Kategorie
niemowlę

Naturalna Higiena Niemowląt a pieluszki jednorazowe

Jednorazowe pieluszki, produkowane przy użyciu nowoczesnych technologii i będące dla wielu symbolem postępu, skutecznie ukrywają przed wzrokiem i nosem otoczenia potrzeby fizjologiczne niemowlęcia. Czy jednak rzeczywiście pomagają one rodzicom w opiece nad niemowlęciem?

Zastosowane w nich substancje żelujące i warstwy izolujące zaburzają u dziecka świadomość działania jego organizmu, nie pozwalając mu na naukę związku siusiu = mokro. Stosowanie  chłonnych jednorazowych pieluch zniechęca rodziców do częstego przewijania i sprzyja ignorowaniu potrzeb fizjologicznych dziecka. Maluch przywyka do korzystania z pieluszek, dostosowując się do oczekiwań rodziców. To zjawisko nosi nazwę „treningu pieluszkowego”.

Aby nie narażać dziecka na późniejsze trudności w nauce korzystania z toalety, spowodowane przebytym „treningiem pieluszkowym”, warto stosować Naturalną Higienę Niemowląt (NHN).

Stosując NHN:

  • zwracamy uwagę na sygnały niemowlęcia i odpowiadamy na sygnalizowane przez nie potrzeby fizjologiczne
  • przewidujemy potrzeby toaletowe dziecka na podstawie jego aktywności, pory dnia, rozkładu drzemek
  • utrzymujemy stałą komunikację z dzieckiem
  • w pewnych odstępach czasu łagodnie proponujemy dziecku skorzystanie z nocnika

Wychowanie bezpieluchowe można stosować od dnia narodzin, starając się pomagać dziecku w załatwianiu potrzeb toaletowych w higieniczny sposób (czyli do nocnika). Pieluszki, najczęściej wielorazowe, są wykorzystywane tylko jako dodatkowe zabezpieczenie w razie nieprzewidzianej mokrej „wpadki”. Najczęściej rodzice wybierają te rodzaje pieluszek wielorazowych, które nie zawierają warstwy izolującej skórę od wilgoci. Maluch, który czuje, że ma mokro, w naturalny sposób uczy się działania swojego organizmu.
Tak wychowywane niemowlę nie potrzebuje już wcale późniejszego treningu nocnikowego. Dorastając, staje się stopniowo coraz bardziej samodzielne w korzystaniu z toalety. Warto dodać, że zazwyczaj samodzielność ta następuje dużo szybciej, niż w przypadku dzieci wychowywanych w jednorazowych pieluszkach.
Foto: Vermin Inc

Kategorie
niemowlę

Naturalna Higiena Niemowląt a trening pieluszkowy

Kiedy rodzi się niemowlę, każde odczucie (np. głód, dotyk ubranka, jasność światła, bezruch) jest dla niego nowe, intensywne i niezrozumiałe. Maluszek stopniowo uczy się życia, przyzwyczaja się do często powtarzających się odgłosów i odczuć, żywiej reaguje na pojawienie się tych rzadszych. Rola opiekunów w tej nauce jest bardzo istotna. To ich reakcje (bądź ich brak) są dla dziecka wyznacznikiem ważności niektórych odczuć.

Jeżeli sygnały dziecka są ignorowane, opiekunowie nie podejmują żadnych prób komunikacji z dzieckiem na temat jego potrzeb fizjologicznych, a chłonna pielucha zostaje zmieniona dopiero kiedy jest całkiem pełna, maluch uczy się że:

  • nie warto zwracać uwagi na odczucia płynące z głębi brzuszka
  • nie warto komunikować swoich odczuć
  • należy wypróżniać się „pod siebie”

Nauka sposobu załatwiania potrzeb fizjologicznych nie zaczyna się dopiero w wieku około dwóch lat, kiedy rodzice decydują się kupić dziecku pierwszy nocnik. Dziecko uczy się przecież cały czas, od dnia narodzin (a nawet wcześniej). Jeżeli nikt nie odpowiada na sygnalizowane przez dziecko potrzeby fizjologiczne, maluch uczy się, że ten rodzaj odczuć nie jest istotny i przestaje traktować go jako coś wartego uwagi. Ten proces jest nazywany „treningiem pieluszkowym”, czyli przyuczeniem dziecka do nawyku korzystania z pieluszek.

„Trening pieluszkowy” jest częstą przyczyną późniejszych trudności w nauce korzystania z toalety.

Aby zapobiec trudnościom i uniknąć „treningu pieluszkowego”, warto poznać Naturalną Higienę Niemowląt. Jeżeli potrzeby toaletowe malucha są dostrzegane i na bieżąco zaspokajane, dziecko nie zaszeregowuje odczuć związanych z potrzebami fizjologicznymi do grupy odczuć nieistotnych.
U malucha, który nie musiał przechodzić „treningu pieluszkowego”, późniejszy trening czystości nie jest już wcale potrzebny. Dziecko wychowywane wg Naturalnej Higieny Niemowląt od pierwszych miesięcy życia świetnie wie, do czego służy nocnik. Nie musi więc uczyć się niczego nowego. W miarę upływu czasu maluch staje się po prostu coraz bardziej samodzielny w korzystaniu z toalety.
Foto: kacyphoto

Kategorie
niemowlę

Naturalna Higiena Niemowląt a rozwój społeczny niemowlęcia

Potrzeba wypróżnienia jest jedną z podstawowych potrzeb życiowych każdego człowieka – również noworodka. Niemowlęta czują i komunikują tę potrzebę wielokrotnie w ciągu dnia. Odpowiadając na nią i oferując dziecku „nocnik na żądanie”, opiekunowie zapewniają sobie wiele dodatkowych okazji do nawiązania z dzieckiem bliskiego porozumienia. Niemowlę otrzymuje odpowiedź na wszystkie (a nie tylko wybrane) próby nawiązania porozumienia z otoczeniem, co wspomaga jego rozwój społeczny.

Rozwój społeczny dziecka poprzez NHN

  • żadna próba komunikacji nie pozostaje niezauważona
  • rozwijanie dwustronnego porozumienia poprzez odpowiadanie na potrzeby
  • dziecko uczy się odważnie komunikować swoje uczucia i potrzeby, wiedząc, że ma wpływ na otoczenie.


Nauka interpretacji niewerbalnego języka niemowląt i małych dzieci ma ogromny, pozytywny wpływ na skuteczność porozumienia między rodzicami a dziećmi. Pomaga także budować niezwykle silną więź emocjonalną w rodzinie.

Kategorie
niemowlę

Zalety pieluszek wielorazowych

Obecnie pieluchy jednorazowe są tak rozpowszechnione i ogólnodostępne, a ich stosowanie stało się normą w pielęgnacji niemowląt, że znalezienie argumentów popierających stosowanie wielorazowych pieluszek z materiału, może wydawać się trudne. Rodzice decydując się na zakup i używanie pieluszek wielorazowych robią to z różnych względów. Najczęściej kieruje nimi dbałość o dobro i zdrowie dziecka.
Dzieci przeciętnie pieluchowane są przez około 2,5 roku życia, daje to 25000 godzin spędzonych w pieluszce. Warto więc zadać sobie trud i zastanowić się, jaka to ma być pieluszka.

Dlaczego warto stosować pieluszki wielorazowe?

Są zdrowe:

  • nie zawierają tworzyw sztucznych
  • nie uczulają
  • wspomagają prawidłowy rozwój stawów biodrowych
  • są przewiewne (mniejsze prawdopodobieństwo odparzeń)
  • nie przegrzewają jąderek u chłopców
  • są zdrowsze od pieluszek jednorazowych. W pieluchach jednorazowych znajduje się wiele substancji chemicznych, które mogą prowadzić do alergii. Najczęściej są to absorbery zamieniające mocz w żel oraz środki konserwujące i zapachowe. Pieluchy jednorazowe są coraz bardziej chłonne, co prowadzi do tego, że dzieci przewijane są bardzo rzadko, a ich skóra nie oddycha

Są praktyczne:

  • znajdują się zawsze pod ręką
  • nie wydzielają nieprzyjemnego zapachu
  • kupkę można z nich łatwo strzepnąć do toalety
  • pomagają dziecku pojąć „przyczynę i skutek” procesów fizjologicznych, co skutkuje zazwyczaj szybszym zakończeniem okresu pieluszkowania
  • nie szeleszczą, są przyjemne w dotyku
  • rodzice mogą dokładnie kontrolować co, i w jakich ilościach dziecko wydala
  • pranie pieluszek wypada co 2-3 dni

Są tańsze:

  • w rozrachunku końcowym pieluszki wielorazowe są przeciętnie o połowę tańsze od jednorazówek. Minusem jest tylko fakt, że wydatek nie rozkłada się na kilkanaście miesięcy, a trzeba go ponieść w czasie pierwszych miesięcy życia dziecka.
  • przy drugim dziecku w rodzinie nie ponosimy już żadnych inwestycji
  • po zakończeniu okresu pieluszkowania można je sprzedać

Są ekologiczne:

  • stosując pieluchy wielorazowe, masz świadomy wpływ na ochronę środowiska
  • uczą dzieci używania rzeczy wielokrotnego użytku
  • każde dziecko w ciągu 2,5 roku zużywa około 6000 jednorazówek, co skutkuje 6000 litrami śmieci
  • do wyprodukowania plastiku zawartego w jednej jednorazówce zużywa się około szklanki ropy, a na wyprodukowanie papieru zawartego w jednorazówkach dla jednego dziecka trzeba poświęcić 4-5 drzew.
  • do prania wielorazówek zużywamy tyle wody, ile potrzebuje dorosła osoba używająca toalety

Foto

Kategorie
wychowanie

Lęk przed rozstaniem u niemowląt

W normalnym toku rozwoju dziecko przechodzi okres, zwykle pomiędzy 6 miesiącem a 3 rokiem życia, kiedy protestuje przed oddzieleniem się od rodziców. Dzieje się tak, ponieważ w okresie 6-8 miesiąca życia dziecko zaczyna dostrzegać, że mama jest odrębną istotą, nie będącą częścią jego ciała. W tym samym czasie nie jest jeszcze zdolne do wyobrażenia sobie gdzie rodzic się znajduje, gdy jest poza zasięgiem jego wzroku.
Dziecko zaczyna radzić sobie z lękiem separacyjnym, w momencie gdy zaczyna rozumieć, że rodzic mimo tego że znika z pola widzenia, nadal istnieje i powróci po jakimś czasie. Choć stałość obiektu (wiedza, że przedmioty istnieją niezależnie od tego, czy je widzimy) zaczyna się pojawiać u malucha około 10 miesiąca życia, pewność że opiekun znów się pojawi i na pewno go nie zostawił, dziecko zdobywa dopiero około 2, 3 roku życia. I to właśnie do tego czasu maluch  może płakać, za każdym razem gdy się oddalamy. Niektóre dzieci z łatwością przystosowują się do rozstań już w pierwszych miesiącach swojego życia, innym trzeba pomóc radzić sobie z lękiem związanym z rozłąką.

Pamiętaj, że choć przyzwyczajanie dziecka do rozstań jest konieczne, najważniejszy jest  dla niego czas spędzany z rodzicami.

Co robić, aby pomóc dziecku przezwyciężyć lęk przed rozstaniem i wzmacniać jego samodzielność:

  • rozstanie z rodzicem jest fundamentalną częścią procesu dorastania i zdobywania przez dziecko autonomii. Pamiętaj, że rezygnując z rozstawania się z dzieckiem, aby uniknąć jego płaczu, nie uczysz go samodzielności i radzenia sobie z rozłąką i lękiem, jaki jest z nią związany
  • nie wymykaj się skrycie, korzystając z chwili, gdy dziecko jest czymś zajęte. Jest to duża pokusa dla rodzica, ponieważ dzięki takiemu zachowaniu unika problemów podczas rozstania, ale na dłuższą metę bardzo niekorzystnie wpływa na dziecko. Maluch prędzej czy później zauważa, że rodzic wyszedł i traci w ten sposób zaufanie do najbliższych osób. Czuje się przy tym oszukany i porzucony przez nich. Ponadto takie nagłe zniknięcie jeszcze bardziej wzmaga lęk przed rozdzieleniem- dziecko zaczyna myśleć, że skoro rodzic może w każdej chwili zniknąć, ono musi go bezustannie pilnować, aby zapewnić sobie jego obecność
  • nie przekupuj dziecka nagrodami, ani nie groź karami
  • gdy dziecko kończy pół roku, dzięki wzrastającej sprawności ruchowej zaczyna oddalać się od mamy na większe dystanse i coraz intensywniej odkrywać świat. Pozwól mu na te momenty oddalenia się od Ciebie. Nie ignoruj jego płaczu, ale też nie biegnij od razu, za każdym razem, gdy je usłyszysz. Odczekaj chwilę, dzięki temu uczysz dziecko obcowania z otaczającym je światem
  • wprowadź rytuał pożegnania. Wiadomym jest, że rytuały porządkując świat dziecka, dają mu poczucie pewności i bezpieczeństwa. Za każdym razem, gdy wychodzisz, wspieraj dziecko w przekonaniu, że wrócisz do niego. Już od pierwszych miesięcy, rozmawiaj z dzieckiem, opowiedz mu, gdzie idziesz i kiedy wrócisz. Obdarz je pieszczotami. Nawet jeśli maluch nie potrafi jeszcze mówić, zrozumie Twój komunikat za pomocą przekazywanych gestów, spojrzenia, mimiki twarzy i tonie Twojego głosu
  • staraj się zachować cierpliwość i spokój. Jeśli dziecko wyczuje twoje zdenerwowanie i irytację, poczuje się jeszcze bardziej niespokojne i niepewne, co się z nim stanie: Skoro moja mama się martwi, to na pewno stanie się ze mną coś strasznego!
  • w chwili rozstania z maluchem, pozwól mu odczuć, że rozumiesz jego strach, ale nie wracaj, gdy już podjęłaś decyzję o wyjściu z domu i po pożegnaniu się. Dziecko wyczuje Twoje wahanie oraz niepewność i zinterpretuje taką sytuację, jako powód do zmartwienia i lęku. Utwierdzi się też w przekonaniu, że skoro się wahasz i wracasz, to płacz jest dobrą metodą na zatrzymanie Cię w domu
  • stopniowo przyzwyczajaj dziecko do rozstania – na początku oddalaj się na 10-15 minut, powierzając dziecko zaufanej i znanej mu osobie. Systematycznie wydłużaj czas rozstania. Dzięki temu, dziecko przyzwyczai się do Twojej nieobecności
  • baw się często w znaną zabawę „a kuku”. Zdaniem naukowców, ta od dawna znana i lubiana przez dzieci zabawa, ma niezwykłą moc terapeutyczną. Za każdym razem, gdy dziecko przekonuje się, że twarz ukochanej osoby, po krótkiej nieobecności wraca- uwalnia emocje i rozładowuje niepokój. Zaczyna też zdobywać stałość obiektu, czyli zdolność do rozumienia, że rzeczy i osoby nadal istnieją, nawet wtedy, gdy przestaje je widzieć

Kategorie
zdrowie

Jak podawać i przechowywać leki homeopatyczne?

Jak podawać dziecku leki homeopatyczne?

Przy podawaniu leków homeopatycznych, przestrzegaj kilku podstawowych zasad:

  • kuleczek nie należy dotykać; z opakowania należy przesypać je do zakrętki, albo na plastikową łyżeczkę
  • wsyp pojedynczą dawkę pod język dziecka. Powinno ono trzymać kuleczki pod językiem, aż do rozpuszczenia (lek działa wchodząc w bezpośredni kontakt z naczyniami krwionośnymi i chłonnymi oraz zakończeniami nerwowymi jamy ustnej i języka)
  • przed i po przyjęciu leku, należy zachować odstęp od wkładania czegokolwiek do ust (jedzenia, picia, mycie zębów itp.) co najmniej 15 minut, a najlepiej 60 min. Po posiłku poprzedzającym przyjęcie leku należy dokładnie wypłukać buzię dziecka ciepłą wodą i dopiero podać lek
  • możesz podać lek co najmniej godzinę po zaśnięciu dziecka (wieczorem) za wargę, tak by lek znalazł się między wargą, a dziąsłem. Dziecka nie trzeba budzić
  • w przypadku dzieci karmionych piersią, lek może przyjmować mama


Jak podawać dziecku leki rozpuszczone w alkoholu:

  • zalecaną dawkę rozpuść w 50 ml, 40% alkoholu; przechowuj w buteleczce z ciemnego szkła, z dozownikiem (butelka powinna być wyparzona i przemyta alkoholem)
  • przed każdym użyciem wstrząśnij butelkę 10 razy, uderzając dnem o dłoń
  • odmierz jedną kropelkę leku na plastikową łyżeczkę z czystą, zimną wodą
  • dalej podawaj jak wyżej

Jak podawać dziecku leki w potencji LM:
a)     jeśli dysponujesz butelką i dozownikiem

  • przed pobraniem kolejnej dawki, każdorazowo wstrząśnij butelką, to znaczy, uderz butelką o dłoń lub książkę w skórzanej oprawie. Uderzaj silnie, z odległości około 60 cm.
  • pobierz jedną łyżeczkę leku z butelki i umieść w 120 ml miarce z wodą (Dozownik).
    (Wskazane jest, aby woda była destylowana lub filtrowana, jeśli jednak dostępna jest wyłącznie woda z kranu, to należy jej użyć). Wymieszaj energicznie łyżką. Użyj plastikowego pojemnika i łyżki, które należy stosować wyłącznie do jednego leku, nie wolno używać tych samych naczyń do żywności lub innych leków. Pojemnik do każdego leku powinien być opisany
  • podawaj jedną łyżeczkę dziennie, pobierając z dozownika. Nigdy nie podawaj leku bezpośrednio z butelki
  • usuń resztę wody z dozownika. Nigdy nie podawaj leku do końca z dozownika. (Pozostały płyn możesz z doskonałym skutkiem wykorzystać do podlewania roślin!) Nie przechowuj niewykorzystanego płynu z dozownika. Każdą dawkę przygotuj odrębnie, pamiętając o wstrząśnieniach środka w butelce

b)     jeśli dysponujesz butelką z kroplomierzem

  • wstrząśnij buteleczkę j.w.
  • zaleconą przez lekarza liczbę kropli, wkroplij na plastikową łyżeczkę z czystą, zimną wodą

Jak podawać dziecku leki rozpuszczone w wodzie:

  • zaleconą dawkę leku rozpuść w 1/4 szklanki czystej, zimnej wody
  • przed każdym podaniem, pomieszaj roztwór
  • w stanach ostrych podawaj dziecku lek co 5-10-15-20-30-60 minut, w zależności od zaleceń lekarza; w miarę poprawy zwiększaj odstęp pomiędzy kolejnymi dawkami

Jak przechowywać leki homeopatyczne

  • w suchym i ciemnym miejscu
  • w chłodzie (optymalna temperatura to  8-10 stopni C, ale można również w temperaturze pokojowej)
  • z dala od urządzeń elektrycznych
  • z dala od leków chemicznych
  • w przechowywaniu leku unikaj: wysokiej temperatury, ostrego światła (naturalnego i sztucznego), zwiększonej wilgotności, promieniowania.
Kategorie
zdrowie

Jak wspomagać leczenie homeopatyczne?

Aby wspomagać leczenie zalecone przez lekarza homeopatę należy zastosować się do kilku podstawowych wskazówek, które pozwolą uniknąć kontaktu z czynnikami zakłócającymi działanie leków, a także wspomogą prowadzenie obserwacji dziecka.

Jak wspomagać leczenie homeopatyczne

  • chroń dziecko przed gwałtownymi emocjami, zapewnij mu poczucie bezpieczeństwa i akceptacji
  • stosuj właściwą dietę (lekkostrawną, opartą na prostych i odżywczych pokarmach, pozbawionych działania leczniczego)
  • usuń z diety dziecka żywność przetworzoną technologicznie oraz zawierającą substancje chemiczne
  • unikaj substancji, które mogą niekorzystnie wpływać na działanie leku
  • usuń (w miarę możliwości) z otoczenia dziecka czynniki chorobotwórcze, np: zagrzybienie mieszkania, dym tytoniowy, narażenie na opary lakierów czy farb, wilgoć, spaliny, smog, nadmierny hałas
  • zapewnij dziecku rytm czuwania i snu, który zapewni właściwą regenerację organizmu
  • jeżeli jest to możliwe, zapewnij dziecku umiarkowany wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu (ruch pobudza krążenie energii w ciele, dlatego może przyśpieszyć wyleczenie choroby)
  • właściwie podawaj leki.

Ze względu na strukturę leku homeopatycznego oraz mechanizm jego działania należy wyeliminować z życia i diety dziecka wszystko, co mogłoby zaburzyć albo zmniejszyć jego skuteczność. Dieta powinna być lekkostrawna, oparta na prostych i odżywczych pokarmach pozbawionych działania leczniczego. Warto zwracać uwagę na składniki znajdujące się m.in. w kremach, pastach do zębów, maściach, słodyczach.

Czego należy unikać podczas leczenia homeopatycznego

  • kawa, mocna herbata, inne substancje zawierające kofeinę czy teinę
  • kamfora, mentol, mięta (cukierki, gumy, pasta do zębów i inne)
  • silne zioła, np: rumianek, eukaliptus i olejki eteryczne
  • czosnek i inne warzywa lecznicze
  • intensywne przyprawy, zwłaszcza cynamon
  • ocet
  • zapachy, np: geranium, perfumy, rozpuszczalniki
  • leki chemiczne i witaminy (chyba, że lekarz uzna ich stosowanie za konieczne).
Kategorie
zdrowie

Co wpływa na rozwój alergii?

Czynniki środowiskowe wpływające na rozwój alergii:

  • stres lub intensywne emocje:
    trudno przecenić ich wpływ na rozwój alergii. Psychodermatolodzy obserwują, że np. takie choroby jak: pokrzywka, atopowe zapalenie skóry czy egzema, są często powiązane z porzuceniem dziecka (może to być sytuacja rzeczywistego sieroctwa, ale niewiele mniej bolesne jest porzucenie emocjonalne – dziecko czuje się porzucone w sytuacji zaniedbania, oddania do żłobka, pozostawienia w szpitalu itp.). Z kolei astma, zgodnie z teorią Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, jest przejawem tłumionej agresji. Można tu przywołać wszelkie sytuacje budzące w dziecku gwałtowne emocje z równoczesną niemożnością ich swobodnego wyrażenia np. kłótnie między rodzicami, zaniedbanie, poniżanie itp.
    W tym kontekście należy wspomnieć o tym, że zapadalność na choroby alergiczne wzrasta dokładnie z postępem cywilizacji i związanymi z nią przemianami kulturowymi takimi jak: upadek instytucji chroniącej dziecko, jaką jest rodzina; wzrost częstości rozwodów; obniżanie wieku przymusowego poboru do przedszkola/szkoły; coraz większe (więcej godzin dziennie) zaangażowanie obojga rodziców w pracę zawodową; zanik kontaktów rodzinnych spowodowany wydłużeniem czasu przebywania dzieci w przedszkolach, szkołach, na zajęciach dodatkowych, a potem w domu, przed telewizorem czy komputerem. Alergia jest więc często po prostu wołaniem o miłość i uwagę. Oczywiście czynnikiem przyczynowym mogą też być emocjonalne urazy doznane przez matkę w okresie ciąży.
  • szczepienia:
    są tym groźniejsze im młodsze jest dziecko. Po pierwsze: składniki dodatkowe zawarte w szczepionkach są odpowiedzialne za ostre reakcje alergiczne, ze wstrząsem anafilaktycznym włącznie. Po drugie: coraz liczniejsze badania (prowadzone w USA, Nowej Zelandii, Niemczech, Holandii czy Japonii) dowodzą, że dzieci nieszczepione są na ogół zdrowsze, znacznie rzadziej chorują na choroby psychoneurologiczne, astmę, alergie oraz inne choroby typu autoimmunologicznego, i lepiej radzą sobie z chorobami zakaźnym, niż dzieci szczepione.
    Szczepienia stwarzają ryzyko zaburzenia delikatnej równowagi układu odpornościowego, czego następstwem może być niedoczynność (podatność na infekcje) lub nadczynność (choroby z autoagresji i alergie).
  • leczenie farmakologiczne:
    szczególnie sterydoterapia (np. kortyzon) i antybiotykoterapia, które prócz bezpośredniego działania alergizującego (uszkodzenie układu odporności) sprzyjają rozwojowi robaczyc i grzybic (zwłaszcza Candida albicans o wysokim stopniu działana alergizującego). Niszczenie przez antybiotyki naturalnej flory bakteryjnej sprzyja też rozwojowi alergii z tego powodu, że bakterie te biorą pośrednio udział w reakcjach hamowania nadmiernych odczynów (patrz: przesadna higiena)
  • przesadna higiena:
    W artykule Im wyższy poziom higieny, tym więcej alergii[Alergia Astma Immunologia, 2000, 5(1)], naukowcy z Instytutu Matki i Dziecka wyjaśniają mechanizm tworzenia tolerancji i jego zaburzenie spowodowane nadmiarem higieny. Otóż dla wywołania tolerancji wymagana jest obecność normalnej flory bakteryjnej.
    Zwierzęta doświadczalne rozwijające się w warunkach sterylnych nie wykazują tolerancji na antygeny, co ma zależeć od braku pewnych składników występujących w ścianie komórkowej bakterii, i co okazało się niezbędne do rozwoju tolerancji. W okresie przed rozwojem rewolucji przemysłowej, zdrowe, nowonarodzone dzieci były kolonizowane przez bakterie kałowe (E.coli ) lub przez inne pałeczki w czasie pierwszych dni życia, ale wraz z rozwojem higieny kolonizacja ta przebiega w dużo wolnieszym tempie. Sprzyja to zasiedleniu organizmu przez mniej korzystne gronkowce i rozwojowi nieprawidłowego, sprzyjającego alergii modelu odporności.
    Zaproponowano nawet szczepienie dzieci z ryzykiem wystąpienia alergii koktajlem „alergenów powszechnych” (alergeny zwierząt, kurz, alergeny pokarmowe) tuż po urodzeniu, aby zapobiec powstawaniu alergii w ciągu dalszego życia. Dotychczasowe studia na modelach zwierzęcych uzasadniają takie podejście.
  • przesadne izolowanie od roślin, zwierząt….życia:
    ostatnie badania przeprowadzone w Austrii i Szwajcarii wykazały, iż dzieci wychowywane na farmach w środowisku wiejskim, gdzie były narażone na stały kontakt z kotami, krowami, psami i innymi zwierzętami gospodarskimi, wykazywały znacznie mniej alergii w porównaniu z dziećmi z innych środowisk. Wynika to prawdopodobnie z tego, że tolerancja i model odporności kształtuje się w najwcześniejszych miesiącach, a może i tygodniach życia. Poza tym, pokarm matki wpływa modulująco na odporność dziecka (o czym za chwilę), więc póki jest karmione piersią pozwólmy mu „smakować świat”. A jeśli nasze dziecko przeżywa choćby tylko wyimaginowane porzucenie (bo np. mama nie ma dla niego czasu), pomyślmy jakim wspaniałym lekiem może być przytulenie własnego zwierzątka…

  • zależność od zakażeń wirusowych i bakteryjnych:
    zauważono, że w niektórych wyizolowanych obszarach geograficznych, istnieje wyjątkowo niska liczba zakażeń wirusowych i jednocześnie wysoka liczba alergii. W krajach rozwijających się, o małej częstotliwości alergii, bardzo częste jest zakażenie enterowirusem, który jest silnym induktorem antyalergicznego interferonu-gamma. Są też jednak wirusy np. RSV, stymulujące rozwój astmy i chorób alergicznych. Mimo tego, naturalny kontakt z pospolitymi mikroorganizmami jest korzystny. Uważa się, że zwykłe infekcje typu grypa, są wartościowym ćwiczeniem układu odpornościowego (np. ludzie, którzy przez wiele lat nie chorują na grypę są bardziej narażeni na nowotwory) i stwarzają okazję do generalnego „sprzątania” w organizmie.
  • małodzietność, małe rodziny:
    dane epidemiologiczne wskazują na to, że dzieci z dużych rodzin rzadziej zapadają na alergię niż wynosi przeciętna dla populacji.  Naukowcy sugerują, że im więcej dzieci w rodzinie, tym większa ekspozycja na infekcje (czyli mniej alergii). Być może chodzi też o to, że wielodzietni rodzice mają mniejszą skłonność do izolowania i przesadnego „chuchania” na swoje pociechy. Możliwe też, że w dużej rodzinie trudniej poczuć się odrzuconym czy samotnym…
  • błędy dietetyczne:
    zwłaszcza obecność w diecie niemowlęcia, ciężarnej lub karmiącej mleka krowiego. W karmieniu dziecka butelką (a nie piersią), zawarty jest też zwykle silny czynnik emocjonalny. Objawami alergii na białko mleka krowiego u niemowląt mogą być, m.in:
    zmiany skórne (szorstkie policzki, nadżerki wokół jamy ustnej), nadżerki wokół odbytu, astma, nieżyt nosa, wydłużony lub przyspieszony oddech, chrypka, kaszel, ulewania, wymioty, biegunka, kolki, krew w stolcu, nadpobudliwość, wzmożone napięcie mięśniowe, krwinkomocz, niedokrwistość, opóźnienie rozwoju, niedożywienie. U wrażliwych dzieci objawem „szkody mlecznej” może być lenistwo i ospałość, ale równie często nadruchliwość i nadpobudliwość.
    Z tego względu zaleca się, aby matki spodziewające się dziecka i karmiące piersią wykluczyły z diety mleko krowie. Po odstawieniu od piersi (nie wcześniej niż po ukończeniu 1 roku) dzieci doskonale rozwijają się na zrównoważonej diecie bez dodatku krowiego mleka. Jeśli nie decydujemy się na takie ograniczenie, lepiej jest podawać mleko sfermentowane (kefir, jogurt), niż słodkie.
    Generalnie nasza zachodnia dieta sprzyja alergii. Jednym z czynników jest, m.in. zbyt wysokie spożycie tłuszczów zawierających kwas linolowy (margaryna), w stosunku do tłuszczów zawierających kwasy omega-3 (olej lniany, tłuste ryby). Zwiększona ilość kwasu linolowego koreluje znamiennie ze zwiększoną ilością IgE we krwi pępowinowej, a później z większą częstością astmy. Ciekawostką jest fakt, że mleko matki alergicznej zawiera więcej korzystnych kwasów tłuszczowych, niż mleko matek bez alergii. Teoretycznie, jeśli dziecko ma predyspozycje do alergii ze strony ojca, może być chronione przed jej rozwojem poprzez wysoką zawartość omega-3 w mleku matki.
  • zanieczyszczenie środowiska:
    analiza zanieczyszczeń powietrza i występowania alergii w różnych krajach nie wykazuje wyraźnego związku przyczynowego (globalne badania tzw. ISAAC). Na przykład występowanie alergii jest wysokie w Nowej Zelandii i na północy Szwecji, gdzie powietrze jest czyste, a proporcjonalnie niskie w Europie Wschodniej, gdzie zanieczyszczenia powietrza są bardzo duże. Wpływa ono natomiast na wzrost częstości, czy zaostrzenie reakcji alergicznych.
    Nic nie poradzimy na miejski smog, ale możemy wyeliminować z diety skażoną żywność/napoje (pestycydy, konserwanty, ulepszacze, dodatki smakowe barwniki itp) zastępując wysokoprzetworzoną żywność produktami naturalnymi pochodzącymi z upraw/hodowli ekologicznych.
  • roztocza, grzyby, wilgoć w pomieszczeniach:
    i tu zależność nie jest wyraźna, stwierdzono bowiem, że w wielu krajach, mimo występowania tego typu warunków, nie notuje się wzrostu zapadalności na alergię. Są to natomiast typowe czynniki sprzyjające reakcjom alergicznym u tych, którzy alergikami już są.
  • usunięcie chemikaliów ze środowiska:
    oczyszczenie powietrza nie wydaje się wpływać na częstość występowania alergii, ale obniżenie ilości pewnych znanych alergenów może mieć znaczenie dla wtórnego zapobiegania alergii u osób, które już się wcześniej uczuliły. Dotyczy to np. lateksu, orzeszków ziemnych, roztoczy.
  • dym papierosowy:
    zarówno czynni jak i bierni palacze (dzieci), częściej zapadają na choroby alergiczne. Cząsteczki dymu pozostają całymi dniami w miejscu, gdzie był palony papieros. Nie wystarczy wietrzenie pomieszczenia, ponieważ powietrze nie rozcieńcza toksycznych, drażniących substancji zawartych w dymie papierosowym. W pomieszczeniu gdzie pojawił się dym papierosowy, jego cząsteczki zostały przyklejone do mebli, ścian, sufitu, podłogi. Nawet jeśli osoba paląca wyszła na zewnątrz zapalić papierosa, cząsteczki dymu przykleiły się do skóry, włosów, ubrań, które palacz wnosi do domu. W dymie papierosowym istniej 400 toksycznych i 43 rakotwórczych substancji, które znacznie wspomagają powstawanie i rozwój alergii.
  • plomby i aparaty ortodontyczne:
    wypełnienie ubytków próchniczych amalgamatami (czyli związkami niebezpiecznej, kumulującej się w mózgu rtęci) srebra, aluminium, miedzi może wspomóc powstawanie i rozwój alergii.
  • aspiryna i paracetamol:
    badania immunologiczne  i epidemiologiczne wskazują, że zastąpienie aspiryny paracetamolem może przyczyniać się do rozwoju alergii.
  • spaliny:
    spaliny silników typu diesel powodują wzrost syntezy markerów alergii (IgE), podobnie jak dym z papierosów.
  • geopatie:
    na przykład spanie na żyle wodnej może wpływać na pojawienie się lub pogorszenie alergii.

Przeczytaj również: Jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia alergii?

Kategorie
zdrowie

Jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia alergii u dziecka?

Opublikowany ostatnio raport „European Allergy White Paper” wskazuje na lawinowy wzrost przypadków alergii, zwłaszcza astmy oskrzelowej u dzieci i młodzieży.  Z badań epidemiologicznych wynika jednak, że ten wzrost dotyczy tylko wybranych środowisk i populacji.
Dane statystyczne wskazują na znaczne różnice pomiędzy rodzinami biednymi i bogatymi (więcej alergii wśród osób bogatych); miastem i wsią (więcej w mieście), między krajami Europy Zachodniej i Wschodniej (więcej w Zachodniej).

Zanim jednak omówimy czynniki predysponujące do rozwoju alergii, należy koniecznie odróżnić je od alergenów. Tak więc czynniki powodujące rozwój alergii to te wpływy wewnętrzne i zewnętrzne, które zaburzają równowagę układu odporności, wywołując skłonność do jego nadmiernej reakcji na zwykłe składniki otoczenia. Natomiast czynniki wywołujące reakcje alergiczne to te składniki otoczenia, które organizm rozpoznaje jako groźniejsze niż w rzeczywistości i zwalcza poprzez reakcje alergiczne.

Żeby doszło do choroby zwanej alergią, muszą zaistnieć dwa czynnki: genetyczny i środowiskowy.

Czynnik wrodzony (genetyczny), to konstytucja predysponująca do takiego typu reagowania (np. w zależności od konstytucji, jedno dziecko obciążone nadmiernym stresem zareaguje napadem astmy, drugie depresją, a jeszcze inne zapaleniem wsierdzia)
Czynnik środowiskowy to zbiór rozmaitych wpływów zewnętrznych powodujących uszkodzenie układu odporności, zaburzenie jego równowagi, które może prowadzić do:

  • niedoczynności: organizm nie walczy z tym, z czym trzeba (podatność na infekcje)
  • nadczynności: organizm walczy z tym, z czy nie trzeba (alergia, choroby z autoagresji, np. cukrzyca typ I)

Przeczytaj również: Czynniki środowiskowe wpływające na rozwój alergii i Jak radzić sobie z alergią?
Foto: Zdjęcia są ważne

Kategorie
zdrowie

Alergia i jej objawy

Alergię można traktować jako przejaw nadmiernej obrony układu odpornościowego skierowanej przeciw czynnikom nieszkodliwym, lub nie aż tak szkodliwym, jak wskazywałaby na to gwałtowna reakcja.
Jakie są objawy alergii?
W fazie ostrej przejawia się ona pobudzeniem narządów związanych z obroną i oczyszczaniem: skóry (przekrwienie, wysypka) i śluzówek (kichanie, wyciek z nosa, kaszel, obrzęk krtani, skurcz oskrzeli, nudności, wymioty, biegunka, łzawienie, obrzęk/zwiększone wydzielanie w przewodach słuchowych itp.) – organizm chce się pozbyć lub nie wpuścić do wnętrza wyimaginowanego wroga. W najpoważniejszym przypadku może dojść do wstrząsu anafilaktycznego, zagrażającego śmiercią wskutek porażenia układu krążenia.
Wymienione objawy są powszechnie znane, mniej osób wie jednak, że objawami przewlekłej alergii mogą też być np. migreny, zespół przewlekłego zmęczenia, senność, apatia, zaburzenia pamięci i koncentracji, zapalenie zatok, pochwy (upławy), dróg moczowych i inne.
Co to jest pseudoalergia?
Od alergii należy odróżnić pseudoalergię. Alergia jest reakcją immunologiczną, w której uczestniczą przeciwciała. Natomiast pseudoalergia (nietolerancja) dotyczy składników pokarmowych, dla których nie można znaleźć żadnego podłoża immunologicznego.
Przeczytaj również: Jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia alergii?, Czynniki środowiskowe wpływające na rozwój alergii i Jak razić sobie z alergią?