Kategorie
ekowiadomości

Amerykańscy pediatrzy chcą zmiany prawa

Amerykańska Akademia Pediatrii apeluje do rządu federalnego o nowelizację ustawy z 1976 roku, która zawiera wykaz szkodliwych substancji chemicznych. Akcja ma na celu ochronę – głównie kobiet w ciąży oraz dzieci – przed zagrożeniem związanym z użytkowaniem produktów zawierających szkodliwe środki.

Aktualnie producenci nie są zobligowani do informowania na temat obecności niebezpiecznych chemikaliów w produkcie. Próbowano zachęcić ich do umieszczania stosownych informacji na opakowaniu, ale nie przyniosło to żadnych rezultatów. W związku z tym AAP uważa, że muszą być zobligowani prawnie do informowania o potencjalnych zagrożeniach wynikających z użytkowania danego produktu. Zmiany jakie proponuje Amerykańska Akademia Pediatrii powinny dotyczyć między innymi:

  • konieczności opracowania przez producentów informacji na temat obecności chemikaliów jeszcze przed wprowadzeniem produktu na rynek konsumencki
  • możliwości wycofania produktu, gdy istnieje podejrzenie, że występują w nim substancje szkodliwe
  • dotacji finansowych rządu federalnego na badania związane z wpływem środków chemicznych na zdrowie dzieci
  • promocji ekologicznych produktów tzw. “zielonej chemii” będącej alternatywą dla komercyjnych środków chemicznych.

Ponadto organizacja apeluje do pediatrów. Według niej lekarze powinni szczegółowo zapoznać się z możliwym wpływem środków chemicznych na zdrowie i rozwój dzieci oraz informować kobiety w ciąży o zagrożeniach wynikających z użytkowania środków chemicznych.

W Polsce badania na temat obecności substancji chemicznych w zabawkach zlecił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Według raportu kontroli Inspekcji Handlowej z 2009 roku, w co trzeciej z 2000 zabawek odnotowano nieprawidłowości. Producentom, oprócz stosowania niebezpiecznych związków chemicznych zarzucono między innymi to, że produkty przeznaczone dla dzieci nie zawierają odpowiednich oznaczeń, nie posiadają instrukcji obsługi oraz zawierają elementy, które mogą zranić dziecko lub spowodować zadławienie.

Pediatrics

Foto

Kategorie
recenzje

Bluzeczka Smoczek

Otrzymaliśmy zieloną bluzeczkę dziecięcą Ambroży ze sklepu e-smoczek.pl. Sklep i firmę produkującą ubranka dla dzieci prowadzą Justyna i Karina – przyjaciółki i kreatywne mamy.

Bluzeczka Ambroży – oprócz ciekawej nazwy – ma także inne, ważne atuty:

  • ma intensywny kolor
  • delikatny wzorek Smoczka (wykonany antyalergicznymi farbami wodnymi)
  • nie ma  tradycyjnej wszywanej metki, czyli „nie zgyzie” podczas noszenia.

Wszystkie ubranka Smoczka są kolorowe i proste w obsłudze, np. bez zbędnych metek, zamków, mają delikatne szwy i proste zapięcia (nieuczulające, bez niklu).

Ambroży „w praniu” (konkretnie po 5 praniach): nie rozciągnął się!, nie skurczył! nie wyblakł!

Kilka uwag o bluzeczkach Smoczka:

  • zostały uszyte w 100% z bawełny wytwarzanej w Polsce
  • mają odpowiednie PH dla skóry dziecka
  • nie zawierają sztucznych barwników
  • posiadają certyfikat Bezpieczny dla dziecka oraz Öko-Tex-Standard 100 Oko-Tex świadczący o zdrowych i bezpiecznych tekstyliach
  • są szyte w Polsce.

Kategorie
odżywianie naturalne

Zupa – naturalny i wzmacniający posiłek

Obiad to główny posiłek w przedszkolu. Czy jest dobrze zbilansowany? Zrównoważony i odżywczy? Z jakich produktów został przygotowany? I czy możliwa jest wysoka jakość surowców i duża wartość odżywcza posiłków przy małym budżecie?

Tym razem zajmiemy się zupami – łatwymi do przygotowania, pożywnymi i urozmaiconymi. Zupy należą do tradycyjnych dań polskich, przygotowywanych z warzyw i zbóż dostępnych w okolicy, czasami z dodatkiem mięsa. Używając łatwo dostępnych produktów krajowych, można ugotować wiele zup, w różnych kombinacjach smakowych.

Jak ugotować zdrową zupę

  • składniki zup powinny być urozmaicone, świeże, nie mrożone, sezonowe
  • zupy powinny być świeżo gotowane, nie odgrzewane
  • nie powinny być dodawane polepszacze smaku typu kostka rosołowa czy przyprawa wegeta
  • sól dodawana jest w małych ilościach (sól morska lub kamienna)
  • powinny przeważać zupy jarskie (zupy nie muszą być gotowane na kościach, mięsie czy z dodatkiem kiełbas)
  • zupy powinny zawierać dużo różnorodnych przypraw, ziół i zieleniny
  • zagęszczanie mąką i zabielanie śmietaną powinno być zastępowane innymi praktykami kulinarnymi
  • produkty rafinowane: biała, zwykła mąka, ryż czy makaron powinny być zastępowane produktami pełnoziarnistymi
  • na liście zakupów nie powinno być zupek w proszku i gotowych mieszanek przypraw.

Naturalna, wzmacniająca zupa

Produkty sezonowe. Ważne jest, by dzieci jadły zupy przygotowane zgodnie z panującą porą roku, z sezonowych warzyw korzeniowych, liściowych, kapustnych i strączkowych. Oprócz powszechnej włoszczyzny warto włączyć szpinak, czerwoną i zieloną soczewicę, ciecierzycę, różne rodzaje fasolek.

Produkty pełnoziarniste. Zupy podajemy z dodatkiem pełnoziarnistych produktów zbożowych, w tym: z orkiszem, kaszą jaglaną czy makaronem gryczanym. Warto wzbogacać zupy amarantusem.

Świeże zupy. Zupy warzywne i warzywno – zbożowe powinny być ugotowane ze świeżych składników, bez użycia mrożonek i kuchenki mikrofalowej. Mają najwięcej wartości odżywczych, gdy są podane zaraz po ugotowaniu, nie podgrzewane.

Naturalne przyprawy. Zupy gotowane z różnych warzyw cieszą się u dzieci powodzeniem, jeśli mają naturalny słodkawy smak. Całkowicie zbędne jest poprawianie smaku kostkami rosołowymi czy przyprawami typu wegeta. Zawarty w nich glutaminian sodu (E-621) jest jednym z najczęstszych alergenów u dzieci.

Naturalna sól. Zupy mogą być lekko osolone za pomocą soli morskiej lub kamiennej. Lepiej unikać soli warzonej, która jako produkt uzyskany przemysłowo, nie daje żadnych wartości odżywczych. Należy również rozważyć ilość dodawanej soli – może warto dodać więcej ziół, gomasio i zieleniny?

Zupy jarskie. Częstą praktyką przedszkolnych kuchni jest gotowanie zup na kościach, mięsie lub z dodatkiem kiełbasy. Nie jest to konieczne. Świetne są zupy jarskie, a ich smak, oprócz warzyw i zbóż, zapewniają zioła, zielenina, dodatek masła. Warto do zup dodawać różne przyprawy i zioła: majeranek, kminek, tymianek, bazylię, cząber, lubczyk, natkę, koperek.

Zagęszczanie zup. Większość przedszkolnych stołówek praktykuje zagęszczanie zup mąką i/lub zabielanie śmietaną. Jest to wynik przyzwyczajenia, zbędny w jadłospisie opartym na zasadach kuchni naturalnej. Dlaczego? Po pierwsze mąka oraz śmietana są produktami przetworzonymi przemysłowo (a każdy proces pozbawia je wartości odżywczych), a po drugie – zwykła mąka zawiera gluten, a śmietana kazeinę i laktozę (są to jedne z najczęstszych alergenów). Co proponujemy w zamian za zagęszczanie mąką i/lub śmietaną?

  1. pomijanie tego etapu – pozwala na oszczędności (można listę zakupów wzbogacić o gomasio, zieleninę, zioła).
  2. zagęszczanie zupy za pomocą kaszki kukurydzianej lub kaszki krakowskiej (są zdrowsze od zwykłej mąki pszennej)
  3. zmiksowanie części warzyw w zupie.

Przygotowanie zup jest bardzo proste – wystarczy na wrzątek wrzucić pokrojone warzywa, zboża, zioła i przyprawy – w zależności od przepisu. Polska kuchnia jest bogata – można w niej znaleźć zupy praktycznie z każdego warzywa, i jedno- i wieloskładnikowe. Do wyboru, do koloru. Przykłady zup – dostosowane do pór roku – można znaleźć tutaj: dziecisawazne.pl/zdrowy-przedszkolak-przykladowe-jadlospisy-przedszkolne-na-caly-rok.

Ile kosztuje naturalna zupa?

  • Barszcz ukraiński

  • Zupa jarzynowa

  • Rosół z mięs mieszanych

 

Uwaga: do rosołu podajemy osobno ugotowany ryż pełnoziarnisty lub kaszę jaglaną; sporadycznie makaron. Do posypania: natka pietruszki.

*Cena – podane ceny mają charakter orientacyjny i są podane w PLN. Jednostki:  w przypadku porcji w g – cena w kg, porcja w ml – cena w litrach, porcja w sztukach lub opakowaniach – cena odpowiednio w sztukach lub opakowaniach.

 

zdrowy przedszkolak

Foto

Kategorie
ekowiadomości

Za dużo cukru – nie tylko w cukrze

Eating Healthy NYC to amerykańska organizacja zajmująca się promowaniem zdrowego odżywiania. Według podanych przez nią informacji, ponad połowa dorosłych mieszkańców Nowego Jorku walczy z otyłością! W jednym ze swoich filmów promujących zdrowy tryb życia Eating Healthy NYC zwraca uwagę na to, w jakich produktach i ile przyjmujemy cukru.

Fruktoza czyli cukier owocowy, który jest obecny w produktach spożywczych, ma zdecydowanie negatywny wpływ na nasze zdrowie. Mobilizuje organizm, ale głównie do produkcji tłuszczu wokół naszych narządów wewnętrznych. Nadmiar fruktozy może prowadzić do biegunek i dolegliwości żołądkowo-jelitowych. Ponadto spożywanie cukru w zbyt dużych ilościach potęguje uczucie łaknienia, niszczy zęby a przede wszystkim skraca życie.

Zobaczcie film o tym, jaka może być zawartość cukru… nie tylko w cukrze.

Kategorie
karmienie piersią

Dlaczego potrzebujemy wywalonych cycków?

Czemu taki tytuł?
Bo jest oceniający. Bo od razu sugeruje zdanie, jakie na temat publicznego karmienia piersią ma osoba pisząca w ten sposób. Dlaczego jeszcze? Bo nawet gdyby kobiety karmiące swoje dzieci piersią publicznie rzeczywiście wywalały swoje biusty tak, żeby jak najwięcej osób je zobaczyło, to dalej bardzo ich potrzebujemy.

Ten artykuł nie służy temu, żeby mamy, które z jakichkolwiek powodów nie karmią piersią albo nie chcą tego robić publicznie, poczuły się źle. Nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby zwrócić należny szacunek wszystkim tym mamom, które mimo wielu trudności i krytycznych uwag dalej robią to, co jak uważają, że jest potrzebne ich dzieciom.
A publiczne karmienie jest potrzebne nie tylko dzieciom. Jest również potrzebne mamom i wszystkim kobietom. Jest też potrzebne całemu społeczeństwu. I o tym właśnie jest ten tekst.

Po co dzieciom?

  • żeby mogły od początku życia uczestniczyć w życiu społecznym, co bardzo jest im potrzebne
  • żeby miały większą szansę na przebywanie ze swoją mamą
  • żeby mogły zawsze, kiedy potrzebują, dostać od mamy pokarm, ukojenie i pociechę
  • żeby nie czuły, że dbanie o ich potrzeby jest czynnością wstydliwą i nieprzyzwoitą
  • żeby uczyły się przez modelowanie pozytywnego i naturalnego stosunku do cielesności i funkcjonowania ludzkiego ciała
  • po to, żeby okres karmienia piersią nie kończył się dla nich zbyt wcześnie.

Po co matkom?

  • żeby dobrze czuły się z własnym ciałem i jego fizjologią
  • żeby nie musiały się martwić, ile piersi widać wtedy, kiedy wystarczająco martwią się o mnóstwo innych rzeczy związanych z karmieniem: czy dziecko się dobrze przyssało, czy się najadło, czy się dobrze czuje, o co mu chodzi
  • żeby mogły uczestniczyć w życiu społecznym i nie były z niego wykluczane, zamykane w osobnych pokojach itp. tylko dlatego, że nie chcą dziecku podać butelki
  • żeby mogły pójść na spacer z dzieckiem czy gdziekolwiek indziej, nie martwiąc się, czy będą się miały gdzie schować albo czy nie zostaną skądś wyproszone
  • żeby mogły czuć swoją siłę związaną z karmieniem dziecka, a nie zażenowanie
  • żeby mogły czuć, że mają prawo karmić swoje dziecko tak długo, jak tylko potrzebują tego mama i dziecko
  • żeby nie musiały odmawiać dziecku, kiedy wcale nie mają na to ochoty
  • żeby mamy, które dopiero zaczynają karmić, nie myślały ze strachem, co będzie, jak dziecko zgłodnieje przy ludziach
  • żeby kobiety karmiące swoje dzieci widziały, jak wiele ich jest, nie czuły się dziwadłami, nie czuły się izolowane i mogły się nawzajem wspierać
  • żeby nie musiały słuchać, że karmią, bo sprawia im to seksualną przyjemność.

Po co kobietom?

  • żeby ciało kobiety, a zwłaszcza jej piersi, przestały być postrzegane jako obiekt seksualny i przedmiot, który należy do mężczyzn
  • żeby młode kobiety miały pozytywny stosunek do karmienia piersią i wiedzę na ten temat, której będą potrzebowały, kiedy same zaczną karmić
  • żeby poprawić wizerunek karmienia piersią, które przez wiele kobiet postrzegane jest jako przykry obowiązek
  • oraz dlatego, że przekazywanie dziewczynkom przekonania jakoby piersi kobiece i karmienie były czymś obrzydliwym, nieprzyzwoitym itp. jest poważnym nadużyciem i krzywdzeniem, warto więc przywrócić karmieniu należne mu miejsce.

Po co społeczeństwu?

  • żeby widok kobiety karmiącej swoje dziecko piersią nikogo nie dziwił ani nie gorszył
  • żeby zmienić postrzeganie karmienia piersią jako czegoś wstydliwego, z czym trzeba się ukrywać, zwłaszcza w odniesieniu do starszych dzieci
  • żeby karmienie dzieci piersią przestało się kojarzyć z seksualnością, a kobieta, która karmi dziecko, przestała być traktowana jak ekshibicjonistka
  • żeby nasze dzieci wiedziały, jaki jest naturalny sposób karmienia dzieci, do czego służą piersi i mleko, żeby wchodząc w dorosłe życie, miały pozytywny stosunek do karmienia piersią
  • żeby ludzie nauczyli się kulturalnie i z szacunkiem zachowywać w obecności mamy, która karmi swoje dziecko, nie krzywili się z obrzydzeniem i nie koncentrowali się w rozmowie tylko na jej biuście, bo w przeciwieństwie do karmienia piersią z pewnością nie jest to zbyt kulturalne
  • żeby w następnych pokoleniach coraz więcej osób wybierało karmienie piersią, ponieważ w takich wyborach największą rolę odgrywa modelowanie – kontakt z innymi karmiącymi matkami
  • żeby mężczyźni umieli wspierać swoje partnerki w karmieniu ich dzieci
  • żeby społeczeństwo mogło czerpać z mądrości, energii i radości karmiących mam
  • żeby wiedza o korzyściach z karmienia piersią nie była wiedzą tajemną dostępną jedynie specjalistom (i to nie wszystkim), ale żeby stała się elementem wiedzy powszechnej w naszym społeczeństwie, tak jak w wielu innych.

Dlatego gorąco dziękuję znajomym i nieznajomym mamom, które mimo czasem bardzo nieeleganckich komentarzy i pytań ze strony bliskich oraz zdziwionych i zniesmaczonych spojrzeń pozwalają piersiom wykonywać pracę, do której stworzyła je matka natura.

Foto

Kategorie
ekowiadomości

Stereotyp kobiety karmiącej piersią – „mniej zaradna”. Badania.

Informowaliśmy niedawno o lękach kobiet przed publicznym karmieniem piersią –  najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu w Montanie wskazują na źródło tych obaw. Według nich kobiety karmiące w sposób naturalny postrzegane są przez społeczeństwo jako mniej zaradne i niezdolne do podjęcia aktywności zawodowej. Ankietowani biorący udział w badaniu pytani byli między innymi o to co sądzą na temat kobiet, które karmią piersią oraz tych, które używają w tym celu butelki. Wyniki ukazały, że matki karmiące w sposób naturalny były postrzegane jako osoby przyjazne, ale niezdolne według badanych do podjęcia pracy. Warto podkreślić, że ankietowani, którzy wygłaszali negatywne opinie deklarowali również, że nie mieli bezpośrednio do czynienia z sytuacją, w której kobieta karmi dziecko piersią.

Aktualnie kobiety boją się promować naturalne karmienie piersią w obawie przed negatywną opinią społeczeństwa. Jest to zaskakujące ponieważ dawniej chciały brać aktywny udział w zajęciach przygotowujących do porodu oraz wspierały ideę naturalnego karmienia. Opinie są różne. Oczywiste jest jednak to, że karmienie piersią jest ekologiczne i zdrowe dla dziecka. Naukowcy przeprowadzający owe badanie uważają jednak, wbrew negatywnej opinii badanych, że karmienie w sposób naturalny jest bardzo dobrym wyborem. Według nich matki powinny propagować tę ideę zwłaszcza w miejscach publicznych, aby zwiększać świadomość społeczeństwa w tym temacie.
Żródło: inhabitos

Fot. flickr

Kategorie
ekowiadomości

Książka „Śpimy z dzieckiem”

Wszyscy rodzice śpią z dziećmi, tylko nie wszyscy o tym mówią!
Książka „Śpimy z dzieckiem” ukaże się już 27 kwietnia.

„Śpimy z dzieckiem” wydawnictwa Mamania to pierwsza w Polsce książka w całości poświęcona tematowi współspania, zwanego po angielsku „co-sleeping”. Claude Didierjean-Jouveau, znana autorka poradników dla rodziców, odkrywa przed rodzicami wszystkie zalety spania razem z dzieckiem. Pisze o doświadczeniu bliskości, komforcie snu dzieci i rodziców, nabywaniu przez dziecko samodzielności.

Po tę książkę powinni sięgnąć ci rodzice, którzy nie są przekonani do współspania, jak i ci, dla których jest to decyzja oczywista.
Autorka „Śpimy z dzieckiem” przedstawia rzetelną wiedzę o fizjologii snu niemowląt i tzw. „nauce samodzielnego zasypiania”. Odpowiada na pytania o miejsce na intymność między rodzicami. Przytacza naukowe badania na temat nieświadomych zachowań rodziców w trakcie wspólnego z dzieckiem snu i mówi o zasadach bezpieczeństwa. Porównuje różne warianty wspólnego spania: w jednym pokoju i w jednym łóżku. Porusza również trudne tematy, takie jak syndrom nagłej śmierci łóżeczkowej.  A wreszcie radzi, kiedy zakończyć współspanie.

Wydawnicwto Mamania zaprasza na premierę książki 27 kwietnia 2011 roku o godzinie 17:00 w warszawskiej kawiarnio-księgarni Tarabuk.

W dyskusji udział wezmą:
Agnieszka Stein (psycholog dziecięcy; zajmuje się wspieraniem rodziców w ich wysiłkach wychowawczych; pracuje jako psycholog w gimnazjum i przedszkolu oraz udziela rodzicom konsultacji psychologicznych w Ośrodku Polana)
Małgorzata Strzelecka (od kilkunastu lat pracuje jako psycholog kliniczny dziecka, a od niedawna również jako terapeuta integracji sensorycznej; pracuje z małymi dziećmi i ich rodzicami, oferując wsparcie i pomoc w codziennych problemach. Jest psychologiem w jednym z warszawskich żłobków).

Obie prowadzą nieustającą dyskusję na ważne tematy dotyczące dzieci na portalu dzikiedzieci.pl.

„Wszystkie badania pokazują, że również w Europie wielu rodziców śpi razem z dziećmi. Tylko – zupełnie niepotrzebnie – wstydzą się o tym mówić.”

Kategorie
ekowiadomości

Wesołych Świąt Wielkanocnych!

Kategorie
rodzina

Ozdoby świąteczene hand made

Ozdoby z papieru

Z grubego papieru lub tektury wycinamy kształty kojarzące się ze świętami i wiosną – jajka, kurczaki, kwiaty, baranki – i zawieszamy je na sznurku. Takie proste, ekologiczne ozdoby mogą być oryginalną dekoracją np. świątecznego bukietu.

Wielkanocne jajko

Wydmuszkę owijamy sznurkiem i jego końce przyklejamy do jajka. Następnie nawlekamy ją na taki sam, podłużny sznurek. Zawieszkę ozdabiamy różnymi koralikami, pod którymi robimy supełki, żeby się nie zsunęły.

Ozdoby z masy solnej

Masa solna daje niesamowite możliwości wykonywania ozdób świątecznych. Płaskie zawieszki, na których ulepione są motywy świąteczne można – po wypieczeniu w piekarniku – dodatkowo pomalować.

Masa solna:

  • 200g mąki
  • 200g soli
  • około ? szklanki ciepłej wody.

Wóz z sianem

Patyki łączymy ze sobą za pomocą pistoletu klejowego w formę wozu. Jego rogi owijamy sznurkiem i w miejsce kół przyklejamy płaskie kamienie. Na dole wozu umieszczamy tekturę, na którą kładziemy suchą trawę i… jajko. Ozdoba świąteczna gotowa!

Kategorie
ekowiadomości

Nie kupujcie jajek z numerem 3!

Fundacja Viva! wraz z agencją IQ Marketing podjęła temat związany z masową hodowlą kur w Polsce.
Akcja ma na celu uświadomienie społeczeństwu w jakich warunkach hodowane są kury i jak często dochodzi do zaniedbań w tym temacie.
Uważamy, iż warto zastanowić się nad tym aspektem, zwłaszcza przed zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi.

Nie kupujcie jajek z numerem 3!


Serwis DzieciSąWażne w pełni popiera akcję promowaną przez Fundację Viva!.