Kategorie
artykuł sponsorowany rzeczy dla dzieci

Czym jest MostFood?

Coraz więcej pytań

Kiedy urodziła się nasza córka, zaczęliśmy się zastanawiać, kto produkuje warzywa, które jemy. Gdzie rosły, zanim trafiły na nasz stół. Jaką drogę przebyły, zanim pojawiły w naszym domu. Aż wreszcie chyba najważniejsze z pytań, kto je uprawiał i jak?
mostfood1
W uzyskanie odpowiedzi musieliśmy włożyć sporo wysiłku, a przecież, myśląc logicznie, to powinno być proste. Dlatego dziś zapraszamy was na most, a dokładniej MostFood, dzięki któremu zaproponujemy wam rozwiązanie. Teraz odpowiedzi przyjdą, zanim zdążycie zadać pytania.

Główny cel

Głównym celem projektu jest zbudowanie mostu, czyli portalu internetowego, między rolnikami a klientami. Klienci chcą w sposób świadomy i ze znanego źródła pozyskiwać jedzenie, m.in. płody rolne i owoce, otrzymując również informację, gdzie i w jaki sposób rośliny są uprawiane – teraz będą mieli taką możliwość.

Sposób realizacji projektu

Etap 1 (III-XII 2014). Budowanie świadomości

Prowadzenie bloga MostFood pod adresem emostfood.pl. Rodzina z miasta wyprowadza się na wieś, by przejść drogę związaną z uprawą warzyw i owoców oraz wszystkich prac z tym związanych, bazując na wiedzy i wsparciu gospodarza. Wszystko się dzieje w małym gospodarstwie wiejskim, a istotne zdarzenia i wykonywane prace są opisywane i dokumentowane. Przedstawiane są również treści edukacyjne pokazujące wzrost niektórych odmian roślin (Historia pewnego groszku). Pozwoli to na wypracowanie standardów działania portalu, pokazując obu stronom, czyli rolnikowi i klientowi, jak docelowo będzie działał projekt, wzajemnie ucząc się i definiując potrzeby, które będą miały wpływ na kształt stworzonego portalu.
mostfood2

Etap 2. Portal MostFood

Stworzenie portalu umożliwiającego bezpośrednią komunikację między rolnikiem a klientem, dzięki czemu łańcuch dostaw produktów skróci się do minimum. Będzie to w głównej mierze portal komunikacyjny, ale dający też narzędzia do nawiązywania współpracy na linii rolnik – klient, które będzie proste i intuicyjne.
Rolnik będzie przekazywał klientowi dokładne informacje na temat miejsca i sposobu uprawy warzyw i owoców. Klient będzie w pełni świadomy jakości otrzymywanych produktów.
mostfood3

Korzyści

Projekt zapewnia uzyskanie korzyści przez każdego z beneficjentów systemu według jego potrzeb.
mostfood4
MostFood jest odpowiedzią na ważne potrzeby – potrzebę wiedzy na temat tego, co jemy, oraz obserwacji otaczającego nas świata. Proponujemy coś nowego, nie chcemy naprawiać starych systemów ani modyfikować istniejących. Zaczynamy budować nowe i wierzymy, że jeśli zbudujemy coś, co będzie miało solidne fundamenty oparte na wzajemnym szacunku i zaufaniu, osiągniemy założony cel.
mostfood5
Foto: Leszek Ogrodnik
Już dziś możesz nam aktywnie kibicować i śledzić projekt na bieżąco – emostfood.pl. Zapraszamy do polubienia naszego profilu na FB: facebook.com/emostfood.

Kategorie
wychowanie

Krótka refleksja o priorytetach

Przez lata mojego macierzyństwa nie miałam wielu dni wolnych od „mamowania”. W takim czasie działam absolutnie swobodnie, spędzając czas z córką bez poczucia, że czegoś nie dopatrzyłam i nie poświęcam dziecku wystarczająco dużo uwagi.
zmiana-perspektywy
Większość czasu zajmuje mi praca, obowiązki okołozawodowe i domowe, sprzątanie, zakupy, dojazdy do przedszkola… Tak wygląda nasz każdy dzień i taki rytm daje mi poczucie spełnienia i świadomość, że jestem wydajną mamą. Czasu dla siebie mam niewiele. Sądzę, że większość kobiet żyje podobnie.

Wolne od poczucia winy

Jednak niekiedy wszystko wygląda inaczej. Dzieje się tak, gdy któraś z nas jest chora. To pozwala na w pełni leniwy dzień. Nie jest ważne, że słońce świeci i jest piękna pogoda, a my nie na spacerze, że obiad nie jest przygotowany na czas albo że w południe nadal jesteśmy w pidżamach, a pranie nie jest rozwieszone. Chowamy się pod kocem na kanapie, czytamy więcej niż zwykle książek, gramy w planszówki, na które zwykle wieczorem już jest „za późno”, gramy w gry na tablecie, robimy prezenty hand made. Moje rodzicielskie poczucie winy ma wtedy wolne.
Zastanawiam się jednak, dlaczego choroba jednej z nas jest pretekstem do tego wolnego? Dlaczego choroba jest wymówką do tego, by relaksować się bez poczucia winy? Jednak moja psychika potrzebuje planu, do wykonywania którego jest przyzwyczajona codziennie. Tak go układam, by mieć poczucie, że jednak coś zrobiłam:

  • punktualne podawanie leków,
  • dobrze wywietrzony dom,
  • jednogarnkowy obiad.

Ale po chwili zastanawiam się, czy aby na pewno ten plan jest właściwy, i w konsekwencji nieco go modyfikuję:

  • przytulanie,
  • długie rozmowy z córką,
  • słuchanie muzyki.

Foto

Kategorie
ciąża i poród

10 sposobów na przetrwanie ciąży w łóżku

Niektóre przyszłe mamy dowiadują się od swoich lekarzy, że ciążę spędzą na leżąco. Reakcja na taką wiadomość to czasem ogromne zaskoczenie i bunt – dlaczego to spotkało właśnie mnie? To zrozumiałe, że czuje się wtedy złość i rozczarowanie, szczególnie jeśli okres ciąży był dokładnie zaplanowany. W tym galimatiasie uczuć trzeba jednak pamiętać, że teraz jesteśmy ważne my, a także ten mały człowiek, którego nosimy pod sercem.

ciaza-w-lozku

Na początku z perspektywy łóżka wszystko wydaje się beznadziejne, przyszła mama może być załamana i nieszczęśliwa. Zazwyczaj kobieta dołuje się jeszcze bardziej, gdy bliscy wychodzą do pracy, a ona zostaje sama w domu lub szpitalu. Co zatem zrobić, aby otrząsnąć się z marazmu i być szczęśliwą, leżąc w łóżku?

1. Zmień nastawienie

Pomyśl, że leżenie w łóżku to nie kara i zło konieczne, a czas dla ciebie i twojego maluszka. Pamiętaj, że relacje ze swoim dzieckiem możesz budować już przed jego narodzinami. Mów do niego, czytaj bajki, śpiewaj piosenki. Badania wykazały, że dzieci słyszą, zapamiętują i rozpoznają po urodzeniu dźwięki, z którymi miały do czynienia, będąc jeszcze w brzuchu mamy. Możesz też pisać pamiętnik albo przygotować własnoręcznie album dla swojego dziecka. Ciekawym pomysłem jest też stworzenie książeczki z bajkami lub wierszami napisanymi przez ciebie dla bobasa.

2. Bądź w kontakcie z najbliższymi

Nie odcinaj się od przyjaciół, dzwoń do nich, zapraszaj do siebie – będzie ci raźniej. To poprawi ci humor i pozwoli pozostać w dobrej kondycji psychicznej.

3. Dostosuj przestrzeń do swoich potrzeb

Zorganizuj sobie przestrzeń życiową wokół łóżka tak, abyś miała wszystko pod ręką i wstawała tylko wtedy, kiedy to naprawdę konieczne. Jedzenie, picie, telefon, laptop z ładowarkami, książki i wszystkie inne potrzebne przedmioty miej w zasięgu ręki.

4. Korzystaj z pomocy bliskich lub przyjaciół

Jeśli leżysz w domu, poproś partnera, mamę lub przyjaciół, aby przygotowali dla ciebie posiłki na cały dzień, abyś nie musiała przemęczać się, stojąc – czasami jest to wręcz zakazane. Jeśli nie możesz liczyć na taką pomoc ze strony bliskich, poszukaj w internecie restauracji ze zdrowym jedzeniem na wynos. Zadzwoń i zapytaj o możliwość codziennego dowozu posiłków. Na pewno znajdziesz w swojej okolicy taką usługę. Nie musi być ona szczególnie droga, ponieważ zawsze można się umówić na niższe stawki w przypadku codziennej dostawy. Warto spróbować!

5. Dbaj o siebie

Dobrze się odżywiaj, pij dużo wody, ćwicz oddychanie – to przyda ci się przy porodzie. Zadbaj o kręgosłup. Przy ciągłym leżeniu jest on szczególnie narażony na obciążenie. Bardzo może pomóc poduszka dla kobiet w ciąży w kształcie litery C, która doskonale utrzymuje kręgosłup i pozwala na długotrwałe leżenie bez bólu. Zapytaj lekarza, czy możesz wykonywać jakieś proste ćwiczenia w łóżku. Jeśli nie będzie przeciwwskazań, rób je codziennie.

6. Pozwól sobie czasem na chwilę słabości

Jeśli zdarzy ci się gorszy dzień, a nastąpi to z pewnością – pozwól sobie na wypłakanie się lub przespanie całego dnia. Dzięki temu zregenerujesz siły.

7. Zdobywaj informacje o swoim dziecku

Czytaj ciekawe książki i artykuły na temat rodzicielstwa. To doskonały czas na to, aby dowiedzieć się czegoś więcej o rozwoju maluszka i opiece nad dzieckiem. Taka wiedza ogromnie się przyda, kiedy już przywitasz swoje małe cudo na świecie.

Jest bardzo wiele ciekawostek, o których może nie miałabyś możliwości poczytać, gdyby nie leżenie. Poczytaj o rodzicielstwie bliskości. Rozważ, czy pieluchy jednorazowe to naprawdę dobry pomysł do zdrowia twojego dziecka oraz dla naszej planety – poczytaj o pieluchach wielorazowych. Zastanów się, czy kwadryliony różnych akcesoriów i gadżetów są ci koniecznie potrzebne? Często okazuje się, że zupełnie nie. Dziecko będzie o wiele szczęśliwsze, jeśli zamiast w bujanym foteliku będzie mogło być u ciebie w ramionach. Lepiej zainwestować w jakość niż w ilość – skup się na tym, co będzie naprawdę potrzebne. A może tak chusta zamiast wózka? Rozważ za i przeciw karmieniu piersią. Poczytaj o przebiegu porodu. Wybierz szpital przyjazny dla ciebie i dla maluszka. Przygotuj plan porodu. Bądź świadoma tego, co cię czeka, i przygotuj się do tego.

8. Realizuj swoje plany

Zrób listę rzeczy, które zawsze chciałaś zrobić, ale nie miałaś na nie czasu, może chciałaś podszkolić język obcy lub nauczyć się malować? Wreszcie masz na to czas, a więc nie zwlekaj, tylko zrób to!

9. Ustal swój rytuał

Jeden dzień w tygodniu przeznacz na przyjemności, szczególny rytuał, na który będziesz czekać, a zauważysz, jak czas szybko ucieka. Sama się zdziwisz, że tak szybko minął kolejny tydzień. Rytuałem może być np. spotkanie z przyjaciółmi u ciebie w domu lub 15 minut na świeżym powietrzu, wizyta domowa kosmetyczki albo po prostu kubek ulubionej herbaty i kawałek ciasta czy długie rozmowy z najbliższą osobą. To od ciebie zależy, co będzie twoim rytuałem.

10. Rozwijaj swoje pasje i pomagaj innym

Jeśli jesteś ekspertką w jakiejś dziedzinie, zastanów się, czy leżąc w łóżku, możesz pomagać innym np. przez internet –  to doskonały pomysł na rozwijanie swoich pasji i zainteresowań. Dzięki temu czujesz się potrzebna, a przy okazji pomożesz innym.

Mam nadzieję, że te kilka rad pomoże wam, drogie mamy, w radzeniu sobie z łóżkową, czasami mało przyjemną codziennością. Głowy do góry i pamiętajcie, że czekacie na największy prezent, jaki może dać wam los – na Wasze Dziecko! A może znacie jeszcze jakieś inne ciekawe sposoby na radzenie sobie z „łóżkową perspektywą” w ciąży?

Foto

Kategorie
rodzina

Marzenia się spełniają – bajka do słuchania dla dzieci

Bajka „Marzenia się spełniają”, z cyklu „Bajki o empatii”, autorstwa  Joanny Berendt i Anety Ryfczyńskiej. Czyta aktorka i dziennikarka – Beata Jewiarz.

Każdy z nas, i mały i duży, ma w sobie moc spełniania własnych marzeń. Do każdego celu możemy dojść krok po kroku, a w urzeczywistnianiu planów i marzeń pomaga otwarte, świadome uczuć oraz potrzeb serce.

Kategorie
artykuł sponsorowany rzeczy dla dzieci

Filtracja wody jest najskuteczniejszą metodą oczyszczania (Water-Star.pl)

Według Światowej Organizacji Zdrowia ponad 80% współczesnych chorób ma bezpośredni związek z jakością wody pitnej. Producenci wód mineralnych zapewniają, że dzięki regularnemu spożywaniu odpowiedniej ilości wody, czyli minimum 2 litrów dziennie, będziemy czuć się młodo, zdrowo, szczupło i ogólnie fit.
Czy zatem aby dbać o zdrowie, jesteśmy zmuszeni do kupowania wody w butelkach, zamiast pić tą, którą mamy w kranie? Nie. Są inne możliwości. Firma Water Star prezentuje nowatorski produkt w postaci domowej produkcji wody mineralnej (także gazowanej) i napojów, który pozwala uwolnić się od zakupu wody mineralnej. Rozwiązania te pozwalają na zmianę nawyków zakupowych i są zdecydowanie prozdrowotne.
waterstar

Czy woda z kranu jest na pewno zdatna do picia?

Woda miejska jest zdatna do picia prosto z kranu. Wielu odbiorców jednak nie ma pewności, czy jej jakość jest odpowiednia. Faktycznie zdarza się, że mimo dobrych parametrów przy wyjściu z wodociągu po dotarciu do odbiorcy jakość wody znacznie się obniża. Dzieje się tak ze względu na zanieczyszczenia instalacji wewnętrznych – począwszy od PCV czy osadu zawartego w rurach, a na skażeniu bakteriologicznym kończąc.
Warto wiedzieć, że normy w Polsce dla jakości wody pitnej są takie same jak dla wody technologicznej. Dopuszczają występowanie niewielkich ilości związków toksycznych i szkodliwych pierwiastków, np. rtęci, fenoli, chloroformu.
Zobacz zużycie filtra po półrocznej filtracji wody z kranu.

Czy przegotowywanie wody wystarcza?

Najpopularniejsze rozwiązanie – gotowanie wody – nie podnosi jej jakości. To raczej metoda pseudouzdatniania, wynikająca bardziej z przyzwyczajeń i mitów. Gotowanie wody jedynie eliminuje bakterie i wirusy, a nie zmienia poziomu zanieczyszczenia wody. Dodatkowo proces parowania wody w trakcie gotowania powoduje pewne zagęszczenie w niej składników i związków ciężkich (składniki lotne odparowują, a stałe pozostają w wodzie w większym stężeniu). Dowodem na to zjawisko jest gromadzony w czajniku kamień.

Filtracja wody jest najskuteczniejszą metodą oczyszczania

Najskuteczniejszym sposobem oczyszczania wody jest jej wielostopniowa filtracja. Firma Water Star oferuje wyłącznie filtry odwróconej osmozy, które dzięki systemowi siedmiostopniowej filtracji dają pewność eliminacji 100% bakterii, wirusów i grzybów. Wynika to z cechy nanoprzepuszczalności błony osmotycznej, która jest sercem systemu filtracyjnego. Otwory w membranie osmotycznej mają rozmiar ok. 0,0005 mikrona (mikron – tysięczna część milimetra). Bakterie mają rozmiar od 0,2 do 1 mikrona, natomiast wirusy od 0,02 mikrona do 0,4 mikrona, czyli są kilkadziesiąt razy większe niż otwory membrany. Uniemożliwia to mikroorganizmom przedostanie się przez nią (zostają odrzucone do kanalizacji).
waterstar
Odwrócona osmoza jest najdoskonalszym i najtańszym dostępnym sposobem filtracji. Spośród wszystkich dostępnych technologii uzdatniania wody w zastosowaniach domowych gwarantuje najskuteczniejsze oczyszczenie wody, które nie jest osiągalne dzięki innym sposobom filtracji (dzbanki filtrujące, filtry nakranowe). Jest to także metoda uzdatniania wody najczęściej stosowana także przez producentów wody butelkowanej. Skutecznie usuwa lub redukuje szerokie spektrum zanieczyszczeń, a uzyskana woda jest niemal w 100% odfiltrowana ze szkodliwych pierwiastków i związków. Dzięki temu jest zdatna do picia prosto z kranu, a dodatkowo zawiera także minerały. Wszystkie urządzenia filtracyjne firmy Water Star są wyposażone w mineralizator, który uzupełnia oczyszczoną wodę o niezbędne pierwiastki w zawartości około 100 mg/l. To wielkości mineralizacji podobne do mineralizacji w butelkowanych wodach źródlanych. Filtry Water Star posiadają aż 7 stopni (etapów) filtracji, a ich żywotność to nawet 10 lat. Woda domowej filtracji jest cennym uzupełnieniem diety dla osób prowadzący zdrowy tryb życia.

Instalacja filtra nie jest dużym kosztem, a inwestycja szybko się zwraca

Urządzenia, które jeszcze kilka lat temu kosztowały 2-3 tys. zł, można obecnie kupić za kilkaset złotych. Koszt instalacji takiego filtra zwraca się już po czterech miesiącach, a sama inwestycja jest długoterminowa. Po przeliczeniu wychodzi na to, że woda filtrowana jest 10-krotnie tańsza od wody butelkowanej. Koszt 1 l wody butelkowanej to ok. 1 zł, a wody filtrowanej – 0,1 zł. Zakładając zużycie 1,5 l wody dziennie na członka 4-osobowej rodziny, rocznie oszczędzamy 2000 zł!
Nie musimy także obawiać, czy filtr zmieści się w szafce. Water Star ma w ofercie rewolucyjny filtr Aquaphor Morion, który ma bardzo małe rozmiary i brak zewnętrznego zbiornika. Jedynym śladem po instalacji filtra będzie dodatkowy, stylowy kranik zainstalowany przy zlewozmywaku. Istnieje też możliwość zastosowania baterii trójdrożnej (woda zimna, ciepła i filtrowana w jednym kranie), dzięki czemu nie ma konieczności instalacji dodatkowego kranu dowody filtrowanej.
waterstar3
Dodatkowe oszczędności można uzyskać, instalując saturator do wody gazowanej, dzięki któremu nie trzeba już kupować wody gazowanej i gazowanych napojów smakowych.
waterstar2

Ekologiczna butelka wielorazowa

Doskonałym uzupełnieniem oferty jest ekologiczna butelka wielorazowego użytku Equa, która nie zawiera szkodliwych substancji, w tym BPA przenikającego do wody, powodując problemy zdrowotne. Dzięki poręcznej pojemności (0,4 lub 0,6 l) doskonale nadaje się na spacery lub jako opakowanie na napój dla przedszkolaka lub ucznia.
waterstar5

Wody filtrowana i małe dzieci

Woda poddana odwróconej osmozie jest w pełni zmiękczona oraz oczyszczona z bakterii i szkodliwych związków (np. chloru wysuszającego skórę). Nadaje się idealnie do kąpieli noworodków i niemowląt. Eliminuje problem suchej skóry, często występujący po kąpieli, dzięki czemu można zrezygnować z kremów, natłuszczających oliwek i kosztownych emolientów. Wodę filtrowaną można wykorzystać także do pielęgnacji pupy niemowlęcia zamiast tradycyjnych chusteczek, które mogą podrażniać skórę dziecka. Woda filtrowana jest doskonałą bazą do przygotowywania pokarmów dla dzieci: kasz, zup i napojów.

Inwestycja w filtr Water Star daje same korzyści:

  • Zdrowotne – filtracja usuwa z wody szkodliwe związki i pierwiastki, w tym ołów, rtęć, chloroform, kadm, azotany, azotyny, chlor. Dodatkowo zastosowanie mineralizatora w każdym z naszych filtrów pozwala na uzupełnienie niezbędnych pierwiastków, a jonizacja wody dodatkowo poprawia jej przyswajalność dla organizmu i wspomaga detoksykację. Wyeliminowanie wody butelkowanej pozwala zmniejszyć ekspozycję na BPA – szkodliwą substancję stosowaną do produkcji butelek tradycyjnych.
  • Finansowe – koszt litra wody mineralnej z filtra to 10 gr. Koszt litra wody butelkowanej to 1,5 zł.
  • Ekologiczne – pozwala na zaprzestanie kupowania wody butelkowanej i zmniejszenie zanieczyszczenia w postaci plastikowych butelek.

waterstar6

water-star_dziecisawazne

Water Star to firma specjalizująca się w domowych rozwiązaniach systemów filtracji wody pitnej oraz saturatorów.

„Promujemy ekonomiczne, zdrowotne i ekologiczne korzyści z picia wody mineralnej i napojów z własnego, domowego ujęcia”

Adres www: water-star.pl
Fanpage: https://www.facebook.com/waterstarnet
Telefon: 601 56 59 57

Systemy filtrów można kupić bezpośrednio w naszym: sklepie internetowym

Wszystkie filtry oferowane przez Water-Star.pl posiadają atesty Państwowego Zakładu Higieny i są objęte 24-miesięczną gwarancją. Firma oferuje także montaż na terenie Warszawy.

Kategorie
artykuł sponsorowany odżywianie naturalne rzeczy dla dzieci

6 powodów, dlaczego warto gotować na parze (Beaba Babycook)

Smażenie, duszenie, a na początki także i pieczenie dla niemowlaka nie do końca się sprawdzi. Po pierwsze, nie możemy małemu dziecku serwować tłustych potraw. Po drugie, długie gotowanie w garnku pozbawi nawet najlepsze warzywa cennych witamin i minerałów. W jaki sposób możemy więc przygotować potrawy, aby były zdrowe? I jak to zrobić, żeby się nie napracować? Odpowiedzią jest gotowanie na parze. 

baeba1

Dlaczego gotowanie na parze jest takie zdrowe?

  1. Nie traci się smaku, zapachu i składników odżywczych – dzięki temu, że produkty gotowane w ten sposób nie mają bezpośredniej styczności z wodą, nie tracą właściwości.
  2. Bez tłuszczu. Potrawy przygotowywane na parze są zdrowe i przede wszystkim smaczne. To doskonałe zastępstwo powszechnie nadużywanego smażenia. I nie mówimy tu tylko o warzywach, ale również o mięsie – je także można w ten sposób przyrządzić.
  3. Bez soli. Dzięki zachowaniu smaku potrawy nie wymagają dosalania, które jest szczególnie niebezpieczne w przypadku małych dzieci. Nadmiar soli powoduje zatrzymywanie wody w organizmie, a w skrajnych przypadkach może prowadzić do niewydolności nerek. Do gotowanych w ten sposób produktów zawsze jednak możemy dodać zioła i przyprawy, np. bazylię, oregano, cynamon.
  4. To łatwe i szybkie gotowanie. W kilka minut jesteśmy w stanie przygotować potrawę, a z użyciem np. Beaba Babycook nie sprawi nam to żadnej trudności. Wystarczy wlać trochę wody, wrzucić do koszyczka pokrojone produkty i włączyć gotowanie na parze. Niemal błyskawicznie będą gotowe i będzie można położyć je na talerzu lub zmiksować na purée.
  5. Lekkostrawne posiłki. To, co ugotujemy na parze, nie jest przesolone, nie ocieka tłuszczem i zawiera mnóstwo witamin. Żołądek naszego maluszka o wiele łatwiej to strawi.
  6. Wygodne nie tylko w gotowaniu, ale i w zmywaniu. Nie musimy mieszać i ciągle pilnować, czy potrawa nam nie wykipi lub czy się nie przypali. Gdy gotujemy z Beaba Babycook, wystarczy nastawić maszynę i ona sama poinformuje nas, że przygotowywanie potrawy się skończyło. Do tego nie będzie dużo zmywania, bo wszystko gotujemy i miksujemy w tym samym naczyniu. I jak to oszczędność!

baeba2

W czym gotować?

Do gotowania na parze zazwyczaj potrzeba specjalnego garnka lub parowaru elektrycznego. Do gotowania dla dzieci bardzo przydaje się Babycook firmy Beaba, który jest urządzeniem 4w1: podgrzewa, odmraża, gotuje na parze i miksuje. Oszczędzamy więc zarówno czas przy gotowaniu, jak i wodę przy zmywaniu, bo wszystko odbywa się w jednym naczyniu.

baeba3

Zasady gotowania na parze

  1. Gotujemy bez kontaktu z wodą. Produkty nie mogą być w niej zanurzone, ponieważ woda wymywa z nich cenne składniki mineralne i witaminy.
  2. Gotujemy stopniowo. Jeśli gotujemy kilka składników, zaczynamy od tych, które będą potrzebowały więcej czasu na ugotowanie, np. dynię będziemy gotować przed jabłkiem.
  3. Produkty powinny być od razu nastawione na gotowanie na parę, czyli nie wkładamy ich do naczynia, dopóki woda nie jest w stanie wrzenia. W przypadku Beaba Babycook jest odrobinę inaczej – wkładamy produkty do koszyczka i w ułamkach sekundy w urządzeniu pojawia się para. Nie musimy czekać, aż woda zacznie wrzeć, co jest szczególnie wygodne, gdy zajmujemy się wymagającym stałej uwagi maluszkiem.
  4. Standardem jest sprawdzanie w trakcie gotowania, czy woda się nie wygotowała. W przypadku Babycook jesteśmy w stanie wlać odpowiednią jej ilość bez konieczności późniejszego dolewania.
  5. Babycook rozwiązuje jeszcze inne kwestie, np. to, że: naczynie musi być podczas gotowania szczelnie zakryte (bo się automatycznie zamyka), produkty muszą być równomiernie rozłożone (bo dzięki zamknięciu naczynia para rozprowadza się równomiernie wewnątrz naczynia).
  6. Różne produkty mają różne czasy gotowania na parze, od kilku do kilkunastu minut. W Babycook gotują się jednak o wiele szybciej.

baeba9

Zdrowe gotowanie z Beaba Babycook – przepisy na dynię z gotowaniem na parze

Trwa sezon na dynię, a dynia to jeden z najlepszych składników posiłków dla dzieci. Zawiera antyoksydanty i jest bogatym źródłem beta-karotenu, na dodatek nadaje potrawom przepiękny pomarańczowy kolor. Warto korzystać z jej dobrodziejstw jak najwięcej.

baeba4

Szybka zupa dyniowa (powyżej 6 m.ż.)

  • 1 szklanka plasterków dyni
  • 2 łyżeczki masła
  • 1 niepełna szklanka wody
  • 1-2 łyżki mleka (może być modyfikowane, naturalne z piersi, roślinne)
  • opcjonalnie: mniej niż szczypta zmielonego pieprzu, 2-3 krople syropu klonowego

Pokrojoną w plastry dynię wsypujemy do koszyczka w Babycook i gotujemy (poziom 3). Wyciągamy koszyczek, a dynię wrzucamy z powrotem do Babycook. Nie wylewamy pozostałej na dnie naczynia wody. Dodajemy odrobinę mleka oraz syropu klonowego i kilka drobin pieprzu. Wszystko razem miksujemy. I gotowe!

baeba-przepis

Jeśli maluszek spożywa już produkty z glutenem, można przygotować jako dodatek do zupy paluszki z chleba, np. pokroić kromkę na prostokątne, cienkie kawałeczki, a następnie lekko podpiec w piekarniku. Można podać je również nieupieczone.

Purée z dyni, jabłka i banana (powyżej 6 m.ż.)

Ten prosty przepis jest połączeniem trzech bogatych w składniki odżywcze produktów: opisanej powyżej dyni, łatwego do strawienia jabłka, które uważane jest przez niektóre źródła za środek zapobiegający astmie, i banana – źródła bardzo dużej ilości witamin i minerałów. Przed podaniem dziecku purée należy sprawdzić, jak będzie reagowało na każdy ze składników z osobna.

  • ½ szklanki świeżej dyni (obranej i pokrojonej w kawałki; warto wybierać te fragmenty dyni, które są bliżej miąższu, a dalej od skórki, przy której będzie więcej włókien)
  • 1 jabłko
  • 1 banan

Pokrojoną w plastry dynię wsypujemy do koszyczka w Babycook i gotujemy (poziom 3). Pod koniec gotowania dyni dodajemy do niej jabłko. Kiedy dynia i jabłko będą ugotowane, wyrzucamy je z koszyczka na dno Babycook. Dodajemy pokrojonego w plastry banana. Wszystko miksujemy. Powstałą masę studzimy przez ok. 10 minut, następnie możemy oprószyć lekko cynamonem i podać maluszkowi. Purée ma konsystencję kisielu i jest naturalnie słodkie. Na pewno będzie smakować naszym pociechom!

baeba10

Obydwa przepisy możliwe do przygotowania także w innej formie gotowania na parze niż Babycook.

Więcej przepisów i informacji o Beaba Babycook na www.beaba-polska.pl oraz www.facebook.com/BeabaPolska

Gotowanie na parze i #zdrowegotowaniezbeaba poleca Maja Falkiewicz-Gancarz (bemam.pl)

baeba5

Kategorie
odżywianie naturalne

6 pomysłów na dania z amarantusem dla dzieci i dorosłych

Amarantus (szarłat) – zboże uprawiane od stuleci, znane na całym świecie, ostatnio coraz częściej określane mianem zboża XXI wieku, dziś również w Polsce przeżywa swój renesans. Nic w tym dziwnego, bowiem właściwości amarantusa przewyższają właściwości tradycyjnych zbóż. O to jego niektóre zalety:

  • Jest źródłem cennego białka, którego zawiera więcej niż np. mleko czy mięso.
  • Ziarna amarantusa są lekkostrawne i zawierają dużą ilość błonnika, który poprawia perystaltykę jelit.
  • Zboże to zawiera wiele cennych składników mineralnych, przede wszystkim wapń i żelazo. Ilością żelaza zawartą w ziarnach amarantus przewyższa szpinak i inne rośliny.
  • Amarantus nie zawiera glutenu, jest więc świetną alternatywą dla osób chorujących na celiakię.

amarantus

Coraz częściej na półkach sklepowych (nie tylko w sklepach ze zdrową żywnością) dostępne: ziarna amarantusa, płatki, mąka, olej z amarantusa oraz popping (amarantus ekspandowany). Warto na stałe przyjąć to wspaniałe i wartościowe zboże do swojej kuchni i stosować je jak najczęściej.

Przedstawiamy 6 propozycji na wykorzystanie amarantusa:

1. Placki amarantusowe z dynią i jabłkiem

  • pół szklanki ugotowanych ziaren amarantusa
  • pół szklanki ugotowanej dyni
  • jabłko
  • 1/3 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki oliwy z oliwek
  • jajko
  • 2–3 łyżki mąki pełnoziarnistej (np. pszennej, orkiszowej, kukurydzianej, jaglanej)

Ziarna amarantusa (ok. 3 łyżek stołowych) płuczemy i wrzucamy do wrzątku (1,5 szklanki), gotujemy pod przykryciem prawie pół godziny, aż ziarna będą miękkie. Studzimy. Odmierzamy pół szklanki ugotowanych ziaren.

Kawałek dyni obieramy ze skóry, pozbywamy się gniazda nasiennego, kroimy w kostkę i na niewielkiej ilości oliwy z oliwek dusimy pod przykryciem ok. 10 minut do miękkości. Następnie zdejmujemy pokrywkę i chwilę gotujemy, by nadmiar wody wyparował. Nie rozgniatamy widelcem – dynia i tak się rozpadnie, ale nie chcemy gładkiej papki. Studzimy. Odmierzamy pół szklanki ugotowanej dyni.

Jabłko obieramy i ścieramy na grubych oczkach tarki.

Łączymy ugotowany amarantus, dynię, jabłko, cynamon i oliwę. Dodajemy rozbełtane jajko i dalej mieszamy. Konsystencja będzie bardzo rzadka, więc dodajemy 2 łyżki mąki. Rozgrzewamy suchą, teflonową patelnię (musi być dobrze rozgrzana) i łyżką nakładamy ciasto, tworząc placuszek. Obsmażamy z obu stron po kilka minut, pilnując, by się nie przypalił – jeśli ciasto rozpada się na patelni, po przewróceniu dodajmy do niego jeszcze trochę mąki, jednak nie za dużo, bo te placuszki mają być właśnie takie – delikatne, pulchne i miękkie.

[natuli]

2. Tosty francuskie na słodko

  • kilka kromek dowolnego chleba
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego
  • jajko
  • łyżka amarantusa ekspandowanego
  • łyżka dowolnych płatków zbożowych (np. gryczanych, owsianych)
  • 1/2 banana
  • listki mięty

amarantus2

Do miski wlewamy mleko, dodajemy jajko. Dokładnie mieszamy, a następnie wsypujemy popping z amarantusa, płatki, rozgnieciony widelcem banan i porwane listki mięty. Ponownie mieszamy.

Maczamy kromki chleba w powstałej masie i smażymy z obu stron na patelni bez tłuszczu.

Foremkami do ciastek można wykroić z chleba różne kształty.

3. Amarantusowy pasztet warzywny

  • 100 g ziaren amarantusa
  • 200 g soczewicy czerwonej
  • 2 marchewki
  • 1/2 cukinii
  • 4 różyczki brokuła
  • 2 jajka
  • łyżka mąki pełnoziarnistej (np. pszennej)
  • ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek
  • natka pietruszki, koper, szczypior, zioła

amarantus3

Amarantus i soczewicę gotujemy w osobnych garnkach do miękkości według instrukcji na opakowaniu. Warzywa myjemy, obieramy i gotujemy do miękkości. Po ostudzeniu wszystkie wymienione składniki razem blendujemy. Dodajemy 2 jajka oraz pokrojone: natkę, koper, zioła, szczypior, wyciśnięty czosnek i mąkę – mieszamy dokładnie łyżką. Wylewamy do wysmarowanej oliwą keksówki. Pieczemy 50 minut w 180°C.

Wersję dla rodziców można doprawić dodatkowym czosnkiem, solą i pieprzem.

4. Jogurt gruszkowy z ekspandowanymi zbożami

  • 150 g jogurtu naturalnego
  • dwie łyżki amarantusa ekspandowanego
  • gruszka
  • listki mięty
  • opcjonalnie:
  • łyżka gryki ekspandowanej
  • łyżka pszenicy ekspandowanej

amarantus4

Jogurt wlewamy do miseczki, dodajemy ekspandowane zboża. Gruszkę obieramy i drobno kroimy. Dodajemy do pozostałych składników i mieszamy. W wersji dla starszych dzieci i dorosłych śniadaniową przekąskę możemy dosłodzić miodem.

5. Kruche amarantusowe babeczki ze śliwkami

kruche ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • szklanka mąki amarantusowej
  • żółtko
  • 200 g zimnego masła
  • łyżka stewii
  • 2 łyżki zimnego mleka roślinnego

nadzienie:

  • 3 łyżki płatków owsianych
  • ok. 7 śliwek
  • łyżka syropu klonowego
  • łyżka mąki kukurydzianej (może być ziemniaczana)
  • 2 łyżki amarantusa ekspandowanego

amarantus5

Składniki na ciasto zagniatamy i odkładamy na ok. 2,3 godziny do lodówki.

Śliwki myjemy, usuwamy pestkę i kroimy w kostkę. Przekładamy do miski, dodajemy amarantus ekspandowany i syrop klonowy. Mieszamy.

Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy na grubość ok. 3 mm, podsypując mąką. Wycinamy większe kółka (np. dużym kubkiem) i wyklejamy nimi foremki na babeczki lub blaszkę na muffinki. Dno wyłożonego ciasta posypujemy odrobiną płatków, na nie wykładamy śliwki, wypełniając całe babeczki. Z pozostałego ciasta rolujemy cienkie wałeczki i układamy „kratkę” na wierzchu babeczek. Tak przygotowane babeczki smarujemy rozbełtanym białkiem. Pieczemy ok. 25 minut w 190°C.

7. Karobowe naleśniki z bananowym serem

ciasto na naleśniki:

  • 1,5 szklanki mleka roślinnego
  • 0,5 szklanki mąki z amarantusa
  • 0,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • jajko
  • łyżka karobu
  • łyżka oliwy

nadzienie:

  • ok. 200 g białego sera
  • łyżka jogurtu naturalnego
  • banan

amarantus6

Wszystkie składniki na ciasto łączymy ze sobą za pomocą miksera (jeśli ciasto jest za rzadkie – dodajemy mąkę pszenną, jeśli za gęste – mleka). Naleśniki smażymy na patelni bez tłuszczu.

Nadzienie: ser rozgniatamy widelcem, dodajemy do niego jogurt i rozgnieciony banan.

Smarujemy naleśniki nadzieniem i zwijamy w dowolny sposób. Naleśniki mają smak czekoladowy, który nadaje im karob.

Z amarantusa możemy przygotować każdy posiłek dnia i niezależnie od tego, czy będzie on jego bazą, czy tylko smacznym dodatkiem, z pewnością będzie miał dobroczynny wpływ na nasz organizm.

Kategorie
recenzje

Kreator zabawek Plushers.com

Sklepowe półki uginają się od nadmiaru maskotek w różnych wzorach, kształtach i rozmiarach. Ale rzadko zdarza się, że możemy mieć wpływ na ostateczny wygląd kupowanej zabawki. Dzięki kreatorowi zabawek dostępnemu na stronie Plushers.com można zaprojektować unikalnego pluszaka dla swojego dziecka. Lub – w ramach atrakcji dla całej rodziny – można zrobić to wspólnie. Muszę przyznać, że to świetna zabawa, która  jednocześnie może być podstawą do rozmowy o kolorach, kształtach i częściach ciała.

plushers4

Do wyboru są różne kształty – szalone pluszaki lub pluszaki okrąglaki i cała masa wzorów w tych dwóch kategoriach. Decydujemy o wszystkim: o rozmiarze, kolorze materiału, oczach, brwiach, nosach ustach itd. Każdy pluszak może mieć nadane imię, określone preferencje co je, gdzie mieszka i co lubi – razem z maskotką przychodzi certyfikat urodzenia. Dodatkowo można dokupić zestaw naklejek z wizerunkiem pluszaka. Mamy też podgląd na to co stworzyli inni klienci, więc jeśli brak nam weny, możemy zakupić gotową propozycje, która szczególnie przypadła nam do gustu.

plushers6

Maskotki są robione ręcznie. Materiały z których są wykonane (tworzywo, wypełnienie, nici), posiadają certyfikaty bezpieczeństwa, nie powodują alergii i są w 100% bezpieczne. Wszystkie elementy, takie jak oczy, czy usta są haftowane, dzięki czemu są idealne również dla najmłodszych dzieci.

plushers1

plushers2 plushers3

plushers

Kategorie
zdrowie

Przepis na domowy płyn do demakijażu

Demakijaż przed snem jest bardzo ważny. Nawet jeśli kobieta jest wyczerpana i marzy wyłącznie o tym, by pójść spać, powinna poświęcić minutę na usunięcie zanieczyszczeń nagromadzonych przez cały dzień na twarzy. Spanie w makijażu może zablokować pory, sprawić, że skóra będzie podatniejsza na infekcje oczu, i przyczyniać się do przedwczesnego starzenia się. Sama woda nie wystarczy.
demakijaz
W drogeryjnych kosmetykach są i dobre, czyli bezpieczne, i złe składniki. W płynie przygotowanym w domu składniki są trzy, każdy z nich jest bezpieczny, w miarę łatwo dostępny.

Analiza składu popularnego płynu do demakijażu

Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Nivea

Skład:

  • Aqua – woda
  • Isododecane – węglowodór alifatyczny. To olej mineralny, który jest surowcem naturalnym, ale w przeciwieństwie do wszystkich innych substancji naturalnych nie działa korzystnie na skórę.     Dla skóry pozostaje on ciałem obcym. Organizm nie potrafi go rozłożyć na przyswajalne czynniki ani go wydalić.
  • Cyclomethicone – rozpuszczalnik. Jest pochodną oleju silikonowego, jest stosowany bardzo często w przemyśle kosmetycznym ze względu na bardzo dobre właściwości wygładzające, pozostawiające poczucie jedwabistej skóry. Cyclomethicone nie ma właściwości nawilżających i nie wchłania się w skórę, działa na jej powierzchni i dosyć szybko wyparowuje.
  • Isopropyl Palmitate – konserwant. Może podrażniać oczy i skórę oraz wywoływać reakcje alergiczne. Związek ten znajduje się w rejestrze niebezpiecznych związków chemicznych.
  • Helianthus Annuus Seed Oil – emolient tłusty. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry, tworzy na powierzchni naskórka warstwę okluzyjną, która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni skóry (jest to pośrednie działanie nawilżające). Ponadto tworzy wyczuwalny film, który wygładza powierzchnię naskórka. Wykazuje działanie regenerujące naskórek.
  • Centaurea Cyanus Flower Extract – substancja aktywna o działaniu kosmetycznym. Działa przeciwzapalnie. Zawiera flawonoidy, które spowalniają procesy starzenia się skóry.
  • Sodium Chloride – modyfikator reologii. Wpływa na konsystencję kosmetyków myjących – powoduje wzrost lepkości.
  • Trisodium EDTA – sekwestrant. Absorbuje jony i zapobiega zmianom smaku, konsystencji i barwy. Stosowany również jako środek zmiękczający wodę.
  • Phenoxyethanol – substancja konserwująca. Uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed zakażeniem bakteryjnym.

Płyn do demakijażu domowej roboty

  • 2 łyżki naparu (wyciągu) z oczaru wirginijskiego – do kupienia w sklepach zielarskich lub sklepach internetowych, cena za 30 ml to ok. 12 zł; można go tez przygotować samodzielnie
  • 2 łyżki oleju migdałowego; można go zastąpić oliwą z oliwek lub olejem jojoba
  • 2 łyżki wody filtrowanej

Samodzielne przygotowanie naparu z oczaru wirginijskiego

Od 5 do 10 g suszonych liści zalewamy szklanką (250 ml) wrzącej wody i parzymy pod przykryciem 10–15 min. Wodę oczarową można stosować na skórę bezpośrednio w postaci nierozcieńczonej lub rozcieńczonej wodą w stosunku 1:3.

Przygotowanie płynu do demakijażu

Składniki wlewamy do szklanej buteleczki (lub niewielkiego słoika). Energicznie mieszamy. Przed każdym zastosowaniem ponownie potrząsamy butelką.
Płyn możemy stosować bezpośrednio na skórę lub aplikując na wacik, ręcznik papierowy czy kawałki pieluchy tetrowej. Wybierając tę drugą opcję, można na każdą chusteczkę dodać kroplę olejku z drzewa herbacianego.
Foto

Kategorie
odżywianie naturalne

Drugie śniadanie do plecaka. Dlaczego jest takie ważne?

Uczeń szkoły podstawowej spędza w szkole średnio więcej niż 5 godzin dziennie. Czas powrotu do domu wydłużają dojazd, pobyt w świetlicy czy dodatkowe zajęcia, dlatego dziecko w wieku szkolnym przynajmniej jeden posiłek musi spożyć w szkole. Każdy uczeń powinien zatem przed wyjściem z domu spakować do plecaka dodatkowy posiłek – drugie śniadanie. Powinno być pożywne, a jednocześnie estetyczne i łatwe do zabrania na wynos.

drugie-sniadanie

Posiłek ten powinien zostać zjedzony maksymalnie po upływie 4 godzin od pierwszego śniadania. Będzie to cenna i potrzebna dawka energii i składników odżywczych po intensywnej pracy umysłowej i wysokiej aktywności fizycznej, która przywróci dziecku siły i poprawi sprawność intelektualną. Pamiętajmy, że nawet najobfitsze śniadanie spożyte w domu nie zaspokoi zapotrzebowania dziecka na podstawowe składniki odżywcze przez cały czas spędzony przez nie w szkole.

Tymczasem pojawiający się głód może powodować zmniejszenie koncentracji, osłabienie aktywności umysłowej, spadek aktywności fizycznej czy rozdrażnienie. Dziecko może częściej sięgać po słodycze i spożywać posiłki zbyt obfite. Efektem tego będzie dostarczanie organizmowi nadmiernej ilości kalorii, cukru i tłuszczu, które sprzyjają nadwadze i otyłości.

Do plecaka na drugie śniadanie

Aby zaspokoić potrzeby młodego organizmu, drugie śniadanie powinno zawierać:

  • pełnoziarniste produkty zbożowe, np. chleb żytni, orkiszowy, graham, makarony razowe, ryż brązowy, różnego rodzaju kasze (jaglana, kuskus razowy, pęczak itp.), płatki owsiane, jęczmienne, żytnie,
  • warzywa i/lub owoce – świeże, sezonowe lub/i suszone niedosładzane i niesiarkowane,
  • produkty białkowe – np. ser twarogowy półtłusty, serek twarogowy ziarnisty, jogurt naturalny 2% tłuszczu, jajka, nasiona roślin strączkowych (soczewicę, ciecierzycę, fasolę, groch itp.), opcjonalnie: chude mięsa pieczone/duszone,
  • dobre tłuszcze – np. olej rzepakowy, nasiona słonecznika, dyni, sezamu, orzechy, migdały, masło min. 82% tłuszczu mlecznego w ograniczonej ilości.

Wzorcowe drugie śniadanie powinno składać się z trzech elementów z wykorzystaniem wyżej wymienionych składników:

  1. kanapek lub sałatki warzywnej/owocowej albo kaszy z owocami/warzywami itp.,
  2. warzyw i/lub owoców pokrojonych w cząstki bądź słupki,
  3. napoju – wody lub herbaty z suszonych owoców bądź świeżo wyciskanych soków owocowych, warzywnych, owocowo-warzywnych.

Drugie śniadanie nie musi być pracochłonne w przygotowaniu i trudne do zabrania na wynos. Dzień wcześniej, wieczorem, można przygotować potrzebne składniki. Natomiast do zapakowania drugiego śniadania idealnie sprawdzą się śniadaniówki i plastikowe pojemniczki.

Propozycje dań na drugie śniadanie do szkoły:

  • kasza jaglana z owocami, jogurtem naturalnymi i migdałami, marchewka do chrupania, woda mineralna,
  • naleśnik pełnoziarnisty z twarogiem i warzywami, nektarynka, woda mineralna,
  • sałatka owocowa z otrębami, jogurtem naturalnym i pestkami dyni, papryka czerwona do chrupania, woda mineralna,
  • kanapki pełnoziarniste z pastą z ciecierzycy i warzywami, pomidorki koktajlowe, jabłko, kefir naturalny do picia.

Foto