Kategorie
niemowlę

6 wskazówek, jak zmniejszyć wydatki na dziecko przez pierwszy rok

Jednym z najpopularniejszych mitów na temat rodzicielstwa jest przekonanie, że dziecko rujnuje finansowo. Koszty edukacji lub prywatnej opieki zdrowotnej są wysokie, ale wielu ludzi sądzi, że pierwszy rok życia dziecka jest kompletnym drenażem dla kieszeni rodzica. Dlaczego? Idąc do sklepu z produktami dziecięcymi, widzimy mnóstwo rzeczy, które – jak się nam wmawia – są niezbędne i kosztują fortunę. Ważne, aby świadomie zarządzać rodzicielskimi wydatkami i mądrze wydawać pieniądze. Podpowiadamy jak. (Przeczytaj: Ekologiczna wyprawka).
ekologiczna-wyprawka

1. Karmienie piersią a mleko modyfikowane

Jednym z najprostszych sposobów na oszczędzanie jest karmienie dziecka piersią. Kobiece ciało produkuje optymalne pożywienie dla niemowlęcia, które w dodatku nic nie kosztuje.

2. Wspólne spanie a kołyski dla niemowląt

Zapewne każdy ma łóżko. Jeśli tak i jeśli jest ono bezpieczne i przyjazne dla dziecka, nie ma potrzeby wydawać kilkuset złotych na oddzielne łóżeczko. Producenci zarabiają na strachu rodziców i ich potrzebie bezpieczeństwa, przez co wielu z nich kupuje nowe rzeczy zamiast używanych. (Przeczytaj: Stosuj używane ubrania i meble).
Spanie z dzieckiem to nie tylko oszczędność miejsca i pieniędzy, to także wspaniały czas dla was obojga. Ponadto współspanie pomaga w karmieniu piersią, wspiera rozwijanie niezależności, obalono także mit o tym, że przyczynia się do nagłej śmierci łóżeczkowej (Przeczytaj: Kilka zalet c0-sleepingu). Tak długo, jak rodzice czują się ze wspólnym spaniem z dzieckiem dobrze i bezpiecznie, nie muszą wydawać pieniędzy na dodatkowe łóżko. Jeśli z jakichś powodów nie czują się jednak komfortowo z takim rozwiązaniem, mogą pomyśleć o dostawce – dzięki temu dziecko może być blisko, dopóki nie będzie gotowe, aby spać samodzielnie.

3. Chustonoszenie a wózki

Przeciętny wózek dla dziecka to koszt 2000–3000 zł. Dobrej jakości chustę można kupić za ćwierć tej ceny. Korzyści wynikające z chustonoszenia są nieocenione (Przeczytaj: Dlaczego warto nosić dziecko w chuście), więc to nie tylko oszczędność, ale także wspieranie rozwoju dziecka. Dodatkowo wiele firm szyjących chusty działa na zasadzie zrównoważonego, świadomego społecznie biznesu. Tkaniny wykonywane są ręcznie przez kobiety w krajach, w których trudno o miejsca pracy, i praca w handlu fair trade to dla nich szansa na przetrwanie i zadbanie o swoje rodziny.

4. Poznawanie świata a zabawki

Zabawki dla dzieci nie tylko kosztują fortunę, ale także nie ma żadnych dowodów na ich korzystny wpływ na rozwój maluchów. Mogą nawet do pewnego stopnia być szkodliwe. Coraz powszechniejszym problemem jest nadmierna stymulacja niemowląt. Jednym z głównych powodów wieczornych krzyków, które są plagą wielu rodziców, jest właśnie konieczność skanalizowania emocji z nadmiaru wrażeń (w dużych miastach dzieci mogą być przestymulowane nawet bez zabawek). Maleńkie dzieci tak naprawdę nie potrzebują tych wszystkich przedmiotów. Potrzebują bliskości rodziców, mleka mamy, komfortu i świata, który mogą oglądać i poznawać. A jak dziecko podrośnie, to zabawki zrobione wspólnie w domu i domowe aktywności będą dla niego znacznie ciekawsze niż kolejny świecący gadżet za x zł.

5. Naturalna higiena niemowląt a pieluchy

Jeśli wziąć pod uwagę, że noworodek zużywa średnio koło 70 pieluch tygodniowo, oszczędności mogą być astronomiczne, nie wspominają o korzyściach dla środowiska (Przeczytaj: Co to jest Naturalna Higiena Niemowląt). Używając pieluch wielorazowych, także można zoptymalizować koszty (Przeczytaj: Zalety pieluszek wielorazowych).

6. BLW a słoiczki

W trakcie wprowadzania do diety produktów stałych wszystkie ssaki jedzą to, co mama i tata. Chociaż jedzenie może być porcjowane, aby miało mniejsze rozmiary, nie są to papki ani żadne specjalne produkty. Dzięki BLW można nie tylko zaoszczędzić pieniądze, ale także wykształcić w dziecku lepsze nawyki żywieniowe, ponieważ wykazuje ono gotowość do poznawania nowych smaków i tekstur. Poza tym można bezpiecznie częstować dziecko jedzeniem z własnego talerza, a przecież dziecko tego chce najbardziej! (Przeczytaj: Samodzielne jedzenie niemowląt czyli BLW)
Źródło: evolutionaryparenting.com
Foto

Kategorie
ekowiadomości

Mamom karmiącym należy się wsparcie bez względu na to, czy karmią piersią, czy mieszanką z butelki

Redakcja dziecisawazne.pl promuje karmienie piersią jako naturalny sposób karmienia dziecka. Jesteśmy jednak dalecy od dyskryminowania osób, które podjęły decyzję o innym sposobie karmienia. Wszyscy powinniśmy zdawać sobie sprawę, że ten wybór jest osobistą sprawą rodziców i czasem wynika z obiektywnych okoliczności.

wsparcie-dla-mam-karmiacych

Mamy karmiące piersią organizują akcje, flashmoby, happeningi mające na celu zwrócenie uwagi na to, że publiczne karmienie dziecka piersią jest jak najbardziej naturalne. Wynika to głównie z braku poczucia społecznej akceptacji dla widoku karmiącej matki.

Mogłoby się wydawać, że mamy karmiące butelką nie mają podobnych problemów. A jednak! Opisywana sytuacja zdarzyła się w Stanach Zjednoczonych, jednak jesteśmy pewni, że i u nas podobne sytuacje mogą mieć miejsce.

Katherine, mama pięciomiesięcznej Harper, została poproszona o opuszczenie restauracji, gdy zaczęła karmić córkę butelką z mlekiem. Do stolika, przy którym siedziała Katherine z kilkoma przyjaciółkami, podeszła właścicielka lokalu i wyraziła swoje oburzenie sytuacją, podsumowując: „To obrzydliwe!” (mając na myśli karmienie butelką).

Dlaczego matki stają się przedmiotem dyskryminacji i są posądzane o nadużycia? Mamom karmiącym należy się wsparcie bez względu na to, czy karmią piersią, czy mieszanką z butelki.

Źródło: thestir.cafemom.com
Foto

Kategorie
wychowanie

Co dziecko powinno wiedzieć, gdy się zgubi

Scenariusz nr 1

Wybraliście się całą rodziną do supermarketu. Oglądacie, przymierzacie, sprawdzacie składy na opakowaniach, jesteście pochłonięci zakupami. Wasze dziecko, aby urozmaicić sobie pobyt w sklepie, biega między regałami. Waszą uwagę przykuła ciekawa promocja, a po chwili orientujecie się, że dziecko zniknęło…
kiedy-dziecko-sie-zgubi

Scenariusz nr 2

Spędzacie czas na placu zabaw, który cieszy się dużą popularnością. Rozmaitość przyrządów i atmosfera sprzyjają dziecięcym szaleństwom. Czytacie ciekawy artykuł i co jakiś czas obserwujecie, co robi wasz maluch. W pewnym momencie z niepokojem zauważacie, że dziecka nie ma na placu zabaw…
Większości rodziców przytrafiła się choć jedna z wyżej opisanych historii. Każdy pamięta obezwładniający nagle niepokój. Finał tych sytuacji jest zwykle pozytywny. Najczęściej po chwili orientujemy się, że dziecko z zaciekawieniem ogląda rower zaparkowany poza granicami placu zabaw albo odkrywamy, że nasz maluch bawi się w najlepsze klockami, które zostały w sklepie udostępnione do zabawy.

Jak rozmawiać z dzieckiem, aby ograniczyć tego typu zdarzenia?

Jakie informacje będą przydatne maluchowi w razie zgubienia się?

Planując wyjście na imprezę masową lub do zatłoczonego supermarketu, ustalmy z dzieckiem kilka zasad. W tego typu miejscach łatwo stracić dziecko z oczu. Mniejsze powinno znać imiona i nazwiska rodziców, adres zamieszkania, a starsze dodatkowo telefony opiekunów.
Jeśli dziecko zgubi się podczas festynu lub w sklepie, to najlepiej jeśli zwróci się o pomoc do jakiegoś pracownika lub osoby z obsługi, np. ochroniarza lub kasjera. Dziecko powinno wiedzieć, że taka osoba ma możliwość nadania przez głośniki informacji o miejscu przebywania dziecka, do którego rodzic lub opiekun z łatwością może się dostać.
Ważne jest to, by maluch nie oddalał się z miejsca, w którym ostatnio widział opiekunów. Dorośli zdecydowanie lepiej potrafią ocenić lokalizację i wrócić do miejsca, gdzie ostatni raz widzieli dziecko. Pobyt na placu zabaw niech będzie poprzedzony rozmową o zasadach bezpieczeństwa. Gdy dziecko chce wyjść poza ogrodzony teren, powinien o tym powiedzieć opiekunowi. Omówmy też zasadę nierozmawiania z obcymi oraz niewbiegania na rozkręconą karuzelę.
Bardzo przydatna również będzie znajomość numerów alarmowych. Pamiętajmy, aby te wszystkie informacje przekazać w sposób, który nie wywoła u dziecka niepokoju i lęku.

A co robić, jeśli dojdzie do najgorszego?

Pamiętajmy, że w przypadku zaginięć małych dzieci bardzo ważna jest pierwsza godzina od jego zniknięcia. W takich sytuacjach należy niezwłocznie zawiadomić policję. Możemy również zgłosić sprawę pod czynnym całodobowo,bezpłatnym numerem 116 000 prowadzonym przez fundację Itaka, która zajmuje się osobami zaginionymi.

Polecana literatura:

Dla dorosłych:

Dla dzieci:

  • Liane Schneider, Zuzia się zgubiła
  • Barbara Gawryluk, Mali bohaterowie
  • Liane Schneider, Zuzia nie korzysta z pomocy nieznajomego
  • Christian Tielmann, Maks nie rozmawia z obcymi
  • Dagmar Geisler, Nie pójdę z nieznajomym

Foto

Kategorie
niemowlę wychowanie

Rodzic decyduje, co dziecko je, dziecko decyduje, jak i ile zje

Chcesz, aby twoje dziecko miało właściwe nawyki żywieniowe? Oferuj mu tylko zdrowe przekąski! Dziecko zazwyczaj nie potrzebuje ani słodyczy, ani fast foodów. A jeszcze ważniejsze od tego, co dziecko je, jest sposób jedzenia i atmosfera posiłku. Ważne, aby dziecko mogło samo decydować, co zje, a ilość nie powinna stanowić problemu.
dziecko-decyduje-ile-zje

Podstawowa zasada karmienia malucha: Rodzic decyduje, co dziecko je, dziecko decyduje, jak i ile zje

Dlaczego?

Każdy człowiek ma wewnętrzny mechanizm, który mówi, ile jedzenia potrzebuje. Ingerując w niego, można utrudnić dziecku życie i doprowadzić do tego, że nie będzie w stanie regulować swoich potrzeb samodzielnie. Jedzenie nie powinno być walką i nie może się stać obsesją. Małe dzieci nie potrzebują dużych ilości. Wiele z nich zjada bardzo dużo jednego dnia, a następnego prawie nic. Bez obaw, dziecko samo się nie zagłodzi!

Cel?

Dać dziecku poczucie kontroli nad jedzeniem. Rezygnacja z walki o władzę pozwoli uniknąć w przyszłości zaburzeń łaknienia. W tym czasie należy dbać o to, aby proponowane posiłki były zdrowe.

Strategia?

Czekać tak długo, jak to możliwe, z wprowadzeniem słodyczy. Dziecko powinno mieć do wyboru kilka zdrowych możliwości przy każdym posiłku. Warto pozwolić maluchowi jeść samodzielnie.

Co z przekąskami?

Maluchy mają niewielkie żołądki, które potrzebują wielu małych porcji jedzenia w ciągu dnia. W tym czasie można proponować dziecku zdrowe przekąski. Najlepsze są po prostu mniejsze porcje żywności, które powinny znaleźć się w jego posiłku: pokrojone owoce, zupa, jajka na twardo, gotowane na parze brokuły.
Dzieci często są w ciągu dnia zbyt zajęte, by zjeść wystarczająco dużo, i nadrabiają przed snem. Przekąska na dobranoc pomaga się wyciszyć i lepiej spać.

Co z wybrednymi maluchami?

Większość małych dzieci przechodzi etap wybrzydzania. Jest ku temu ewolucyjny powód – małe dzieci są genetycznie zaprogramowane, aby jeść wyłącznie rzeczy, które znają, ponieważ nieznane produkty mogą być trujące. Te osobniki, które były otwarte na nowości, prawdopodobnie nie żyły na tyle długo, aby przekazać swoje geny dalej, więc wszyscy pochodzimy z długiej linii wybrednych konsumentów.
Nie należy przygotowywać dla malucha specjalnego jedzenia, ponieważ dostaje przez to zły przekaz. Lepiej postawić na stole zdrowe przekąski i pozwolić mu samodzielnie decydować, co wybiera. Jeśli menu przewidziane na kolację nie nadaje się dla najmłodszych, można położyć na stole kilka dodatkowych produktów.
I na koniec:
Nie martw się, że twoje dziecko zawsze będzie wybredne. To zdarza się bardzo rzadko. Daj mu tylko szansę na poznanie zdrowej żywności i pilnuj, by nie uzależniło się od fast foodów. Maluchy cieszą się jedzeniem tego, co jedzą ich rodzice!
Źródło: ahaparenting.com