sesji zdjęciowej
Każda przyszła mama, której zależy na tym, aby na sesji fotograficznej prezentować się jak najatrakcyjniej, powinna być przede wszystkim wypoczęta. Niewyspanie ciężko zakamuflować nawet najbardziej profesjonalnym makijażem. Na potrzeby sesji poleca się wykonać makijaż w ciepłych barwach, który w subtelny sposób podkreśla atuty urody. Warto również przyłożyć uwagę do włosów. Powinny być odżywione, błyszczące i delikatnie wystylizowane. Wizażyści radzą unikać ciasno upiętych koków oraz mocnych skrętów.
Co do elementów ubioru, najlepiej sprawdzają się tuniki, sukienki oraz sweterki typu oversize z długim rękawem. Bardzo ważne jest także odpowiednie dobranie bielizny, najlepiej utrzymanej w pastelowych i kobiecych kolorach. Zarówno w przypadku ubioru, jak i bielizny, świetnie sprawdzają się faktury plecione, koronkowe lub ażurowe.
Dobór sprzętu fotograficznego
Do robienia spontanicznych zdjęć wystarczający jest aparat kompaktowy lub ten, który jest w telefonie. Do bardziej profesjonalnych sesji zdecydowanie lepiej sprawdzi się lustrzanka, która umożliwia idealne dobranie parametrów danej fotografii. Niezwykle przydatna jest funkcja lampy błyskowej, jednak aby uzyskać niesamowite rezultaty trzeba wiedzieć, jak jej używać. Dla amatorów, najlepszym wyborem jest aparat kompaktowy. Jest on wyposażony w automatyczne funkcje, które w znacznym stopniu ułatwiają wykonanie zdjęcia. Osobom, które są zaznajomione z ustawieniami podstawowych parametrów, poleca się aparaty kompaktowe z trybami manualnymi.
Przy wyborze sprzętu fotograficznego warto mieć na względzie, że im większy rozmiar matrycy, tym większa szansa na uzyskanie zdjęcia w lepszej jakości. Biorąc pod uwagę ten parametr, na rynku aparatów cyfrowych zdecydowanie prowadzą lustrzanki. Bardzo przydatną funkcją jest także stabilizacja obrazu, która pozwala na uzyskanie nieporuszonego, wyraźnego zdjęcia. Dodatkowym udogodnieniem w tego rodzaju sprzęcie jest bezprzewodowa łączność Wi-Fi, która umożliwia wysyłanie zapisanych zdjęć do sieci.
Pomysły na brzuszkową sesję
Przed sesją warto porozmawiać z fotografem, jakich zdjęć oczekujesz – intymnych i poważnych, czy wręcz przeciwnie, swobodnych i zabawnych. Dzięki wcześniejszemu ustaleniu koncepcji, unikniesz ewentualnego rozczarowania. Kobiety, które decydują się na tego rodzaju sesję zdjęciową mają do wyboru zdjęcia indywidualne lub z partnerem. Fotografie można wykonywać samodzielnie, dokumentując poszczególne miesiące ciąży lub podczas jednodniowej sesji (w domu lub w plenerze), którą wykonuje profesjonalny fotograf.
W kadrze mogą znajdować się zarówno oboje przyszli rodzice, mama czule obejmujący ciążowy brzuszek, jak i sam brzuszek w roli głównej – np. owinięty kokardą czy z namalowanymi rysunkami lub uśmiechniętą buzią.
Obiektami, które warto sfotografować mogą być także osobiste zapiski, które rejestrują wagę nienarodzonego dziecka czy też niemowlęce gadżety i akcesoria.
Pamiątkowa fotoksiążka z ciąży
Każdy kto lubi robić zdjęcia wie, że największą frajdę sprawia gromadzenie ich w albumie, a potem wspólne oglądanie w gronie najbliższych. Aby uporządkować wszystkie zdjęcia warto stworzyć pamiątkową fotoksiążkę z ciąży. Przy znajomości obsługi programów graficznych można ją stworzyć samodzielnie lub udać się do punktu foto, w którym zrobią to za ciebie.
Producenci fotoksiążek oferują zróżnicowany asortyment. Klienci mogą wybierać spośród rozmaitych typów okładek (papierowe, akrylowe, skórzane itp.), rodzajów papieru, na którym są drukowane zdjęcia (kredowy, matowy, satynowy, fotograficzny), a także sposobów łączenia stron. Dodatkowo, osoba zamawiająca fotoalbum ma możliwość dowolnego komponowania zdjęć na jego poszczególnych stronach. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że tradycyjne albumy z fotografiami są ciężkie i zajmują sporo miejsca. Fotoksiążki są znacznie lżejsze i bez problemu można umieścić je na przepełnionej książkami półce, co stanowi o ich dodatkowym atucie.
Z udziałem fotografa czy bez?
Nie każdy jest fotogeniczny i czuje się komfortowo przed obiektywem aparatu. Dla niektórych pozowanie jest onieśmielające i może powodować uczucie skrępowania. Na szczęście fotograficy mają swoje sposoby na rozluźnienie atmosfery podczas sesji zdjęciowych, co w rezultacie przekłada się na przełamanie oporów i swobodę pozowania. Kobiety, które krępują się przed fotografem mogą namówić swoich partnerów, aby to oni stanęli za obiektywem. Ze świadomością, że fotografie wykonuje ktoś bliski, zdjęcia mogą wyjść zdecydowanie naturalniej, a sesja ciążowa dla obojga będzie z pewnością świetną zabawą.
Warto wiedzieć
Ciąża zaczyna się ładnie uwidaczniać w III trymestrze. Dlatego idealnym momentem na wykonanie sesji zdjęciowej jest 7 lub 8 miesiąc. Wtedy brzuszek jest już wyraźnie zaokrąglony, a przyszła mama ciągle czuje się dobrze. Zastanawiasz się jak zachować wspomnienia z okresu ciąży? W sieci możesz zapoznać się z szerokim asortymentem fotoksiążek, które mogą pomieścić setki wspomnień:
http://fotojoker.pl/cewe-fotoksiazka.html

Kategorie
niemowlę

Jak NIE nosić dziecka, czyli o noszeniu przodem do świata

Noszenie dzieci przodem do świata w chustach i nosidłach jest zjawiskiem dość powszechnym i najczęściej wynika z rodzicielskiej niewiedzy bądź z ignorancji niektórych producentów, wmawiających kupującym że w przypadku ich urządzenia – noszenie przodem jest dozwolone. Fizjoterapeuci są zgodni co do tego, że noszenie przodem do świata nie służy dzieciom w żadnym nosidle i żadnej chuście, mimo zapewnień producentów. I apelują do rodziców, by tego nie robili. Dlaczego?

1. Bo cierpi na tym kręgosłup dziecka

Naturalną, fizjologiczną pozycją noworodka jest pozycja kifozy totalnej, czyli taka, w której plecki zaokrąglone są w pozycję litery „C”. Gdy nosimy dziecko przodem do świata, jego plecy ulegają nadmiernemu przeprostowi. Dodatkowym problemem tej pozycji jest fakt, iż chusta przebiega wówczas po brzuchu malucha, nie zapewniając tym samym kręgosłupowi odpowiedniej amortyzacji wstrząsów.

2. A także miednica

Pas biegnący między nóżkami dziecka jest zbyt wąski i uniemożliwia odpowiednie podparcie miednicy, przez co cały ciężar dziecka spoczywa na jego kroczu. Szczególnie niebezpieczne jest to w przypadku chłopców, którzy ze względu na ów nacisk mogą mieć w przyszłości problemy z potencją.

3. Obciąża stawy

Rodzic noszący dziecko przodem do świata nie jest w stanie uzyskać zdrowej dla malucha pozycji zgięciowo-odwiedzeniowej nóg. Efektem są bezwiednie dyndające nóżki po bokach panela. Na nóżki działa wówczas siła grawitacji, odrywając głowę kości udowej od panewki stawowej. To samo dotyczy bezwiednie dyndających rączek.  To wyjątkowo obciążająca pozycja dla stawów, która może prowadzić do poważnych urazów. Problem potęguje fakt, że podczas ruchu rodzica nóżki malca dodatkowo odbijają się od ciała dorosłego.
[reklama id=”72159″]

4. Niemożliwe jest dostateczne podparcie główki malca

Ponieważ w pozycji przodem do świata między karkiem dziecka a klatką piersiową osoby noszącej powstaje znaczna przerwa, niemożliwe staje się dostateczne podparcie główki malca. Tymczasem podparcie to jest wyjątkowo istotne w przypadku noworodków, które mają obniżone napięcie w obrębie mięśni szyi i grzbietu. W sytuacji, w której ich główka swobodnie dynda, może dojść do bolesnego naciągnięcia mięśni karku, a nawet urazu główki i kręgosłupa.

5. Dziecko jest przebodźcowane

Dziecko w pozycji przodem do świata ma szerokie spektrum patrzenia na świat. Jego mózg nie jest na to gotowy. Nie posiada jeszcze umiejętności filtrowania bodźców i w związku z tym szybko się męczy. Efekt? Przebodźcowane dziecko może być niespokojne.

6. Brakuje symetrii

Ciało noszącego i noszonego powinny być ułożone symetrycznie względem ziemi. W pozycji przodem do świata jest to jednak dość skomplikowane. Noszący maluch przekrzywia się na boki, tworząc linię skośną względem ciała osoby noszącej. Taka pozycja wiąże się natomiast z całą masą napięć i dodatkowych, zbytecznych obciążeń.

7. To nie jest wygodne!

Wyobraź sobie, że na twoich barkach bezwładnie zwisa 5-6 kg dziecko, dodatkowo wierzgające nóżkami i machające rączkami. Nie jest to ani przyjemne, ani specjalne zdrowe. Nosząc w ten sposób malca mimowolnie odginasz się do tyłu, nadwyrężając mięśnie własnych pleców i kręgosłup.
Jeśli chcesz nosić dziecko przodem do świata, bo wydaje ci się, że właśnie tego potrzebuje, zrób to, trzymając malca na rękach. Dla wyjątkowo żywych i ciekawych świata dzieci są jeszcze inne pozycje noszenia w chuście i nosidle – zdecydowanie bardziej bezpieczne. Ruchliwego malca posadź na boku bądź na plecach. W ten sposób zaspokoisz jego ciekawość i zadbasz o jego (oraz swoje) zdrowie.
 

Kategorie
karmienie piersią

4 powody, dla których nie warto zastępować mleka mamy mlekiem modyfikowanym u starszego dziecka

4 powody, dla których nie warto zastępować mleka mamy mlekiem modyfikowanym u starszego dziecka:

1. Wyższa frekwencja w pracy

Dzieci karmione piersią są zdrowsze. Oznacza to, że rodzice rzadziej są zmuszeni do brania wolnych dni, aby zostać w domu z chorym dzieckiem. Badania pokazują, że matki karmiące mają od 3 do 6 razy niższą absencję niż mamy, które karmią mlekiem modyfikowanym.

2. Długoterminowa inwestycja w zdrowie dziecka

Karmienie piersią znacznie obniża ryzyko wystąpienia egzemy, astmy, świszczącego oddechu i cukrzycy u dziecka. Sprzyja także zdrowiu mamy: kobiety karmiące piersią są mniej narażone na rozwój raka sutka, raka jajnika i osteoporozę.

3. Oszczędność

Karmienie piersią pozwala zaoszczędzić pieniądze. Jednorazowy zakup laktatora jest znacznie tańszy niż regularne kupowanie mleka modyfikowanego. Ponadto maluchy karmione piersią rzadziej chorują, więc można zaoszczędzić na lekach.

4. Więź emocjonalna

Ściąganie mleka, magazynowanie a nawet sam widok mleka w miejscu pracy pomaga czuć się bliżej dziecka w czasie, gdy jesteście osobno. To także wspaniały (choć oczywiście nie jedyny) sposób na nadrobienie godzin rozłąki. Ponieważ tylko mama może karmić piersią, daje jej to pewne poczucie bycia niezastąpioną. Matka i dziecko mogą cieszyć się dodatkową bliskością także podczas nocnego karmienia.
[reklama id=”67238″]
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłączne karmienie piersią przez pierwszych pełnych 6 miesięcy życia dziecka. Potem powinno nastąpić rozszerzenie diety o lokalne produkty uzupełniające. W krajach rozwijających się zalecane jest karmienie piersią minimum 3 lata lub dłużej, szczególnie dzieci obciążonych alergiami. Eksperci od spraw żywienia uważają, że zgodnie z naturalnym, zachodzącym od wieków procesem rozwoju, należy płynnie przejść od wyłącznego karmienia piersią do uzupełniania mlecznej diety dziecka innymi produktami. W drugim półroczu życia malucha powinna być to jedynie degustacja, zapoznawanie z nowymi konsystencjami, zapachami, smakami tak by stanowiły zaledwie trzecią części całości wyżywienia (aż do okolic 12 miesiąca). Proporcje stopniowo powinny się zmieniać, by około 24 miesiąca życia dziecka mleko mamy stanowiło trzecią część pożywienia.

Źródła: askdrsears.com, maternityaction.org.uk

Kategorie
artykuł sponsorowany rzeczy dla dzieci

Smog – jak działa na nasz organizm? Jak się przed nim chronić?

Ze wszystkich przebadanych miast w Polsce w zasadzie tylko Słupsk (zgodnie z raportem GIOŚ opublikowanym na początku bieżącego roku) spełnia normy jakości powietrza. Nad resztą kraju wisi zaś, okresami wyjątkowo szkodliwa, chmura rakotwórczych i mutogennych zanieczyszczeń, które nie pozostają bez znaczenia dla naszego zdrowia.
W klasyfikacji smogu wyróżniamy dwa jego rodzaje. Ten pierwszy, kwaśny, typu londyńskiego, zdarza się zimą przy ujemnych temperaturach. Znajdziemy w nim m.in. dwutlenek siarki, dwutlenek węgla i pyły. Drugi – typu Los Angeles, pojawia się nad Polską w okresie od lipca do października. W jego składzie znajdziemy m.in. tlenek węgla, tlenki azotu i pyły przemysłowe.
Smog jest wyjątkowo szkodliwy dla ludzi, zwierząt i całego środowiska. Wystarczy wspomnieć katastrofę z 1952 roku, kiedy smog powstały z gazów pochodzących z domowych i fabrycznych kominów oraz spalin samochodowych doprowadził do śmierci około 4 tys. mieszkańców Londynu, którzy nabawili się przez niego m.in. niewydolności płuc.
Na konsekwencje życia w zanieczyszczonym środowisku najbardziej narażone są dzieci. Naukowcy z Uniwersytetu Montany odkryli, że smog prowadzi u nich do zmian w mózgu. Dzieci mogą mieć problemy z pamięcią krótkotrwałą, a w testach na inteligencję osiągać znacznie niższe wyniki niż ich rówieśnicy oddychający czystym powietrzem.
Dodatkowo u dzieci narażonych na ciągły kontakt ze smogiem obserwuje się zmiany metaboliczne związane z chorobą Alzheimera. To powód, dla którego traktuje się go jako czynnik zwiększonego ryzyka wystąpienia tego schorzenia.
Ponadto smog utrudnia funkcje obronne dróg oddechowych, toruje drogę infekcjom, upośledza wymianę gazową w płucach i wskutek tego – obciąża serce. Co możemy z tym zrobić?

1. Kontroluj jakość powietrza

Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska publikują na swoich stronach internetowych ostrzeżenia, gdy stężenie zanieczyszczeń w powietrzu bezpośrednio zagraża naszemu zdrowiu. Dodatkowo Główny Inspektorat Środowiska udostępnia bezpłatną aplikację na urządzenia mobilne prezentującą bieżące dane o jakości powietrza pobierane z automatycznych stacji pomiarowych. Znajdziesz ją pod hasłem „Jakość powietrza w Polsce”.

2. Gdy stężenie przekracza normy, unikaj spacerów

Kontrolując jakość powietrza, będziesz świadom tego, kiedy normy zanieczyszczenia zostały przekroczone. To właśnie ten moment, gdy lepiej zostać z dzieckiem w domu, ograniczyć wyjścia do koniecznego minimum, zakupy zorganizować przez internet – a jeśli jest taka możliwość, zrobić sobie wolne od pracy i przedszkola. Pewne kroki w stronę ochrony najmłodszych przed smogiem poczyniono we Wrocławiu, gdzie przedszkolanki monitorują jakość powietrza na bieżąco i jeśli normy zanieczyszczenia są przekroczone, nie wychodzą z dziećmi na podwórko.

3. Nie otwieraj okien

…w domu i w samochodzie (jadąc z dzieckiem w godzinach szczytu, wybieraj mniej ruchliwe trasy, zamknij okna i ustaw wentylację na obieg zamknięty).

4. Dużo pij

Pamiętaj o nawodnieniu organizmu (część zanieczyszczeń przyklei się do wilgotnych ścianek gardła i nie trafi do płuc) i oddychaniu przez nos, nie przez usta. To nasz naturalny filtr powietrza.

5. Zadbaj o dietę

Spożywaj pokarmy bogate w witaminy A, C i E oraz selen, cynk, mangan, miedź, beta-karoten i flawonoidy. To związki, które pomagają organizmowi neutralizować nadmiar wolnych rodników powstających m.in. wskutek oddychania zanieczyszczonym powietrzem. Wolne rodniki przyczyniają się również do rozwoju astmy oskrzelowej i przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Najwięcej antyoksydantów znajdziesz w warzywach i owocach – świeżych, sezonowych i niepryskanych szkodliwymi chemikaliami. Korzystne działanie mają również warzywa strączkowe, kasze, kiełki, nasiona, orzechy i ryby.

6. Wyjedź z miasta!

Nawet krótka przerwa od szkodliwego powietrza ma pozytywny wpływ na zdrowie. A już szczególnie taka, podczas której żadne zanieczyszczenie cię nie dosięgnie – na przykład pobyt w podziemnym Uzdrowisku Kopalnia Soli „Wieliczka”. Powietrze pod ziemią jest pozbawione wszelkich szkodliwych dla zdrowia pyłów, zanieczyszczeń i alergenów, a dzięki bogactwu mikroelementów i wysokiemu udziałowi chlorku sodu oddziałuje korzystnie na drogi oddechowe, pobudzając je do samooczyszczania. Już krótki pobyt w kopalni soli wystarczy, by odetchnąć z ulgą.

Jak możesz spędzić czas w Kopalni Soli “Wieliczka”:

  • korzystając z oferty Zdrowa Sobota, czyli aktywnego wypoczynku pod ziemią połączonego z treningiem prowadzonym pod okiem doświadczonego fizjoterapeuty,
  • Korzystając z oferty Zdrowy Sen, czyli niezwykłego noclegu pod ziemią,
  • Wybierając pobyt leczniczy w Uzdrowisku Kopalnia Soli „Wieliczka” (np. 7 -, 14- lub 21-dniowy), podczas którego twoim zdrowiem i kondycją fizyczną zajmie się szereg specjalistów. Długość i forma pobytu może zostać dostosowana do możliwości pacjenta.

Szczegółowe informacje na temat pobytów w podziemnym uzdrowisku >>>

wieliczka
Foto: flikr.com/heroiclife

Kategorie
recenzje

Biżuteria z kroplą mleka

4bizuteria-glowne

Wiesz już pewnie o biżuterii z obrazkowym motywem zaprojektowanym przez dziecko. Bądź o diamentach z kosmykiem włosów Violetty Villas. To idea zrodzona z prostego założenia, że piękne momenty związane z ważnymi dla nas osobami chcemy mieć zawsze w pamięci. Takim magicznym wręcz motywem jest zamknięcie kropli matczynego mleka w maleńkim kamyku, który można nosić na szyi, palcu, udekorować nim bransoletkę. Trochę jakby uwiecznić czas karmienia, oddając przy tym hołd swoim kobiecym możliwościom. Na pomysł tworzenia biżuterii z mlekiem mamy wpadła Polka na co dzień mieszkająca w Holandii. I choć w praktyce to „zwykła” biżuteria, jest coś niezwykłego w tym, że na twoim nadgarstku (palcu, szyi) tkwi fragment czegoś, co stanowi kwintesencję twojej kobiecości. Mleko. Niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju pokarm, którym karmisz swoje dziecko od pierwszych chwil życia.

7

1

5
Ta polska projektantka biżuterii to Sofi Ahmadi, twórczyni Milky Way Jewelry Keepsake With Love. W szczegółowej instrukcji, którą wysyła do swoich klientek, dokładnie informuje, co zrobić, żeby otrzymać biżuterię z kroplą własnego mleka. Pierwszy etap nazywamy domową pasteryzacją. W dalszej kolejności mama musi przelać ostudzone mleko do specjalnego woreczka na pokarm, który wkłada się następnie do zamrażarki na noc, a potem rozmraża do temperatury pokojowej. Na koniec – wszystko wysyłamy pocztą. Co dalej dzieje się z naszym mlekiem?

14

Na miejscu matczyny pokarm łączony jest z żywicą jubilerską, następnie masę układa się w formach, w których spędza ona 24–72 godziny. To czas tzw. kuracji, po której następuje piłowanie, szlifowanie, lakierowanie. Całkowity czas oczekiwania na taką jedyną w swoim rodzaju biżuterię może sięgać około 5–6 tygodni.

9

10

2
A co jeśli już nie karmisz? Nic straconego. Autorka pomysłowej biżuterii zaklina też w kamień kosmyki dziecięcych włosków, fragmenty pępowiny, koronki z sukni ślubnej, pierścionka zaręczynowego – słowem wszystko, co chcielibyśmy zamknąć w estetycznej formie atrakcyjnej biżuterii.

8

15a

Milky Way Jewelry to nie tylko biżuteria z mleka. To biżuteria z zadaniem zatrzymania wspomnień. Tak więc głównym założeniem jest zatrzymanie wspomnień macierzyństwa, a nie każda mama karmiła lub nadal karmi piersią. Tak więc tworzymy biżuterię z włoskami dziecka, z kwiatami z bukietu ślubnego, koronką z welonu czy sukni ślubnej, muszelkami z podróży, i wiele innych. Biżuteria jest personalizowana według uznania zamawiającej mamy, można dodać do niej imię, datę czy cytat” – wyjaśnia Sofi.

Kategorie
artykuł sponsorowany rzeczy dla dzieci

Alpaki pomagają w rozwoju dzieci!

alpaka1
Dogoterapia, hipoterapia czy felinoterapia to znane i stosowane w Polsce metody zooterapii, czyli terapii bazującej na kontakcie terapeuty i dziecka z czworonogiem. Nie od dziś wiadomo, że przebywanie wśród zwierząt ma pozytywny wpływ na stan zdrowia dzieci. Za ojca zooterapii uważa się dr. Borisa Levinsona, amerykańskiego psychiatrę dziecięcego, który po tym jak jego pacjent nierozmawiający z nikim przemówił do napotkanego psa, w 1964 r. wprowadził termin „terapia z wykorzystaniem zwierząt” (pet therapy). Zooterapia wykorzystywana jest jako wsparcie terapii specjalistycznej. W Wielkiej Brytanii już od lat 80. pomagają w tym alpaki. W Polsce ta stosunkowo nowa metoda zdobywa swoich zwolenników wśród dzieci i rodziców, ale także w ośrodkach, które oferują alpakoterapię.
alpaka4
Od pierwszych dni, kiedy nasze alpaki, Kazik i Natan, pojawiły się w ogrodzie KOPARKI, wzbudzają duże zainteresowanie spacerujących rodziców i dzieci. Wszyscy zatrzymują się, obserwują, pytają, kiedy będzie można je pogłaskać. Nic dziwnego – alpaki uwielbiają dzieci z wzajemnością. Wielu dorosłych skarży się na negatywne skutki aktywnego trybu życia. Obcowanie z alpaką  zmniejsza lęk, stres i zwiększa zaufanie, nawet kilka minut przebywania w ich towarzystwie pozytywnie wpływa na samopoczucie – mówi Przemysław Chojnacki, właściciel KOPARKI.

Dziecko i alpaki

Alpaki to przyjazne i łagodne zwierzęta. Ich uroczy wygląd sprawia, że przebywanie w ich otoczeniu bardzo korzystnie wpływa na samopoczucie człowieka. Można je głaskać, karmić, opiekować się nimi. Na pozór zwyczajne i proste zachowania mają duży wpływ na rozwój dzieci.
alpaka2
Sprawując opiekę nad alpaką, dziecko uczy się odpowiedzialności i empatii. Głaskanie i przytulanie alpak pomaga dzieciom rozluźnić się i otworzyć. Wspomaga budowanie samooceny i pewności siebie, może pełnić rolę katalizatora zmian i pomagać w przejściu poprzez stadia rozwojowe.
Terapia z alpakami przynosi bardzo dobre efekty m.in. wśród osób z nerwicą, zaburzeniami lękowymi i depresją, autyzmem, ADHD i zespołem Downa – tłumaczy psycholog, alpakoterapeutka Aleksandra Wróblewska, prowadząca zajęcia w Ośrodku KOPARKA.
alpaka3

Dlaczego KOPARKA?

W Ośrodku Psychoterapii Dzieci i Młodzieży KOPARKA obok psychoterapii, integracji sensorycznej i zajęć z alpakoterapii, czekają także inne zajęcia rozwojowe. A wśród nich te z koparką! Obcowanie z tak dużą maszyną wzmacnia u dzieci poczucie własnej wartości, pozwala także poznać magiczną, znaną tylko z placu budowy maszynę.

koparka

Ośrodek Psychoterapii Dzieci i Młodzieży KOPARKA
facebook.com/osrodekkoparka