Kategorie
karmienie piersią

Co zyskujesz karmiąc piersią? 10 laktacyjnych korzyści dla mam

Poniżej prezentujemy 10 argumentów za tym, by karmić piersią jak najdłużej, dbając tym samym o własne zdrowie, dobre samopoczucie i… domowy budżet.

Karmienie piersią:

1. Skraca połóg

Wydzielana podczas karmienia oksytocyna odpowiada m.in. za poporodowe zwijanie macicy i wydalanie odchodów. Krwawienie po porodzie u mam karmiących piersią ustaje szybciej, dzięki czemu mama traci mniej żelaza i szybciej wraca do formy.

2. Pozwala szybciej wrócić do wagi sprzed ciąży

Organizm kobiety w czasie ciąży gromadzi zapasy na czas laktacji, tak więc naturalnie po porodzie zostaje nam kilka kilogramów w zapasie. Wyłączne zaspokajanie apetytu malucha piersią, do mniej więcej szóstego miesiąca jego życia, pozwala się tych zapasów pozbyć – karmiąc spalamy bowiem 700 kalorii dziennie, dzięki czemu mamy szansę szybko wrócić do kształtów sprzed porodu.

3. Uwalnia oksytocynę

… której obecność sprzyja opiece i budowaniu relacji z dzieckiem. Oksytocyna zmniejsza stężenie kortyzolu i ciśnienie krwi, podnosi poziom zaufania i działa kojąco. To dzięki niej część kobiet utożsamia karmienie piersią ze stanem błogości, wyjątkowej więzi z dzieckiem i szczęścia. Naukowcy sądzą, że duża ilość oksytocyny, która wydziela się podczas porodu powoduje, że matki “zakochują się” w swoich dzieciach, przez co zdolne są do pełnej poświęceń – w pierwszym okresie życia dziecka – opieki nad nimi.

4. Pobudza instynkt macierzyński

Wszystko za sprawą prolaktyny, czyli hormonu, który wydziela się podczas laktacji. Jej podwyższony poziom może też zapobiegać kolejnej ciąży (choć nie jest to niezawodna metoda antykoncepcji, a wiele kobiet nawet w trakcie karmienia jest płodna) i działa mobilizująco, wprowadzając w organizmie mamy dobry niepokój, dzięki któremu pozostaje czujna na potrzeby swojego dziecka.  

5. Oszczędza czas

Karmienie piersią zajmuje dużo mniej czasu, niż przygotowanie mieszanki. Nie trzeba też sterylizować butelek (często nie trzeba ich w ogóle mieć!), podgrzewać pokarmu i planować kolejnych karmień. Po prostu – gdy dziecko jest głodne, ciepły pokarm już na nie czeka.

6. Sprawdza się w podróży

Karmienie piersią uwiązuje matkę w domu? Wspólny wyjazd samochodem za miasto? Łeekend poza domem? Dużo łatwiej się zorganizować, gdy pokarm mamy zawsze przy sobie. Do tego ciepły, świeży i najlepszej jakości.

7. Jest tanie!

Bo w najprostszej wersji nie kosztuje nas praktycznie nic. Czasem przydaje się laktator, dobry stanik do karmienia piersią… Ale to nadal nie są koszty, które można porównywać do kosztów ponoszonych przez rodziców karmiących dzieci mieszankami. Według obliczeń Gazety Wyborczej średni miesięczny koszt wykarmienia dziecka butelką sięga 160 zł (pomijając koszty dodatkowe, jak zmiana butelki, smoczka, podgrzewacze, sterylizatory). Do 18. miesiąca życia dziecka na mieszanki wydamy więc mniej więcej 2190 zł.

8. Pomaga zapobiegać osteoporozie

Badania pokazują, że w okresie ciąży i karmienia zużywa się nasza masa kostna, która po zakończeniu laktacji ulega odbudowie – i to na wyższym poziomie mineralizacji niż przed ciążą. Efekt ten utrzymuje się aż do okresu przekwitania i po menopauzie, co powoduje, że kobiety, które karmiły swoje dzieci piersią, rzadziej zapadają na tę chorobę.

9. Chroni przed nowotworami

Amerykańscy naukowcy zdołali dowieść, że kobiety, które karmiły piersią choćby jedno dziecko, rzadziej chorują na nowotwory piersi, jajników i szyjki macicy. Karmienie działa jak swoista szczepionka, która pozwala zminimalizować ryzyko zachorowania na którąś z tych chorób.

10. Zmniejsza ryzyko zachorowania na wiele chorób

Zasada jest taka, że im dłużej karmisz – tym lepiej dla ciebie (i twojego dziecka). Kobiety karmiące dzieci dłużej, niż 12 miesięcy, rzadziej chorują na nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, hiperlipidemię i chorobę niedokrwienną serca w okresie menopauzalnym.

Foto: flikr.com/ameli0rate

Kategorie
rodzina

Kubeczek menstruacyjny – kobieca ekologia

Kubeczek menstruacyjny to pojemnik wielkości małego kieliszka (ma podobny do niego kształt i jest wykonany z silikonu medycznego), który zbiera krew menstruacyjną.

Jesteśmy przyzwyczajone do tego, że krew na podpasce lub w tamponie jest ciemna i często czujemy przykry zapach w czasie ich wymiany. Ciemny kolor jest wynikiem utleniania krwi, a zapach – spotkania krwi z chemią w podpasce czy tamponie. Zapach ten nie pojawia się przy używaniu kubeczka ani wielorazowych podpasek materiałowych, dodatkowo w kubeczku krew pozostaje w naturalnym, żywoczerwonym kolorze.

Jak używać kubeczka menstruacyjnego?

Kubeczek – zrobiony z miękkiego medycznego silikonu – należy złożyć na pół i włożyć do pochwy na tyle głęboko, aby mieć pewność, że jest trzymany przez jej ścianki. Następnie należy przekręcić go w prawo lub w lewo – i już kubeczek jest bezpieczny, a my razem z nim. I to na długi czas. Kiedy mamy średnie upławy, możemy go opróżniać dwa, trzy razy dziennie, przy obfitszych – nawet cztery. Kubeczek można założyć również na noc, choć wówczas warto zabezpieczyć się dla pewności podpaską z materiału, jakby krew z kubeczka się wylała. Jest to możliwe, ale zdarza się rzadko.

Kubeczka nie należy używać, jeśli nie mamy możliwości umycia go przez 12 godzin. Nie należy go też nosić dłużej niż 12 godzin bez wyciągania. Po pierwszych dwóch cyklach każda kobieta zorientuje się, jak często powinna go opróżniać.
Przy pierwszym użyciu możemy odczuwać dyskomfort z powodu ogonka służącego do wyciągania go z pochwy. Wystarczy go wówczas starannie przyciąć nożyczkami o jedną czy dwie kreseczki.

Jak myć kubeczek menstruacyjny?

Kubeczek przed pierwszym użyciem w każdym cyklu należy wygotować we wrzącej wodzie. Operacja zajmuje 5 minut. Podczas miesiączki kubeczek należy myć po każdym wyjęciu pod ciepłą, bieżącą wodą, najlepiej z dodatkiem mydła lub łagodnego płynu myjącego. To prosty zabieg, który można wykonać dyskretnie w domu, natomiast w miejscach publicznych może być utrudniony.

Zalety kubeczka menstruacyjnego:

  • jest higieniczny
  • jest hipoalergiczny, nie zawierają lateksu i chemii
  • jest bezwonny
  • nie zaburza naturalnej zdolności nawilżania się pochwy i nie wysusza jej błon śluzowych, co się dzieje przy stosowaniu tamponów
  • jest ekologiczny: kobieta zużywa około 150 podpasek lub tamponów rocznie. To odpady, które podlegają bardzo wolnej biodegradacji (dziesiątki i setki lat). Niestety, część z nich trafia prosto do kanalizacji. Oprócz podpaski wyrzucamy również m.in . opakowanie zbiorcze, opakowanie pojedynczej podpaski, foliowe opaski, plastikowe aplikatory
  • jest wielorazowy: kubeczek używany z dbałością może posłużyć nawet 10 lat.

Historia kubeczka menstruacyjnego

Pierwszy kubeczek o nazwie Tassette został opatentowany przez amerykańską aktorkę Leonę Chalmers w 1937 roku. Nie odniósł jednak sukcesu, ponieważ brakowało kauczuku do jego produkcji (czas II wojny światowej), a także z powodu niechęci kobiet do bezpośredniego kontaktu z narządami rodnymi (w tej kwestii wiele zmieniła popularyzacja tamponów). Inny kubeczek menstruacyjny, wykonany z kauczuku – Keeper, został wynaleziony w 1987 roku w Stanach Zjednoczonych. Wiele kobiet odnotowało jednak reakcje alergiczne z powodu zawartego w nim lateksu. Optymalny skład kubeczka uzyskano dopiero dzięki zastosowaniu silikonu. (Za wikipedia.org )

Foto: MeLuna

Kategorie
produkty rzeczy dla dzieci

Najlepsze na rynku smoczki kauczukowe – Hevea

Smoczki możecie kupić w Natuli.pl – Smoczki Hevea

Nie przekonujemy was do tego, by używać smoczków – każdy ma swoje argumenty, swoją rodzicielską drogę i swój pomysł na to, jak pielęgnować dziecko. Ale jeśli zdecydujecie się na podanie dziecku smoczka, zwróćcie uwagę na to, z jakiego materiału został zrobiony. I wybierzcie taki, który będzie dla waszego malucha bezpieczny. Smoczki Hevea to jeden z najlepszych wyborów, jakich pod tym względem możecie dokonać. A oto, dlaczego:

  • duńskie smoczki Hevea wykonane są w 100% z naturalnego kauczuku, pozyskiwanego z drzewa o tej samej nazwie,
  • materiał, z którego wykonano smoczki jest wolny od szkodliwych substancji: bisfenolu, PVC oraz ftalanów,
  • to wyjątkowe smoczki, ponieważ są bezpieczne dla dzieci i środowiska,
  • smoczki odlane są w całości z kauczuku, dlatego nie ma w nich żadnych połączeń i pęknięć, gdzie mógłby zalegać bród i bakterie,
  • mają ergonomiczny kształt, bezpieczny dla dziecka,
  • charakteryzują się dużą wytrzymałością, wystarczają na minimum 2 miesiące,
  • posiadają wszelkie niezbędne certyfikaty, spełniają unijne normy bezpieczeństwa,
  • charakteryzują się dużą sprężystością, a kauczuk z którego są wykonane, jest tak delikatny, że nawet jeśli dziecko zaśnie z takim smoczkiem w buzi, na jego twarzy nie odbiją się żadne ślady,
  • pudełka, w których sprzedawane są smoczki Hevea, wykonane są z biodegradowalnych materiałów z odzysku.
hevea2

Ostatnim argumentem przesądzającym o tym, że Hevea to strzał w dziesiątkę, niech będzie fakt, że jest to firma odpowiedzialna społecznie, która część środków ze sprzedaży przeznacza na wsparcie dla fundacji WWF. Wszystkie jej produkty powstają w malezyjskich fabrykach, w których przestrzegane są prawa pracownicze, a sami pracownicy są odpowiednio wynagradzani. Jeśli więc mamy wybór – wybierajmy świadomie, stawiając na produkty firm, które głęboko wierzą w ekologię. Hevea jest jedną z tych marek, które nie powinny budzić żadnych wątpliwości.

Kategorie
recenzje

Tuptupki – polski dizajn, kobiecy biznes a rzeczy dla dzieci

Tuptupki to młodziutka marka z wyjątkowo dojrzałym podejściem do projektowania i oryginalnym wzornictwem. Ciekawy design to jedna z najmocniejszych stron tego projektu, za którym stoi wielka miłość do szycia i maluchów. Inspiracją Izy, autorki marki Tuptupki były jej własne doświadczenia z córeczkami: 5-letnią Dominiką i 1,5-roczną Kamilą. Jak zawsze bardzo kibicujemy takim markom – autorskim, polskim, kobiecym biznesom. Wiemy, że sukces – oprócz satysfakcji osobistej, idzie w parze z satysfakcją finansową. Tego też Tuptupkom życzymy.

tuptupki3
Do naszego domu trafiły akcesoria z limitowanej kolekcji Navy – czapeczka i miękkie buciki dla niemowląt. Uszyte z modnej dresówki, utrzymane w granatowo-szarej tonacji, z bardzo aktualnymi geometrycznymi akcentami. Świetnie nadają się na prezent, nie tylko dla małego chłopca. Dzianina, w której skład wchodzi 95 proc. bawełny i 5 proc. elastenu, doskonale chroni głowę malutkiego dziecka przed jesiennym wiatrem i z pewnością sprawdzi się podczas pierwszych, jesiennych spacerów. Butki – choć w naszej mini wersji zdecydowanie jeszcze nie do chodzenia, w rzeczywistości mogą służyć za rozgrzewające stopy kapcie. Całość tworzy zaś miły dla oka komplet, w którym maluch prezentuje się iście awangardowo.

tuptupki2

Wyszukiwanie hand-made’owych projektów dla maluchów ma swój urok, szczególnie że wśród wielu z nich można znaleźć prawdziwą oryginalność (lub indywidualność), której nie jest w stanie zagwarantować nam żadna sieciówka. To, co tym bardziej skłania nas do kupowania u małych producentów to fakt – że są to rzeczy, które nie zostały uszyte rękoma słabo opłacanych pracowników w anonimowej fabryce w Bangladeszu. Na koniec dodam tylko, że nie zawsze kupowanie w sieciówkach jest tańsze. Tuptupki to wydatek, który nie przewyższa cen produktów sieciowych, za to stawiając na ten projekt mamy gwarancję, że kupujemy rzeczy stworzone w Polsce, oryginalne, doskonałe jakościowo i tworzone z pasją, godną naszego wsparcia.

tutptupki4

Kategorie
edukacja alternatywna

Dyscyplina w szkole – posłuszeństwo czy samokontrola

W wolnych i demokratycznych szkołach liczy się równy status wszystkich członków „społeczności” – dzieci oraz dorosłych, ich jednakowe prawo do wypowiadania się i waga głosu przy podejmowaniu decyzji, wynikający z szacunku i zaufania do dziecięcego poczucia sprawiedliwości. Jednocześnie, równe prawo decydowania oznacza pełną współodpowiedzialność za szkołę.

Szkoła dla wolności

Twórcy wolnych czy demokratycznych szkół za cel obierają sobie „inspirowanie i wspieranie dziecka w jego rozwoju tak, by stało się ono świadomym, odpowiedzialnym, empatycznym i społecznym dorosłym z silnym poczuciem własnej wartości. Czynią to poprzez pozostawienie dziecku niemal całkowitej wolności. Piszę „niemal”, bo jest jeden czynnik tę wolność ograniczający – a jest nim wolność drugiego człowieka. Uczeń szkoły demokratycznej nie jest ograniczany ani 45 minutowym tokiem lekcji, ani zewnętrznym doborem przedmiotów i ich zakresu, ani koniecznością dopasowania swojego zachowania do cudzych poleceń. Wybiera dowolne treści z oferty edukacyjnej szkoły, decyduje jakimi zagadnieniami się zajmie, nie mając niczego narzuconego z góry.

Jak w takich szkołach wygląda dyscyplina?

Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, jaką definicję dyscypliny przyjmiemy. Jeśli będą to „zasady regulujące sposób postępowania w określonym środowisku; porządek, posłuszeństwo, posłuch” to jest oczywiste, że miejsca na dyscyplinę w szkołach demokratycznych nie ma. Jeśli jednak przyjmiemy inną definicję, a mianowicie „stan uporządkowania czyjegoś sposobu postępowania, systemu wartości; samokontrola to oczywiste staje się tym razem to, że dyscyplina jest w szkołach demokratycznych istotnym elementem. Nie jest to jednak dyscyplina rozumiana jako narzucony z zewnątrz rygor, a dyscyplina wewnętrzna, którą każdy uczeń z czasem wypracowuje.

Wolna, a jednak z regułami

Jest też jedno podstawowe prawo, które, choć niepisane, funkcjonuje we wszystkich szkołach demokratycznych – wolno ci robić co chcesz, dopóki nie narusza to praw i wolności drugiej osoby, a więc nie wolno ci krzywdzić jej w żaden sposób. Ta reguła znajduje odzwierciedlenie w dziesiątkach zasad ustanawianych na spotkaniach społeczności szkolnych. Niejednokrotnie są to reguły znacznie ograniczające wolność uczniów, którzy sami je sobie narzucają, kierując się poczuciem sprawiedliwości czy będących skutkiem jakiegoś negatywnego zdarzenia. Kwestia druga – o ile uczeń nie ma obowiązku uczęszczać na żadne zajęcia, wie, że ma określony czas na zdobycie konkretnych umiejętności. W angielskich szkołach demokratycznych, uznawanych tam za pełnoprawne, tym określonym czasem jest moment ukończenia szkoły. W Polsce – coroczne egzaminy klasyfikacyjne odbywane w szkole systemowej, do której dziecko oficjalnie uczęszcza, ponieważ szkoły demokratyczne funkcjonują u nas w ramach ustawy o nauczaniu domowym, a więc pełnoprawnymi szkołami nie są. Tak więc, uczeń polskiej szkoły demokratycznej wie, że ma rok na zdobycie określonych kompetencji, w innym wypadku czeka go powtarzanie klasy w szkole systemowej – i zazwyczaj się z materiałem wyrabia. Tak samo funkcjonują pozostałe kwestie.

Niezbędna – wewnątrzsterowność

Analizując powyższe, trudno nie zastanawiać się, czy w ogóle ten twór ma szansę działać. Mimo licznych zastrzerzeń i wątpliwości ekspertów od edukacji – działa i ma się dobrze. Na całym świecie powstają kolejne szkoły demokratyczne, w których uczniowie uczą się tego, czego chcą i sami ustanawiają swoje prawa. Nie jest to oczywiście opcja odpowiednia dla każdego i tutaj główną rolę odgrywa rodzicielska znajomość własnego dziecka. Jednak warto zwrócić uwagę, że Alexander Sutherland Neill, twórca Summerhill – pierwszej tego typu szkoły na świecie, po latach doświadczeń przestał przyjmować do swojej szkoły dzieci poniżej normy intelektualnej – ponieważ niezwykle trudnym a często wręcz niemożliwym jest w ich przypadku wypracowanie takiego poziomu wewnątrzsterowności, który pozwoliłby na narzucenie samemu sobie rygoru wymaganego do samodzielnego uczenia się.

Podsumowując – o ile dyscyplina w szkołach demokratycznych znacznie odbiega od znanej nam „pruskiej” dyscypliny, nie jest tam wcale nieobecna. Przybiera co prawda inne formy, ale jak obserwujemy od niemal wieku – są to formy skuteczne i trwałe.

Foto: flikr.com/cleanslatephotography

Kategorie
odżywianie naturalne

Czym słodzić herbatę…, jeśli już musisz to zrobić?

Gdy myślimy o zdrowym zamienniku dla cukru, w pierwszej kolejności do głowy przychodzi cukier brązowy (nierafinowany). W rzeczywistości jest to ten sam cukier biały, tylko z dodatkiem melasy, która wzbogaca go o składniki mineralne, choć w śladowych ilościach (takich, że ich ilość nie ma żadnego znaczenia w codziennej diecie). W rzeczywistości cukier brązowy wciąż jest sacharozą w czystej postaci. Nie polecamy słodzenia nim czegokolwiek – również herbaty.

W sklepach popularnym zamiennikiem dla cukru białego (buraczanego) jest cukier trzcinowy. Również czysta sacharoza, której – podobnie jak w cukrze brązowym – jest mniej niż w cukrze białym o 2 proc. Podstawowa różnica polega na tym, że cukier ten pozyskuje się z trzciny.

Czym słodzić herbatę…, jeśli już musisz to zrobić?

5 zdrowych zamienników cukru:

  1. Stewia – ponieważ jest to roślina pochodząca z Paragwaju, Indianie Guarani od kilku stuleci używają jej liści do słodzenia herbaty mate. Roślina ta jest trzydzieści razy słodsza od cukru, a łyżeczka suszonych liści wystarczy do osłodzenia litra herbaty (cóż za oszczędność!). Jej głównym składnikiem jest naturalny słodzik – stewiozyd, który nie traci swoich wyjątkowych właściwości również podczas gotowania i pieczenia (więc co logiczne – również gdy zalewamy go wrzątkiem, parząc naszą herbatę). Niedawno odkryto, że stewia reguluje pracę trzustki, wspiera leczenie cukrzycy, działa przeciwpróchniczo, łagodzi zapalenia dziąseł i objawy paradontozy. Dodatkowo, świetnie sprawdza się w leczeniu otyłości – osłabia apetyt, zwiększa tolerancję glukozy i hamuje jej przyswajanie. Ma blisko zero kalorii.
  2. [reklama_col id=”57859, 58215, 58457″]

  3. Ksylitol – wygląda identycznie, jak cukier biały, choć ma od niego znacznie mniej kalorii i nie podnosi poziomu cukru we krwi. Liczne badania pokazują, że może poprawić zdrowie jamy ustnej i posiada sporo korzyści zdrowotnych. Nie zawiera frukozy, łagodzi objawy cukrzycy, zmniejsza gromadzenie tłuszczu w jamie brzusznej, a nawet zapobiega przyrostowi masy ciała przy tłustej diecie. Jego stosowanie jako zamiennika dla cukru białego pozwala też zmniejszyć ubytki i próchnicę zębów od 30 aż do 85 proc. Dodatkowo, ksylitol jest odporny na działanie wysokich temperatur, nie tracąc swoich naturalnych właściwości zarówno, gdy słodzimy nim herbatę, jak też domowe wypieki.
  4. Miód – naturalna i zdrowa słodycz, która świetnie komponuje się ze smakiem herbaty. Składa się głównie z fruktozy i glukozy, choć o jego wartości stanowią przede wszystkim właściwości antybakteryjne, detoksykacyjne oraz wpływające na regulację ciśnienia i większą odporność. Jest jednak dość kaloryczny, a jego indeks glikemiczny jest porównywalny do cukru trzcinowego. Aby miód nie stracił swoich dobroczynnych właściwości, warto pamiętać, by nie dodawać go do napojów, które mają więcej niż 45-50 stopni Celsjusza.
  5. Melasa karobowa – gęsty, ciemnobrązowy płyn, który jest doskonałym źródłem żelaza niehemowego (może być stosowana przez osoby z anemią, kobiety w ciąży i karmiące, a także sportowców i rekonwalescentów). Jest doskonałym źródłem minerałów, poprawia trawienie, pomaga w leczeniu astmy i problemów alergicznych, wspomaga kurację antygrypową i przeciwkaszlową, a także wspiera odporność organizmu.
  6. Słód ryżowy – zawiera głównie (łatwo przyswajaną przez nasz organizm) maltozę. Ta naturalna substancja słodząca poprawia trawienie, uwalnia od zastojów pokarmowych i wzmacnia żołądek. Świetnie zachowuje się w wysokich temperaturach, dzięki czemu można nią słodzić nie tylko herbatę, ale też dodawać np. do wypieków. To również zdrowe źródło węglowodanów i energetyczny kop dla wszystkich tych, którzy potrzebują go np. do pracy czy zabawy z dziećmi.
Kategorie
zdrowie

Autyzm, otyłość, depresja i inne "zdobycze" cywilizacyjne

Wachlarz chorób cywilizacyjnych jest wyjątkowo bogaty i dotyczy zarówno chorób o typowo fizycznych objawach, jak też chorób psychicznych (anoreksja, nerwica, depresja, alkoholizm, narkomania). Poniżej prezentujemy tylko 10. wybranych przykładów, kórych występowanie zintensyfikowało się na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Lista chorób cywilizacyjnych pozostaje jednak otwarta i co roku dołączają do niej kolejne pozycje. 

1. Cukrzyca

Uznawana za jedno z najgroźniejszych schorzeń cywilizacyjnych, rozprzestrzeniających się w tak szybkim tempie, że może stać się epidemią XXI wieku. Nieleczona cukrzyca uszkadza masę narządów i ich funkcji, może być również przyczyną śmierci. Środki zaradcze? Normalizacja masy ciała, zwiększenie aktywności fizycznej, właściwa dieta. Człowiek ewolucyjnie przystosowany został do tego, by zdobywać pokarm, choć niekoniecznie – w sklepie spożywczym, a już na pewno nie tak przetworzony, obfitujący z tłuszcze i cukry. Tych zapasów energii nasz organizm nie jest w stanie spalić. Gromadzi je więc, prowadząc do otyłości, która jest jedną z głównych przyczyn wzrostu zachorowań na cukrzycę.

2. Otyłość

To przewlekła choroba spowodowana nadmierną podażą energii zawartej w pokarmach, w stosunku do zapotrzebowania organizmu. Nadmiar magazynowany jest w postaci tkanki tłuszczowej. Otyłości towarzyszą różne powikłania układu sercowo-naczyniowego i innych narządów. Cierpi na nią około 20 proc. osób na całym świecie! Liczba ta jednak drastycznie rośnie i dziś z powodu otyłości umiera na świecie więcej osób, niż z powodu głodu.

3. Depresja

Najczęstsza choroba psychiczna ludzkości jest też chorobą cywilizacyjną. Jest wiele przyczyn depresji, ale spora część z nich wiąże się z nadmiernym stresem i czynnikami środowiskowymi. Żyjemy coraz szybciej, jesteśmy przeciążeni kolejnymi wyzwaniami i bodźcami, a mózg mamy taki sam, jak człowiek żyjący miliony lat temu. Według specjalistów, na różne odmiany tej choroby cierpi co najmniej 21 proc. Polaków. Objawy tej choroby są różne w poszczególnych przypadkach, ale ich wspólną cechą jest przedłużające się obniżenie nastroju i pojawiający się wówczas brak umiejętności radzenia sobie z problemami, pracą, utrata zainteresowań, radości życia. Człowiek funkcjonuje w zwolnionym tempie, ma zaburzenia koncentracji i niską samoocenę. Przy leczeniu depresji najbardziej pomocna jest odpowiednia terapia.

4. Nowotwory

Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia liczbę zachorowań na raka możemy zmniejszyć aż o 66 proc., wprowadzając drobne zmiany w naszym codziennym funkcjonowaniu. Epidemiolodzy twierdzą również, że to właśnie niezdrowy styl życia (zła dieta, brak aktywności fizycznej) odpowiada za ponad 80 proc. zachorowań na nowotwory. Tylko niewielki procent tych zachorowań nie zależy od nas samych. Większość nowotworów jest też w 100 proc. uleczalna, pod warunkiem – że choroba zostanie szybko wykryta.

5. Autyzm

Jego występowanie może mieć związek z przyczynami genetycznymi, z chorobami, które dziecko przeszło w łonie mamy, ale również – z czynnikami środowiskowymi. Nie ma wątpliwości, że jest to jedna z najgroźniejszych chorób cywilizacyjnych, będąca zagrożeniem dla ludzkości stawianym zaraz po AIDS, nowotworach i cukrzycy. Wystarczy wspomnieć, że występowanie autyzmu w ostatnich 20. latach zwiększyło się aż dziesięciokrotnie, a samej Europie cierpi na niego ponad 5 mln osób. Podstawowe objawy tej choroby można zaobserwować już u trzyletniego dziecka i są to zazwyczaj: niereagowanie na prośby, brak porozumiewania się głosem, mową czy gestem, “nietypowe” zachowanie. W rzeczywistości jednak zaburzenia ze spektrum autyzmu są bardzo różne, i mogą mieć wyjątkowo łagodny przebieg, jak też występować w dużo cięższej formie (np. w przypadku zespołu Kannera).

6. Alergie

W ciągu ostatnich stu lat liczba przypadków alergii na świecie wzrosła kilkadziesiąt razy. Skalę, z jaką się ona rozprzestrzenia, doskonale widać na przykładzie Szwajcarii, w której jeszcze w latach 20. ubiegłego wieku liczba alergii nie przekraczała 1 proc. Dziś jest to ponad 20 proc. Ten potężny wzrost, według naukowców, wynika z czynników środowiskowych, w tym zanieczyszczenia powietrza, nadmiernej higieny i nienaturalnego trybu życia.

7. Astma oskrzelowa

Przewlekła, zapalna choroba dróg oddechowych, powstająca na tle alergicznym. Coraz częściej rozpoznawana u dzieci, wiąże się przede wszystkim z postępującym zanieczyszczeniem środowiska i przetworzoną żywnością, spożywaną w nadmiernych ilościach (konserwanty, sztuczne barwniki, polepszacze smaku). Badacze jej źródła upatrują również w obecności w organizmie pasożytniczych grzybów, żyjących w przewodzie pokarmowym i oddechowym człowieka.

8. Próchnica

Pomimo wszechobecnej profilaktyki stomatologicznej, stan naszych zębów jest gorszy, niż ludzi zamieszkujących te same tereny przed tysiącami lat. Próchnica jest dziś zjawiskiem, dotykającym niemalże każdego mieszkańca globu. Jej intensywny rozwój bezpośrednio związany jest z naszym stylem życia – nadmiernym spożywaniem cukru oraz paleniem tytoniu. Występowanie próchnicy determinują również wzorce zachowań związane z higieną jamy ustnej.

9. Pracoholizm

Choroba cywilizacyjna, w którą wpędza nas perfekcjonizm, ale też niepewność siebie i niedowartościowanie. Pracoholik za wszelką cenę dąży do osiągnięcia sukcesu i prestiżu społecznego. Jednocześnie taka osoba pełna jest obaw związanych z własnym talentem, spontanicznością czy kreatywnością. Przyczyny jego występowania? Gonitwa za pieniądzem, prekaryzacja społeczeństwa, pouczcie braku kontroli nad własnym życiem.

10. Anoreksja

Zwana też zaburzeniami odżywiania. Polega na celowej utracie wagi i jest tzw. chorobą duszy – osoba chora ma zaburzony obraz własnego ciała i wyznacza sobie niski limit wagi, do którego osiągnięcia uporczywie dąży. Duży wpływ na występowanie anoreksji mają czynniki kulturowe (oraz rodzinne). Żyjemy w społeczeństwie, w którym promuje się szczupłą sylwetkę, będącą przepustką do lepszego świata. Równie ważnym czynnikiem, który może mieć związek z występowaniem zaburzeń odżywiania, jest kwestia związana z układami panującymi w rodzinie. Leczenie anoreksji polega na nauce samoakceptacji, rozumienia własnych emocji i wypracowaniu nowych wzorców radzenia sobie z nimi.  
Foto: flikr.com/nhojleunamme

Kategorie
better land produkty rzeczy dla dzieci

Ekologiczne środki do mycia, sprzątania i prania

Ekologiczne tabletki do zmywarki 25 szt.

ekos_tabletki_do_zmywarki
W ich składzie znajdziemy m.in. cytrynian sodu, który w naturalny sposób zapobiega powstawaniu kamienia, oraz nadwęglan sodu – gwarantujący optymalne działanie nawet w niskich temperaturach. Tabletki są wolne od sztucznych substancji zapachowych, barwników i wybielaczy optycznych. Jednocześnie charakteryzują się wysoką skutecznością.


Chcesz kupić ten produkt? Kliknij: ekologiczne tabletki do zmywarki

 

Proszek do prania o zapachu lawendy

ekos_proszek
Wzbogacony naturalnym wyciągiem i olejkiem z lawendy, idealnie nadaje się do prania odzieży alergików, dzieci i wszystkich osób o wrażliwej skórze, skłonnej do podrażnień. Wolny od fosforanów, sztucznych zapachów i wszelkich zbędnych dodatków, świetnie radzi sobie z zabrudzeniami pozostawiając po sobie naturalny, lawendowy zapach.

Chcesz kupić ten produkt? Kliknij: Ekologiczny proszek do prania

 

Spray do czyszczenia szkła, luster i kryształów

ekos_spray
Charakteryzujący się wysoką skutecznością spray do czyszczenia luster i wszelkich szklanych powierzchni, jest bezpieczny podczas stosowania, ekologiczny i wyjątkowo wydajny. Doskonale usuwa zabrudzenia nadając szklanym powierzchniom połysk i pozostawiając po sobie aromatyczny, cytrynowy zapach.
Chcesz kupić ten produkt? Kliknij: Spray do czyszczenia szkła

Pierpaoli to włoska firma z tradycjami, która powstała w 1939 roku, a od 2004 roku specjalizuje się w produkcji ekologicznych kosmetyków i detergentów, tworzonych na bazie składników pozyskiwanych z kontrolowanych upraw. Wszystkie produkty tej firmy sprzedawane są w biodegradowalnych opakowaniach, które podlegają procesowi recyklingu. Są one również certyfikowane przez odpowiednie jednostki, zgodnie z unijnymi normami, a nad całym procesem produkcji czuwa dodatkowo wewnętrzne laboratorium.

Pierpaoli-Ekos jest to linia ekologicznych środków czystości dla domu.

Kategorie
recenzje

Bathing.pl – kąpiel pełna piany i… kolorowych bąbelków!

Czas na kąpiel to dramat, gdy ma się w domu kilkulatka, który po okresie wielkiej fascynacji wodą, przeszedł w fazę totalnego znudzenia codziennymi kąpielami (i najchętniej nie kąpałby się wcale). Z takich wodowstrętów rodzą się rodzinne przepychanki, polegające na typowaniu, kto danego dnia będzie odpowiedzialny za tę jakże nieprzyjemną powinność – zachęcenia dziecka do wskoczenia do wanny. Wytypowany rodzic zawsze czuje się pokrzywdzony, bo jego kreatywność, i tak mocno nadwątlona w ciągu całego dnia intensywnej pracy, musi teraz sięgnąć szczytów. Zaczyna się zazwyczaj od łagodnego zachęcania, ale gdy to nie skutkuje, dość szybko udziela się nam frustracja… Nawet metoda „zamień to w zabawę!” nie zawsze zdaje egzamin. Bo ile zabaw w wodzie można wymyślić w ciągu roku, który liczy 365 dni?! Sporo, gdy ma się pod ręką kreatywny asortyment kąpielowy marki Bathing.pl – stworzony na bazie składników pochodzenia organicznego, niezwykle aromatyczny i kolorowy.

Twórcy marki Bathing.pl są wierni zasadzie, że „wszystko co naturalne i co jest dobre dla ciebie, może być również zabawne”. Zgadzamy się z tym twierdzeniem w 100%. I dlatego szczerze polecamy między innymi ich sole do kąpieli, które naturalnie barwią wodę (więc dziecko, widząc kolorową wodę w wannie, samo do niej wskakuje!).

Dresdner Essenz – żel pod prysznic

Żel do mycia ciała i włosów, opatrzony certyfikatem BDIH, który stanowi gwarancję, że dany produkt przynajmniej w większości składa się z komponentów pochodzenia ekologicznego.

bathing3

Żel pod prysznic, który mamy okazję testować, pozostawia na skórze aromatyczny zapach róży i wanilii, jest bogaty w naturalne oleje, które zwiększają barierową funkcję skóry, zmniejszają utratę wody przez naskórek, dbają o elastyczność, odpowiednie nawilżenie i koją ciało, pozostawiając po sobie uczucie ciepła i komfortu. W składzie żelu pod prysznic marki Bathing.pl nie znajdziemy silikonu, olejów mineralnych, alkalicznego mydła i sztucznych barwników. Dresdner Essenz zawiera natomiast konserwant, choć taki, który uznawany jest przez ośrodki certyfikujące za bezpieczny (również dla alergików). To benzoesan sodu, który hamuje rozwój grzybów i drobnoustrojów.

Kolorowe sole do kąpieli Dirty Birdie

Niby nic zaskakującego, ale dla nas – hołdujących zadzie, że wszystko co nienaturalne, nie będzie miało styczności ze skórą naszego dziecka – sole do kąpieli barwiące wodę marki Bathing.pl okazały się wyjątkowym odkryciem.

bathing2

One nie tylko świetnie pachną, ale barwią i pienią wodę, mimo że nie zawierają żadnych sztucznych spieniaczy i barwników. W ich składzie znajdziemy wyłącznie naturalne kolory i naturalne kompozycje zapachowe, a także środki, które pomagają uzupełnić warstwę lipidową skóry i zwiększyć jej odporność na drażniące czynniki zewnętrzne. Za wytwarzanie piany odpowiada naturalny, roślinny surfaktant, będący bezpieczną alternatywą dla Sodium Lauryl Sulfate (pochodzący z oleju kokosowego i palmowego Sodium Lauryl Sulfoacetate – SLSA). Wszystkie sole do kąpieli z linii Dirty Birdie produkowane są na bazie soli morskiej i charakteryzują się niepowtarzalną kompozycją zapachową.

Kategorie
produkty rzeczy dla dzieci

Plus-Plus – kreatywne klocki na miarę XXI wieku

Kup klocki w Natuli.pl Klocki Plus-Plus

W krainie Legolandu, gdzieś pod Kopenhagą, powstają dziś klocki, będące doskonałym zaproszeniem do tworzenia. Dzięki nim twoje dziecko ma szansę rozwinąć swoją wyobraźnię, ćwiczyć zręczność, cierpliwość i budować swoje kompetencje społeczne, zapraszając do wspólnej zabawy klockami swoich przyjaciół.

plus_plus_fb3

Te klocki, to w świecie gotowych rozwiązań i powszechnych instrukcji obsługi do wszystkiego, hołd złożony otwartej kreatywności. Tu nie ma jednego rozwiązania, jednego poprawnie zbudowanego modelu – a wszystko pozostaje kwestią otwartości. Gdy zbudujesz już swój wymarzony model, zawsze możesz przystąpić do budowy kolejnego. A każdy z nich może być na swój sposób niepowtarzalny.

plus_plus_fb2

Bo najlepsze klocki to te najprostsze, zachwycające strukturą, wyrazistą barwą i ciekawym kształtem. Maluchy z łatwością mogą je składać i samodzielnie budować wymyślne konstrukcje, a potem równie łatwo burzyć, aby zacząć budowę czegoś zupełnie nowego. Klocki Plus-Plus, wykonane z materiałów wolnych od szkodliwych flatanów oraz PCV, dają możliwość budowy zarówno płaskich, jak i przestrzennych struktur. Jedynym ograniczeniem pozostaje wyobraźnia. A ta, jak wiadomo, potrafi nas czasem zaskoczyć. Zresztą, spójrzcie sami:

W ciągu zaledwie kilku lat klocki Plus-Plus zdołały podbić rodzimy, duński rynek, zyskując ogromną popularność wśród tamtejszych dzieci (i rodziców!). Furtką do sukcesu okazała się ich prostota, będąca otwartym zaproszeniem do zabawy. Doceniono je także na międzynarodowym rynku, a Plus-Plus wielokrotnie nagradzano i wyróżniano podczas prestiżowych konkursów i targów na terenie całej Europy.

plus_plus_fb1

Klocki przeznaczone dla chłopców i dziewczynek w wieku 3 do 12 lat, spełniają najwyższe standardy jakości i bezpieczeństwa i cieszą oko, zdobywając serca kolejnych maluchów. Wróżymy im sukces, na miarę tego, który od 80. lat nieprzerwanie towarzyszy klockom Lego. Najlepsze jeszcze przed nimi!

Kup klocki w Natuli.pl Klocki Plus-Plus